Spis treści
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak, były szef MON, złożył interpelacje poselską nr 19773 do ministra aktywów państwowych, ministra obrony narodowej w sprawie pozyskania czołgów K2 dla Sił Zbrojnych RP. Jak czytamy w uzasadnieniu:
"Program pozyskania czołgów K2 dla Sił Zbrojnych RP, który został zapoczątkowany w wyniku zawarcia umowy ze stroną koreańską w 2022 roku, miał służyć nie tylko szybkiemu zwiększeniu zdolności bojowych Sił Zbrojnych RP, ale również stworzeniu w Polsce kompetencji przemysłowych umożliwiających serwisowanie, remonty, produkcję komponentów, a docelowo montaż i produkcję czołgów K2PL. Zgodnie z aktualnie obowiązującą umową wykonawczą zawartą przez Ministerstwo Obrony Narodowej ze stroną koreańską obecna transza pojazdów obejmuje 180 czołgów, w tym 64 pojazdy w konfiguracji K2PL, które mają zostać dostarczone w latach 2028-2030. Montaż końcowy 61 czołgów K2PL ma być realizowany w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy SA. Jednocześnie w ramach umowy polskie przedsiębiorstwa mają stopniowo uzyskiwać kompetencje dotyczące obsługi, napraw, przeglądów oraz produkcji wybranych podzespołów. W tym kontekście niepokojące są doniesienia medialne wskazujące na poważne problemy w rozmowach przemysłowych pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową SA a Hyundai Rotem Company. Według tych doniesień istnieje ryzyko opóźnienia montażu czołgów K2PL w Polsce. Mają one dotyczyć m.in. miejsca serwisowania silników czołgów K2, zakresu i kosztów transferu technologii, kosztów szkoleń i zdolności MRO (zarządzania zadaniami utrzymania, naprawy i konserwacji), a także udziału poszczególnych przedsiębiorstw PGZ SA w programie".
Poseł zadał następujące pytania:
- Czy założony w umowach ze stroną koreańską harmonogram rozpoczęcia montażu czołgów K2PL w Bumarze-Łabędy SA od 2028 roku jest aktualny i niezagrożony? Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest negatywna proszę o informację kto odpowiada za jego niedochowanie?
- Czy występują obecnie jakiekolwiek opóźnienia w realizacji umów dotyczących transferu technologii związanej z produkcją i serwisowaniem czołgów K2 z Hyundai Rotem Company do polskich przedsiębiorstw? Jeżeli tak, których obszarów dotyczą, jakie są ich przyczyny i kto ponosi za nie odpowiedzialność?
- Czy prawdą jest, że istnieje spór pomiędzy Ministerstwem Aktywów Państwowych, Ministerstwem Obrony Narodowej oraz kierownictwem Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA dotyczący lokalizacji serwisowania i napraw silników czołgów K2? Czy kompetencje w tym zakresie mają zostać ulokowane w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych SA w Poznaniu, czy w Bumarze-Łabędy SA? Kto imiennie podejmował lub będzie podejmował decyzję w tym zakresie?
- Czy Ministerstwo Aktywów Państwowych posiada wiedzę o problemach we współpracy pomiędzy Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi SA a Hyundai Rotem Company lub innymi podmiotami koreańskimi? Jeśli tak, jakie działania podjęto w ramach nadzoru nad Polską Grupą Zbrojeniową SA i spółkami wchodzącymi w skład PGZ SA w celu ich rozwiązania?
- Czy według stanu na dzień sporządzania interpelacji w programie pozyskiwania kompetencji związanych z produkcją i serwisowaniem czołgów K2 uczestniczy Bumar-Mikulczyce SA oraz Zakłady Mechaniczne Tarnów SA? Jeśli tak, jaki będzie ich ostateczny zakres?
- Jakie komponenty czołgu K2PL (kadłub, wieża, zawieszenie hydropneumatyczne, armata, automat ładowania, układy napędowe, elektronika) mają być według obowiązującej umowy wytwarzane lub montowane w Polsce? Jaki jest planowany, mierzalny poziom polonizacji partii pojazdów montowanych w Gliwicach?
- Czy Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało Ministerstwu Aktywów Państwowych informację o planach realizacji pozostałej części umowy ramowej przewidującej możliwość pozyskania nawet 1000 czołgów K2/K2PL? Czy założenia pozyskania docelowej liczby pojazdów są uwzględnione w planach transferu technologii i budowy kompetencji spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA?
Montaż w Gliwicach i transfer technologii zgodnie z planem
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ministerstwo Aktywów Państwowych, realizacja kluczowego etapu produkcji pojazdów w kraju nie jest zagrożona. Jak czytamy w odpowiedzi resortu, „harmonogram rozpoczęcia montażu czołgów K2PL w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy” S.A., zakładający uruchomienie montażu od 2028 r., pozostaje bez zmian”. Dodatkowo podsekretarz stanu zapewnił, że „na obecnym etapie realizacji projektu nie odnotowano przesłanek mogących wpłynąć na terminowe osiągnięcie tego kluczowego kamienia milowego programu”. Podobnie sytuacja wygląda w obszarze współpracy technologicznej, gdyż „na chwilę obecną nie występują także opóźnienia w realizacji uzgodnionych działań dotyczących transferu technologii od Hyundai Rotem Company do spółek Grupy Polskiej Grupy Zbrojeniowej”.
Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu z kluczową rolą
Ważnym punktem odpowiedzi na interpelację było wyjaśnienie podziału zadań w ramach Grupy PGZ, szczególnie w kontekście serwisowania napędów. Resort jednoznacznie wskazał, że „kwestie lokalizacji kompetencji w zakresie serwisowania i napraw silników czołgów K2 nie są przedmiotem sporu pomiędzy Ministerstwem Aktywów Państwowych, Ministerstwem Obrony Narodowej oraz Polską Grupą Zbrojeniową S.A.”. Ostatecznie na wykonawcę tych zadań wytypowano spółkę z Wielkopolski, co zatwierdziła strona wojskowa. W dokumencie podkreślono, że
„Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. w Poznaniu od wielu lat konsekwentnie rozwijają kompetencje związane z obsługą i remontami zespołów napędowych pojazdów wojskowych, osiągając kolejne poziomy zdolności technicznych i organizacyjnych”.
Przełamanie początkowych trudności z partnerem koreańskim
Odnosząc się do bezpośrednich negocjacji i relacji z zagranicznym dostawcą technologii, podsekretarz stanu odniósł się do pojawiających się wcześniej problemów komunikacyjnych. W piśmie czytamy: „Potwierdzam, że do Ministerstwa Aktywów Państwowych docierały sygnalnie informacje o początkowych trudnościach w wypracowaniu porozumienia pomiędzy Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi S.A. a Hyundai Rotem Company”. Sytuacja ta uległa jednak ustabilizowaniu i obecnie „nie występują przesłanki wskazujące na istnienie trudności we współpracy pomiędzy Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi S.A., Hyundai Rotem Corporation oraz innymi podmiotami koreańskimi, które mogłyby zagrozić realizacji programu transferu technologii lub budowie krajowych kompetencji w zakresie obsługi i serwisowania silników czołgów K2”. Spółki prowadzą obecnie stałe, robocze uzgodnienia organizacyjne i techniczne.
Zmiany w strukturze konsorcjum i polonizacja komponentów
W toku przygotowań do transferu technologii serwisowych (MRO) nastąpiły przesunięcia zadań między polskimi podmiotami. Spółki Bumar-Mikulczyce Sp. z o.o. oraz Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. uczestniczyły w procesie oceny możliwości technicznych, jednak „w wyniku przeprowadzonych analiz biznesowych przedmiotowe spółki nie zadeklarowały gotowości do przejęcia proponowanych obszarów kompetencyjnych”. W związku z tym ich pierwotne zadania przypisano innym podmiotom w ramach PGZ.
W obszarze samej produkcji podzespołów celem jest maksymalizacja polskiego wkładu. Resort deklaruje, że dąży do „zapewnienia możliwości technicznych do wytwarzania komponentów w ramach przyszłych umów i maksymalizacja krajowego udziału przemysłowego przy jednoczesnym zapewnieniu terminowych dostaw sprzętu”, zaznaczając przy tym, że ostateczne decyzje zapadną przy podpisywaniu kolejnych umów wykonawczych. Działania te osadzone są w szerszych planach strategicznych, jako że Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało do MAP dokument „Plan zarządzania programem K-2”, zatwierdzony 25 maja 2026 roku, w którym „opisano również koncepcję realizacji transferu technologii” oraz plany dotyczące pozostałej części umowy ramowej z 2022 roku.
Krok w programie polonizacji K2PL
Druga umowa wykonawcza, poza dostawą gotowych maszyn K2GF, zakłada produkcję 61 z 64 zamówionych czołgów K2PL w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy” w Gliwicach. Jej wartość to ok. 6,7 mld dolarów. Oprócz 180 czołgów K2, kontrakt obejmuje również dostawę 80 wozów towarzyszących (zabezpieczenia technicznego, inżynieryjnych i mostów towarzyszących), które powstaną w Polsce. Umowa zakłada dostawy w latach 2026-2030 i jest podzielona na dwa etapy: 116 czołgów K2GF dostarczonych z Korei w latach 2026-2027 oraz 64 czołgi w docelowej wersji K2PL, które trafią do armii w latach 2028-2030.
W zeszłym roku w listopadzie, wicepremier ogłosił dostarczenie wszystkich czołgów K2 Black Panther dla Wojska Polskiego w ramach pierwszej umowy, tym samym na wyposażeniu jest już 180 czołgów. W sierpniu bieżącego roku, zaś wicepremier, że do Polski dotarła pierwsza partia 28 czołgów K2 Black Panther. W kolejnych etapach kontraktu do armii trafią czołgi w spolonizowanej wersji K2PL.
Obecnie w siłach pancernych jest 643 nowoczesnych czołgów w tym:
- 208 (180 pierwsza umowa i dostarczone teraz 28 sztuk) - K2 Black Panther;
- 116 - M1A11FEP Abrams;
- 86 - M1A2SEPv3 Abrams;
- 105 - Leopardów 2A5;
- 82 Leopardów 2PL;
- 46 Leopardów 2A4;
Podstawowe różnice względem K2GF to wzmocnione opancerzenie, między innymi wieży, aktywny system samoobrony przed nadlatującymi pociskami KAPS-2 oraz zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia na wieży. W Gliwicach mają też być realizowane prace obsługowe i remontowe czołgów K2, podczas których wozy w wersji GF będą sukcesywnie przebudowywane do wersji PL.
Umowa wykonawcza nr 2 przewiduje transfer technologii, który umożliwi polskim spółkom obronnym stworzenie zdolności produkcyjnych (montaż końcowy) oraz pełną obsługę i eksploatację czołgów. Firma Hyundai Rotem Company (HRC) dostarczy Zakładom Mechanicznym „Bumar-Łabędy” narzędzia i wyposażenie niezbędne do uruchomienia linii montażowej czołgów K2PL oraz pojazdów towarzyszących.
Umowa określa również warunki współpracy biznesowej (B2B) między HRC a polskimi podmiotami przemysłowymi w zakresie produkcji:
- kadłuba wieży i podwozia,
- hydropneumatycznego zawieszenia,
- głównego uzbrojenia (systemu armaty),
- automatu ładowania.
Czołg K2PL, czyli najlepszy K2?
K2 Black Panther to południowokoreański czołg podstawowy (MBT), który wyróżnia się zaawansowaną konstrukcją w zakresie napędu, zawieszenia, prędkości oraz celności i siły ognia. Innowacyjne rozwiązania technologiczne czynią go jednym z najbardziej zaawansowanych czołgów na świecie, wymienianych w pierwszej trójce, a nawet na pierwszym miejscu, na zmianę z najnowszymi wersjami Abramsa.
Ochronę K2 zapewnia modułowy pancerz kompozytowy, wzmocniony pancerzem reaktywnym (ERA). Krytykowany jest jedynie ze względu na pancerz boczny znacznie słabszy od opancerzenia przedniego, co zmniejsza jego przeżywalność przy trafieniu bocznym. Dlatego jedną z głównych modyfikacji w Polskiej wersji jest wzmocnienie opancerzenie pod względem grubości i standardu.
Dodatkowo czołg wyposażony jest w systemy ostrzegające o opromienieniu laserem (LWR) i detekcji rakiet, co zwiększa świadomość sytuacyjną załogi. K2PL będzie pierwszym wariantem czołgu K2 wyposażonym a aktywny system obrony przed nadlatującymi pociskami (ASOP) Trophy, firmy Rafael. Jest to system wykrywający i niszczący nadlatujące pociski w bezpośredniej bliskości pojazdu. Ten sam system stosowany jest również na czołgach M1A2 SEPv3, które trafiły do Wojska Polskiego.
W wersji K2PL czołg ma być wyposażony m.in. w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia zamiast ręcznie obsługiwanego kaemu na stanowisku dowódcy załogi. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo, ale tez daje możliwość użycia systemów automatycznych, które będą mogły wykrywać i eliminować drony oraz inne zagrożenia powietrzne w sposób półautomatyczny lub automatyczny.
Czołg w wersji K2GF mierzy 10,8 metra długości (z lufą do przodu), 3,6 metra szerokości oraz 2,4 metra wysokości do stropu wieży. K2 jest zaprojektowany do działania w trudnych warunkach terenowych i bojowych, niezależnie od pogody czy pory doby. Pojazd waży około 55 ton, jednak w Polskiej wersji masa ta wzrosła, choć nie przekroczy raczej 60 ton.
Jego głównym uzbrojeniem jest gładkolufowa armata CN08 kalibru 120 mm z automatem ładowania, co umożliwia prowadzenie szybkiego ognia i eliminację członka załogi potrzebnego do obsługi działa. K2 posiada bardzo dobrze oceniany system kierowania ogniem i stabilizacji, co powoduje, że polegając na szybkości i zwrotności, nie traci nic ze skuteczności ognia. Dodatkowe uzbrojenie stanowią karabin maszynowy kalibru 12,7 mm na wieży, oraz sprzężony karabin maszynowy kalibru 7,62 mm.
Napęd K2 zapewnia silnik wysokoprężny o mocy 1500 KM (Korex/MTU), który w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów (niemieckiej firmy Renk) pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 70 km/h na drodze i 50 km/h w terenie. Czołg ma zasięg operacyjny około 450 km. Zastosowano w nim hydropneumatyczne zawieszenie, które umożliwia dynamiczną regulację prześwitu i kąta nachylenia kadłuba, co poprawia stabilność strzelania i manewrowość w trudnym terenie. Ułatwia również jego ukrycie na pozycji ogniowej.