Rosja traci 35 tys. żołnierzy miesięcznie. Szef Komitetu Wojskowego NATO ujawnia skalę strat

Admirał Giuseppe Cavo Dragone, szef Komitetu Wojskowego NATO, ujawnił, że Rosja ponosi ogromne straty w wojnie z Ukrainą, tracąc około 35 tysięcy żołnierzy miesięcznie. Ta liczba jest znacząco wyższa niż całkowite straty ZSRR podczas dziesięcioletniej wojny w Afganistanie. NATO, świadome przewidywanej dalszej rozbudowy rosyjskiej machiny wojskowej, intensyfikuje rozwój własnych zdolności obronnych, a Ukraina wnosi cenny wkład w bezpieczeństwo Sojuszu, dzieląc się doświadczeniami z frontu.

  • Szef Komitetu Wojskowego NATO ujawnia, że Rosja traci około 35 tysięcy żołnierzy miesięcznie w wojnie z Ukrainą.
  • Straty Rosji są znacznie wyższe niż te poniesione przez ZSRR podczas całej wojny w Afganistanie.
  • NATO intensyfikuje swoje zdolności obronne w odpowiedzi na rosyjskie zagrożenia.

Jakie straty ponosi Rosja w Ukrainie?

Według admirała Giuseppe Cavo Dragone, Rosja ponosi kolosalne straty w ludziach w trwającej wojnie z Ukrainą. „Strona rosyjska ponosi ogromne straty w ludziach. Traci około 35 tys. osób (zabitych i rannych - PAP) miesięcznie. Dla porównania: w ciągu wszystkich 10 lat wojny w Afganistanie (w latach 1979-89 - PAP) ZSRR stracił 20 tys. osób. To robi ogromne wrażenie. Pomimo impasu codziennie ponoszą kolosalne straty. To niewiarygodne” - powiedział Dragone w rozmowie z agencją RBK-Ukraina podczas Kijowskiego Forum Bezpieczeństwa. Te statystyki podkreślają intensywność konfliktu i skalę wyzwań, przed którymi stoi Kreml. Kluczowym sposobem na pokonanie agresora jest jego wyczerpanie gospodarcze i militarne, co zdaje się potwierdzać obecna dynamika strat.

Strategia NATO wobec zagrożeń ze Wschodu

Admirał Dragone wskazał, że głównymi zagrożeniami dla NATO są Rosja oraz ugrupowania terrorystyczne. W odpowiedzi na te wyzwania, Sojusz pracuje nad strategiami, które pozwolą „działać z wyprzedzeniem”. Przewiduje się dalszą rozbudowę rosyjskiej machiny wojskowej, na co NATO zamierza odpowiedzieć, rozwijając swoje własne możliwości. „Musimy mieć pełną świadomość tego, co nas czeka w przyszłości. Przewidujemy dalszą rozbudowę rosyjskiej machiny wojskowej. Będziemy temu przeciwdziałać, rozwijając nasze możliwości - czyli wszystko to, co planujemy zakupić i pozyskać w najbliższej przyszłości oraz w perspektywie długoterminowej. Jest to bezpośrednio związane z charakterem zagrożeń” – wyjaśnił Dragone.

Rosja będzie dążyć do odzyskania kontroli nad terytoriami, które posiadała przed rozpadem ZSRR, a to stanowi zagrożenie nie tylko dla krajów bałtyckich, ale także dla innych sąsiednich regionów. W związku z tym NATO koncentruje się na strategii obrony określanej jako „360 stopni”, obserwując sytuację w Arktyce, na wschodzie i na południu.

Garda: Schrony na Ukrainie

Wkład Ukrainy w bezpieczeństwo Sojuszu

Admirał Dragone podkreślił ogromny wkład Ukrainy w bezpieczeństwo NATO. Pomimo pełnego zaangażowania na froncie, Ukraina przekazuje Sojuszowi cenne doświadczenia za pośrednictwem JATEC (Wspólnego Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji). „Nawet będąc całkowicie zaangażowana na froncie, przekazuje nam ogromne doświadczenie za pośrednictwem JATEC (Wspólnego Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji). Przyjmujemy i przyswajamy (ukraińskie) doświadczenia. Spójrzcie na ich działania w Zatoce Perskiej, gdzie pomagali krajom (tego regionu) w odpieraniu ataków powietrznych Iranu. Teraz naprawdę są krajem (zapewniającym) bezpieczeństwo” - oświadczył Dragone.

Wszystkie 32 kraje członkowskie NATO wspierają Ukrainę, zapewniając jej stabilność i pomoc. „NATO, cały Sojusz - wszystkie 32 kraje członkowskie – wspierają Ukrainę, zapewniają jej stabilność i pomagają tak samo jak dotychczas. Co więcej, jeśli tylko leży to w naszej mocy, wszyscy się angażują. Nikt nie pozostał bierny” - zapewnił rozmówca RBK-Ukraina.

Portal Obronny SE Google News