Bumar z czterema umowami na czołgi. Kiedy pierwsze K2PL opuszczą polski zakład?

2026-04-27 15:12

„Dzisiaj zasypujemy 16 letnią lukę w naszych kompetencjach budowy czołgów. Bumar ma te kompetencje i dzięki umowie z Hyundai Rotem będzie je dalej rozwijać” – powiedział wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota. Zakłady Bumar-Łabędy podpisały w poniedziałek w Warszawie umowy dotyczące czołgów K2 dla polskiej armii. Dwie z nich zawarto z południowokoreańskim koncernem Hyundai Rotem i dotyczą one produkcji w polskich zakładach czołgów K2PL oraz wozów zabezpieczenia technicznego (ARV) na podwoziu K2, jak również serwisowanie czołgów K2GF.

  • Polska, dzięki umowie z Hyundai Rotem, po 16 latach wznowi produkcję czołgów, stając się kluczowym partnerem Korei w Europie.
  • Zakłady Bumar-Łabędy wyprodukują czołgi K2PL i wozy zabezpieczenia technicznego (ARV), z pierwszym czołgiem gotowym w 2028 roku.
  • Polskie firmy dostarczą kluczowe komponenty, a pracownicy Bumaru przejdą intensywne szkolenia w Korei Południowej.
  • Dowiedz się, jakie strategiczne znaczenie ma ta umowa dla polskiego przemysłu obronnego i przyszłości czołgów K2 w Europie!

Pozostałe dwie umowy dotyczą instalacji z czołgach K2PL polskiego wyposażenia. Zakłady PCO S.A. z Warszawy dostarczą specjalistyczne kamery, natomiast WZŁ system nawigacji i pozycjonowania. Stanowią one w pewnym sensie uzupełnienie głównej umowy wykonawczej, dotyczącej produkcji w Polsce czołgów K2PL i zaprojektowanych dla Polski na ich podwoziu pojazdów zabezpieczenia technicznego ARV (Armored Recovery Vehicle). Umożliwiają one holowanie i naprawy czołgu w warunkach polowych.

Pierwszy kompletny czołg K2PL ma zostać ukończony przez Bumar-Łabędy w IV kwartale 2028 roku i dostarczony do sił zbrojnych na początku 2029 roku. Pierwszy ARV ma być gotowy w 2030 roku. Pojazdy te będą dostosowane do polskich wymagań i wyposażone w krajowe komponenty. Sukcesywnie udział polskiego przemysłu ma rosnąć, w miarę zawierania odpowiednich umów z podwykonawcami.

„Dzisiejsza umowa podwykonawcza to kolejna faza rozwoju kompetencji spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Naszym celem jest nie tylko zapewnienie Siłom Zbrojnym RP nowoczesnego uzbrojenia, lecz także trwałe wzmocnienie kompetencji polskiego przemysłu obronnego i naszych zdolności produkcji” - Stwierdził Arkadiusz Bąk, wiceprezes PGZ, podkreślając strategiczne znaczenie tego kroku.Zgodnie z oficjalnymi komunikatami PGZ w mediach społecznościowych, strona koreańska zobowiązała się do pełnego wsparcia merytorycznego: „Spółka Hyundai Rotem będzie aktywnie uczestniczyła w procesie przygotowań oraz zapewni wsparcie, potrzebne szkolenia techniczne i transfer technologii do polskich zakładów”.

Jak poinformowała nas pani prezes zakładów Bumar Łabedy, Monika Kruczek, szkolenie personelu oraz przygotowanie hal do produkcji K2PL i K2 ARV już się rozpoczęły. Wskazała, że firma od dawna przygotowywała się na ten moment, a inwestycje w infrastrukturę już trwają - „Budujemy nowe hale, burzymy starą (...) Nasi pracownicy już się szkolą z zakresu obsługi czołgów K2, ale też, od następnego roku, rozpoczynają intensywne szkolenia w Korei Południowej”

Dzięki podpisanym umowom w Polsce powstanie europejskie centrum produkcji i utrzymania czołgów K2, co czyni z naszego kraju kluczowego partnera Hyundai Rotem na kontynencie. Kolejne fazy kontraktu będą realizowane aż do podpisania szóstej umowy wykonawczej. Największe nadzieje wiązane są z kolejną umową wykonawczą. Jak wyjaśniła prezes Monika Kruczek- „Czekamy z utęsknieniem na kolejną umowę wykonawczą nr 3, która będzie na bardzo szeroki zakres produkcji, w tym produkcję korpusu podwozia i wieży. To jest naprawdę bardzo duży zakres. Produkowane mają być też niektóre części pancerza czołgu”.

Ważnym elementem poniedziałkowej uroczystości były umowy z poddostawcami komponentów. „Bumar-Łabędy” podpisał kontrakty z firmą PCO, która dostarczy do K2PL systemy optoelektroniczne i kamery oraz Wojskowymi Zakładami Elektronicznymi, które wyprodukują dla nich systemy nawigacji. Obie spółki należą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Trwają negocjacje ze stroną koreańską na temat włączenia do konstrukcji kolejnych polskich komponentów. Jest o co walczyć. Łącznie plan zakłada dostawy około 1000 czołgów oraz kilkuset pojazdów towarzyszących różnego typu, w tym wozy ewakuacyjne oraz mosty towarzyszące.

Portal Obronny SE Google News
Czołgi K2 na poligonie w Orzyszu