Program Ajax na krawędzi. Ministerstwo Obrony wycofuje gotowość operacyjną, a minister "wściekły"

2026-01-29 10:01

Brytyjskie Ministerstwo Obrony podjęło bezprecedensową decyzję o wycofaniu wstępnej gotowości operacyjnej dla pojazdów opancerzonych Ajax. Krok ten, niezwykle rzadki w historii zamówień obronnych, jest kulminacją wieloletnich problemów technicznych, opóźnień i braku transparentności, które doprowadziły do jednego z największych kryzysów w brytyjskiej armii. Sekretarz obrony John Healey, nie kryjąc oburzenia, postawił sprawę na ostrzu noża: program musi zostać w pełni naprawiony albo definitywnie zakończony - informuje brytyjski portal UK Defence Journal.

  • Brytyjskie Ministerstwo Obrony wycofało wstępną gotowość operacyjną pojazdów Ajax z powodu problemów technicznych i bezpieczeństwa.
  • Decyzja jest kulminacją wieloletnich problemów, opóźnień i braku transparentności, co wywołało oburzenie ministra obrony Johna Heale’a.
  • Główne wady konstrukcyjne, takie jak nadmierne wibracje i hałas, zagrażają zdrowiu żołnierzy, uniemożliwiając użytkowanie pojazdów.

Wycofanie wstępnej gotowości operacyjnej, to formalne przyznanie, że pojazd, który wcześniej uznano za bezpieczny i zdatny do ograniczonego użytku, w rzeczywistości nie spełnia tych kryteriów. Jest to duży cios dla wartego ponad 5,5 miliarda funtów programu, który od samego początku miał zrewolucjonizować zdolności rozpoznawcze brytyjskiej armii. Ogłoszenie wycofania wstępnej gotowości operacyjnej, która z takim sukcesem została ogłoszona w listopadzie, świadczy o głębokim kryzysie i przyznaniu, że wcześniejsze zapewnienia składane parlamentowi i opinii publicznej nie miały pokrycia w faktach.

Decyzja ta jest bezpośrednim następstwem utrzymujących się problemów z bezpieczeństwem, które zagrażają zdrowiu żołnierzy. W praktyce oznacza to, że pojazdy Ajax, opracowane przez General Dynamics, nie mogą być obecnie używane nawet do ograniczonych zadań operacyjnych, a ich przyszłość stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

"Jestem wściekły" – Minister obrony o zatajonych informacjach

Podczas wystąpienia przed parlamentarną Komisją Obrony, sekretarz obrony John Healey wyraził swoje oburzenie skalą zaniedbań. "Jestem wściekły, że zatajono istotne informacje. Jest oczywiste, że przed podjęciem decyzji o wstępnej zdolności operacyjnej nie znaliśmy wszystkich faktów" – stwierdził Healey. Jego słowa potwierdzają, że kluczowe decyzje dotyczące programu były podejmowane w oparciu o niekompletne, a wręcz wprowadzające w błąd dane.

Ten poważny brak przejrzystości podważył zaufanie do całego procesu zarządczego. Minister przyznał, że próg akceptacji operacyjnej został przekroczony bez pełnego zrozumienia ryzyka, na jakie narażeni byli żołnierze. W rezultacie odpowiedzialność za program została całkowicie odebrana armii, a do jego nadzorowania wyznaczono nowego, wyższego rangą urzędnika.

Główne problemy techniczne: Wibracje i hałas zagrażające żołnierzom

U podstaw kryzysu leżą fundamentalne wady konstrukcyjne, które od lat pozostają nierozwiązane. Główne problemy to nadmierne wibracje i hałas generowane przez pojazdy. Podczas testów i ćwiczeń u żołnierzy, którzy spędzali w pojazdach dłuższy czas, zgłaszano poważne objawy fizyczne, w tym:

  • Utrata słuchu i bóle uszu.
  • Niekontrolowane drżenie ciała.
  • Bóle stawów i mdłości.

Mimo wielu prób modyfikacji, problemy te nie zostały wyeliminowane. W niektórych przypadkach urazy były na tyle poważne, że żołnierze musieli zostać zwolnieni ze służby z przyczyn medycznych. Badania wykazały, że wibracje są na tyle silne, iż uniemożliwiają funkcjonowanie w pojeździe. Te nierozwiązane kwestie bezpieczeństwa stały się głównym powodem, dla którego dalsze użytkowanie pojazdów uznano za niemożliwe.

Utrata zaufania i zmiana w zarządzaniu programem

Skandal związany z zatajaniem informacji doprowadził do trzęsienia ziemi w strukturach odpowiedzialnych za projekt. Jak potwierdził minister John Healey, armia nie jest już odpowiedzialna za ten program. Kontrolę nad nim przejął nowy, specjalnie wyznaczony urzędnik (Senior Responsible Owner), którego zadaniem jest przeprowadzenie dogłębnego audytu i przedstawienie rządowi wiarygodnych opcji na przyszłość.

Ten ruch to nie tylko zmiana, ale symboliczny akt utraty zaufania do dotychczasowego sposobu zarządzania jednym z kluczowych projektów modernizacyjnych. Przewodniczący komisji obrony, Tanmanjeet Singh Dhesi, określił program mianem "kompletnej porażki", wywierając presję na rząd w celu pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.

"Kontynuować lub odrzucić" – Jaka przyszłość czeka program Ajax?

Według podanych przez UK Defence Journal informacji rząd staje obecnie przed jednoznacznym wyborem, który minister Healey określił jako "kontynuować lub odrzucić". Oznacza to, że trwający przegląd ma dać ostateczną odpowiedź na pytanie: czy pojazdy Ajax da się jeszcze uratować i bezpiecznie wprowadzić do służby, czy też program, który pochłonął już miliardy funtów z pieniędzy podatników, należy całkowicie anulować. Portal Army Technology dowiedziało się, że program ten jest wciąż uważany za kluczowy dla przyszłości armii brytyjskiej. 

Obie opcje niosą ze sobą poważne konsekwencje. Naprawa pojazdów może wiązać się z dalszymi, ogromnymi kosztami i opóźnieniami, bez gwarancji sukcesu. Jak twierdzą źródła portalu Defence Blog, jedyne realne rozwiązanie techniczne, które by pomogło, to dokonanie głębokich zmian konstrukcyjnych: „Dowódca Jednostki Testów i Rozwoju Pojazdów Pancernych (ATDU) powiedział swoim przełożonym w 2020 roku, że jedynym sposobem na naprawę Ajaxa jest przeprojektowanie kadłuba (w tym mocowania silnika) i układu jezdnego. Zasugerował również zastosowanie hydropneumatycznego zawieszenia Horstmana i kompozytowych gąsienic gumowych” - napisał portal. Armia nie zdecydowała się na tę opcję. 

A według źródła Defence Blog „to jedyne realne rozwiązanie”. Bez takich prac program prawdopodobnie nie dostarczy sprawnego pojazdu. Informator serwisu wskazał również na powiązany przykład: „General Dynamics naprawił Ajaxa. Nazywa się M10 Booker”. Firma początkowo rozważała użycie podwozia Ajax w Bookerze, ale stwierdziła, że ​​„nie spełnia ono oczekiwań”, co doprowadziło do opracowania nowego projektu. Poza tym, rozmówca wskazał, że „Ajax nie nadaje się już do pełnienia pierwotnej roli, do której został stworzony”. Zamiast tego armia potrzebuje „pojazdu opancerzonego, który będzie pełnił funkcję drona-matki”, co odzwierciedla wpływ Ukrainy na współczesną doktrynę. Tym samym armia brytyjska stoi w obliczu rosnącego zapotrzebowania na nowy gąsienicowy bojowy wóz piechoty, a roli tej Ajax nie jest w stanie spełnić. Co ciekawe rozmówca Defence Blog uważa, że należy anulować program i sugeruje zakup Boxera w wersji kołowej. Jego zdaniem wariant Boxera RCT30, zbudowany dla Niemiec i Holandii. Później, gdy pozwolą na to fundusze, armia mogłaby nabyć nowy gąsienicowy bojowy wóz piechoty, taki jak Puma lub KF41.

Anulowanie programu oznacza nie tylko stratę już zainwestowanych środków, ale także powstanie krytycznej luki w zdolnościach bojowych brytyjskich sił lądowych, które od lat czekają na następcę przestarzałych pojazdów CVR(T). Niezależnie od ostatecznej decyzji, priorytetem, jak podkreśla ministerstwo, ma być bezpieczeństwo i ochrona personelu sił zbrojnych.

W 2022 roku portal UK Defence Journal informował, że Ministerstwo Obrony w ramach swoich normalnych działań stale monitoruje szereg możliwości. Wtedy Kevan Jones, poseł z North Durham, pytał np. o przydatność wozów Combat Vehicle 90 (CV90), z ministerstwa otrzymał taką odpowiedź:

„Przy wyborze nowego bojowego wozu opancerzonego dla armii rozważano szereg możliwości, w tym CV90. Po pełnym procesie konkursowym wybrano pojazdy Ajax. W ramach normalnej działalności Ministerstwo Obrony stale analizuje szereg możliwości, aby zapewnić naszym Siłom Zbrojnym odpowiednie wyposażenie do stawiania czoła przyszłym zagrożeniom”.

Potencjalny zakup tych pojazdów co jakiś czas pojawia się w kręgach eksperckich, co byłoby dla Wielkiej Brytanii jakimś rozwiązaniem. Były minister obrony Ben Wallace w 2025 roku napisał wtedy na platformie X: „Ajax był absurdalnym projektem. Zbyt drogi i cechujący się najgorszym brakiem zdecydowania i możliwości. Powinniśmy byli kupić CV90 lata temu!”. Mimo tego ciągu najbliższych czterech lat Ministerstwo Obrony Narodowej będzie musiało zmierzyć się z „czarną dziurą” finansową w wysokości 28 miliardów funtów (38 miliardów dolarów). Dlatego są małe szanse, że Londyn szybko zrezygnuje z Ajaxa.

BWP Borsuk - bojowy wóz piechoty
Portal Obronny SE Google News