Spis treści
Polska, jako największy beneficjent unijnego programu SAFE, ma do dyspozycji 43,7 mld euro, co przekłada się na ponad 180 mld zł, na modernizację swojego potencjału obronnego. 8 maja polski rząd podpisał z Komisją Europejską umowę pożyczkową, stając się pierwszym z 19 państw uczestniczących w programie, które zatwierdziło swoje zobowiązania. To otwiera drogę do znaczących inwestycji, a pierwsza, 15-procentowa zaliczka w wysokości 6,5 mld euro, ma zostać wypłacona Polsce w najbliższych dniach.
Jak zapowiedział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, maj jest miesiącem intensywnych działań. Agencja Uzbrojenia ma nie tylko aneksować już zawarte umowy, ale także podpisać kilkadziesiąt nowych. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. SAFE, sprecyzowała, że do końca maja zawartych zostanie 40 nowych umów. Celem aneksowania istniejących kontraktów jest wskazanie pożyczek z SAFE jako nowego źródła finansowania, co ma „uwolnić – i przeznaczyć na inne cele – zarezerwowane pierwotnie na te cele środki z budżetu MON”. Jest to strategiczne posunięcie, które pozwoli na elastyczniejsze zarządzanie budżetem obronnym.
Zgodnie z unijnymi regulacjami, umowy zawierane w formule single procurement (samodzielne zakupy przez jedno państwo) muszą zostać podpisane do 30 maja, aby mogły być objęte finansowaniem z programu. Po tym terminie zakupy będą musiały być realizowane w charakterze common procurement, czyli wspólnie z co najmniej dwoma innymi państwami uczestniczącymi w programie. Polska zdecydowanie postawiła na samodzielne zakupy, szczególnie w krajowych zakładach zbrojeniowych, co ma stanowić około 70% wszystkich kontraktów. W czwartek w Tallinie, Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział objazd po zakładach zbrojeniowych w kraju pod koniec maja, gdzie „podpisywane będą kontrakty”.
Kluczowe inwestycje: System San, Borsuki i Marynarka Wojenna
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości zawarcia umowy z KE podkreślił, że w pierwszej kolejności rząd skupi się na aneksowaniu już zawartych umów. Wśród priorytetów wymienił: „bardzo ważną umowę na systemy antydronowe, system SAN. Kolejne rzeczy to jest produkcja w Hucie Stalowa Wola, np. Borsuki, sprawa marynarki wojennej – budujemy okręt Ratownik, zakup amunicji to jest bardzo ważny temat”.
Jednym z najbardziej znaczących projektów jest system antydronowy San, na którego 18 baterii umowę o wartości około 15 mld zł podpisano 30 stycznia. System ten składa się z armat Bushmaster kalibru 30 mm i Pit-Radwar kalibru 35 mm, szybkostrzelnych karabinów maszynowych kalibru 12,7 mm (nazywanych „potworem z Tarnowa”), wyrzutni pocisków rakietowych 70 mm oraz zaawansowanych systemów walki radioelektronicznej i mobilnych radarów. Pierwsze trzy plutony ogniowe systemu mają zostać przekazane armii do końca 2026 roku, a zakończenie dostaw wszystkich 18 baterii przewidziane jest na koniec stycznia 2028 roku.
Kolejnym priorytetem jest sprzęt produkowany przez Hutę Stalowa Wola (HSW), w szczególności bojowe wozy piechoty Borsuk, które mają zastąpić używane od ponad pół wieku wozy BWP-1. Nowa umowa na Borsuki spodziewana jest jeszcze w maju i, jak wskazał prezes PGZ Adam Leszkiewicz, obejmie więcej pojazdów niż zamówione w marcu ubiegłego roku 111 sztuk za około 6,5 mld zł. W sumie, w ramach programu SAFE, HSW ma otrzymać ponad 20 mld zł, a docelowo Wojsko Polskie ma zostać wyposażone w niemal 1,5 tysiąca tych pojazdów w różnych wersjach.
Program Bezpieczny Bałtyk ma z kolei zmodernizować Marynarkę Wojenną, na co z funduszy SAFE ma zostać przeznaczone około 3,4 mld zł. Obejmuje to refinansowanie kontraktów na budowę okrętu ratowniczego Ratownik, okrętu hydrograficznego Hydrograf oraz nowoczesnych niszczycieli min Kormoran II, które powstaną w polskich stoczniach. MON wspominało również o finansowaniu zakupu bezzałogowych morskich systemów uzbrojenia.
Dalsze plany modernizacji i wzmocnienie wschodniej granicy
Dalsze kontrakty będą dotyczyć innych zdolności wojska. Znaczna część środków zostanie przeznaczona na projekty związane z programem „Tarcza Wschód”, mającym na celu umacnianie wschodniej granicy. Oprócz systemu San, obejmie to inwestycje w rozpoznawcze i uderzeniowe bezzałogowce (np. FlyEye i Gladius od Grupy WB), systemy minowania narzutowego Baobab-K, a także różnego rodzaju systemy rozpoznawcze, takie jak radary Sajna.
Wśród innych planowanych zakupów sprzętu dla Wojska Polskiego jest wzmocnienie polskiej artylerii, co oznacza kolejne armatohaubice Krab i samobieżne moździerze Rak, a także znaczne zakupy amunicji.
Polska planuje również duże zakupy sprzętu zagranicznego, w tym przede wszystkim tankowce powietrzne, czyli samoloty zdolne do tankowania innych w locie. Koncern Airbus, którego samolot A330 MRTT jest już szeroko wykorzystywany przez europejskie państwa NATO, jest potencjalnym dostawcą. Miliardy złotych zostaną również przeznaczone na kwestie cyberbezpieczeństwa oraz rozwój zdolności kosmicznych, co podkreśla kompleksowe podejście do modernizacji obronności kraju.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci niskooprocentowanych pożyczek, głównie na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów, wykorzysta przysługujące jej środki na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego, koncentrując się na europejskich producentach.
Polecany artykuł: