Wielka Brytania wstrzymuje użycie pojazdów Ajax. Co się dzieje z nowymi maszynami?

2025-11-29 9:00

Armia brytyjska podjęła decyzję o wstrzymaniu użycia pojazdów Ajax po tym, jak około 30 żołnierzy źle się poczuło podczas ćwiczeń wojskowych. Incydent, który miał miejsce Salisbury w Wiltshire, wywołał poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa i doprowadził do wszczęcia dochodzenia przez Ministerstwo Obrony. Problemy z hałasem i wibracjami, które od dawna trapią ten warty 6,3 mld funtów program, ponownie wysunęły się na pierwszy plan, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość tego pojazdu, który był proponowany Polsce jako ciężki bojowy wóz piechoty (CBWP).

  • Brytyjska armia wstrzymuje użycie pojazdów Ajax po tym, jak 30 żołnierzy źle się poczuło podczas ćwiczeń, co wzbudziło poważne obawy o bezpieczeństwo.
  • Incydent na równinie Salisbury ujawnił powracające problemy z hałasem i wibracjami, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość wartego 6,3 mld funtów programu.
  • Pomimo zapewnień o bezpieczeństwie i promowania pojazdu za granicą, eksperci i politycy wzywają do odpowiedzialności i rozważenia alternatyw.

W miniony weekend, podczas ćwiczeń Iron Fist w czasie obsługi pojazdów Ajax, doszło do niepokojącego zdarzenia. Jak donosi The Times, niektórzy żołnierze po opuszczeniu pojazdów wymiotowali, inni zaś doświadczali drżenia. Rzecznik Ministerstwa Obrony potwierdził, że „niewielka liczba żołnierzy zgłosiła objawy hałasu i wibracji w związku ze wzięciem udziału w ćwiczeniach z udziałem bojowego wozu Ajax”. Łącznie „u około 30 osób stwierdzono objawy hałasu i wibracji”. Chociaż „zdecydowana większość” poszkodowanych została już dopuszczona do służby, „niewielka liczba personelu” wciąż otrzymuje specjalistyczną opiekę medyczną. Według doniesień, poszkodowani żołnierze spędzili w pojazdach od 10 do 15 godzin. Według Forces News, w całej armii wydano pilne ostrzeżenie, zakazujące wszelkiego używania pojazdu. Przed ogłoszeniem dwutygodniowej przerwy szacowano, że pełna zdolność operacyjna programu może zostać osiągnięta dopiero za cztery lata. Ajax ma zastąpić starzejącą się flotę pojazdów CVR(T), które służą od 1971 roku.

W odpowiedzi na te wydarzenia, Luke Pollard sekretarz gotowości obronnej i przemysłu zwrócił się do armii z prośbą o „wstrzymanie na dwa tygodnie wszelkiego użycia pojazdów Ajax do celów szkoleniowych i ćwiczeń, w celu przeprowadzenia dochodzenia w sprawie bezpieczeństwa wydarzeń, do których doszło w miniony weekend”. Decyzja ta ma na celu dokładne zbadanie przyczyn problemów i zapewnienie bezpieczeństwa personelowi. Jednocześnie, „kontynuowane będą niewielkie testy pojazdu, aby mieć pewność, że wszelkie problemy zostaną zidentyfikowane i rozwiązane”. 

Jak napisał The Telegraph, źródła w resorcie obrony utrzymują, że Luke Pollard otrzymał „na piśmie” informację, iż pojazdy są bezpieczne. Emerytowany pułkownik Philip Ingram, który brał udział w początkowej fazie programu Ajax, stwierdził w rozmowie z gazetą:

„To po raz kolejny pokazuje, jaka katastrofa panuje w zamówieniach obronnych. Pokazuje też, że albo minister Luke Pollard nas okłamał, albo sam został okłamany i źle poinstruowany co do bezpieczeństwa. Tak czy inaczej – ktoś musi ponieść odpowiedzialność. To kolejny niebezpieczny i kosztowny skandal na koszt podatników.”

Mark Francois, sekretarz ds. sił zbrojnych w gabinecie cieni, powiedział:

„Przy ponad 6 miliardach funtów Ajax od początku był ‚zbyt wielki, by upaść’. Jednak jak ujawnił w 2023 r. miażdżący raport Clive’a Sheldona KC, ministrowie obrony przez wiele miesięcy, a nawet lat byli trzymani w nieświadomości co do problemów bezpieczeństwa pojazdu. Pytanie brzmi więc: jak bardzo nowy sekretarz ds. zakupów, Luke Pollard, naciskał, zanim ogłosił Ajax "bezpiecznym"? A jeśli został wprowadzony w błąd i poważne problemy medyczne nadal istnieją – to kto świadomie go okłamał?” Bezpieczeństwo personelu to nasz najwyższy priorytet”

Gen. sir Richard Barrons, były dowódca Joint Forces Command, powiedział, że Ministerstwo Obrony powinno teraz rozważyć zakup gotowego pojazdu „z półki”.

„Jeżeli ten pojazd został wprowadzony do służby, a nadal okazuje się niebezpieczny dla załogi, to moja reakcja to głębokie rozczarowanie połączone ze złością. Po ponad 100 latach produkcji bezpiecznych pojazdów opancerzonych to nie jest żadna przełomowa technologia. Jeśli pojazd nadal nie nadaje się do użytku operacyjnego, należy przeprowadzić śledztwo, ustalić winnych i jak najszybciej przejść na dostępne na rynku rozwiązanie. Jest ich mnóstwo.”

We wrześniu bieżącego roku były minister obrony Ben Wallace napisał na platformie na X:

„Ajax był absurdalnym projektem. Zbyt drogi i cechujący się najgorszym brakiem zdecydowania i możliwości. Powinniśmy byli kupić CV90 lata temu!”. 

Komentarz ten pojawił się w obliczu narastającej frustracji związanej z pojazdami Ajax. CV90, opracowany przez szwedzkie BAE Systems Hägglunds, jest w służbie od lat 90. XX wieku i jest szeroko eksportowany. Ponad 1200 pojazdów w różnych wariantach jest wykorzystywanych w takich krajach jak Norwegia, Dania, Finlandia, Holandia i Szwajcaria. 

Garda: Produkcja BWP Borsuk

Problemy od samego początku 

Najbardziej niepokojące w całej sprawie jest to, że problemy z nadmiernym hałasem i wibracjami w tym pojeździe wcale nie są nowością, bo pojawiają się od początku testów tego pojazdu. Wartość projektu, opiewająca na 6,3 mld funtów, miała zapewnić armii brytyjskiej nowoczesne pojazdy opancerzone, produkowane w Merthyr Tydfil przez General Dynamics. Pierwotnie planowano, że maszyny wejdą do służby w 2019 roku, jednak data ta była wielokrotnie przekładana. Główne problemy dotyczyły właśnie nadmiernego hałasu i wibracji, które prowadziły do problemów u żołnierzy testujących pojazdy.

W 2021 r. Ministerstwo Obrony opublikowało raport, z którego wynika, że ​​przez prawie dwa lata wysocy rangą oficerowie i urzędnicy ministerstwa zdawali sobie sprawę z problemów z pojazdami, które narażały żołnierzy na ryzyko. W tym samym raporcie zauważono, że chociaż potencjalne uszkodzenie słuchu zostało zidentyfikowane w grudniu 2018 roku, badania zawieszono po raz pierwszy dopiero w listopadzie 2020 roku. Rok później ponad 300 żołnierzom zaproponowano badania słuchu, a 17 z nich nadal otrzymywało specjalistyczne leczenie.

W 2021 roku think tank Royal United Services Institute (RUSI), opublikował analizę autorstwa dr. Jacka Watlinga pt: The British Army’s Greek Tragedy („Grecka tragedia brytyjskiej armii”), w którym opisano kryzys programu Ajax. W analizie zwracano uwagę, że po raportach o problemach z nadmiernym hałasem, badania wykazały, że problem wynika z integracji słuchawek Bowman (używanych do komunikacji radiowej), które wychwytują i wzmacniają hałas silnika podczas przyspieszania, kierując go bezpośrednio do uszu załóg. 

Poza tym nadmierne wibracje uniemożliwiają stabilizację głównego uzbrojenia w ruchu, uszkadzają systemy elektroniczne i powodują szybkie zużycie komponentów, np. koła prowadzące i tylne koła jezdne. Załogi zgłaszały objawy wskazujące na ryzyko syndromu wibracyjnego ręki-ramienia (Hand-Arm Vibration Syndrome) przy długotrwałym użytkowaniu. 

Nie możemy także zapominać o problemach z kontrolą jakości. Pracownicy General Dynamics Land Systems UK i testerzy armii brytyjskiej zauważyli poważne problemy z jakością produkcji kadłubów. Z kontraktu na 598 pojazdów wyprodukowano 270 kadłubów i wskazywano wtedy, że jakość jest szczególnie niska w pierwszych 100 kadłubach wykonanych w Hiszpanii. Zła jakość objawiała się poprzez nieregularne długości sekcji, niesymetryczne boki, niedokładne spawy i nierówne rozmieszczenie otworów w mocowaniach. Według analizy podejmowano próby naprawy wadliwych kadłubów. 

Raport już wtedy zwracał uwagę, że problemy Ajaxa jak hałas, wibracje, jakość są teoretycznie rozwiązywalne, ale komplikowane przez niejednolitą produkcję i brak wystarczających testów, co może prowadzić do wysokich kosztów i sporów sądowych. Poza tym napisano, że wartość strategiczna pojazdu jest wątpliwa po ogłoszeniu pełnej gotowości, ponieważ słabo pasuje do nowych struktur bez wsparcia piechoty opancerzonej, a alternatywy jak drony i ulepszone lżejsze pojazdy oferują lepszy zwiad i digitalizację przy niższym koszcie. Co ciekawe już wtedy autor pisał, że przyszłość programu Ajaxu stała pod znakiem zapytania w 2021 roku, to teraz jest jeszcze bardziej niepewna. 

W 2023 r. miażdżąca kontrola ujawniła „kilka błędów w ocenie sytuacji” w projekcie Ajax oraz „problemy systemowe, kulturowe i instytucjonalne” w Ministerstwie Obrony. Były już minister obrony Partii Konserwatywnej, Mark Francois, powiedział parlamentarzystom, że program okazał się „absolutną klapą”, podkreślając, że ocena wykazała, „jak ogromnie biurokratyczny i zepsuty jest system zamówień publicznych Ministerstwa Obrony”.

Latem tego roku żołnierze trafiali do szpitali z uszkodzonym słuchem i innymi urazami spowodowanymi właśnie głośnym hałasem oraz silnymi drganiami wewnątrz kabiny. Na początku listopada Ministerstwo Obrony przyznało, że po testach z udziałem trzech wersji tego gąsienicowego pojazdu bojowego „niewielka liczba” żołnierzy zgłosiła dokładnie te same dolegliwości związane z hałasem i wibracjami. Kilkanaście dni temu portal Forces News informował, że trzech żołnierzy z Pułku Kawalerii Domu Królewskiego (Household Cavalry Regiment) stoi w obliczu zwolnienia ze służby z przyczyn medycznych. Ze względu na wcześniejsze problemy we flocie Ajax, armia brytyjska zaleciła personelowi noszenie podwójnych ochronników słuchu, co stanowiło jeden z elementów mających na celu ograniczenie problemów zdrowotnych u załogi.

A wszystko to miało miejsce po ogłoszeniu wstępnej gotowości bojowej tego pojazdu, gdzie 50 sztuk jest gotowych do rozmieszczenia na wschodniej flance NATO i zapewnieniach sekretarza ds. zamówień obronnych L. Pollarda, który mówił, że „po wszystkich problemach, jakie Ajax mógł mieć w przeszłości, teraz ma je już za sobą”. Poproszony o wyjaśnienie stanowiska Ministerstwa Obrony w sprawie bezpieczeństwa Ajaxu, sekretarz stwierdził, że rząd nie przyznałby statusu wstępnej gotowości „żadnej platformie, która naszym zdaniem nie jest bezpieczna dla żołnierzy”. Do tego momentu dostarczono 165 pojazdów z 589 zamówionych, w sześciu różnych wersjach.

Eksport jedyną nadzieją Ajaxa. Polska jednak rozwija Ratela

Sekretarz mówił wtedy nawet, że rząd Wielkiej Brytanii wyraził „pewność”, że sojusznicy NATO będą zainteresowani pojazdem. Wielka Brytania aktywnie promuje za granicą Ajaxa, w tym również w Polsce. Londyn zaoferował Warszawie podwozie Ajaxa przekonfigurowane na ciężki bojowy wóz piechoty, połączone z lokalnie opracowaną w Polsce bezzałogową wieżą ZSSW-30. W komentarzach medialnych zwraca się uwagę, że dla Wielkiej Brytanii i General Dynamics UK eksport jest koniecznością, ponieważ bez zamówień zagranicznych linia produkcyjna Merthyr Tydfil zostanie zamknięta po wyprodukowaniu 589 pojazdów do 2029 roku, co zagrozi tysiącom pracowników w Walii.

Zanim jednak ktoś zaniepokoi się czy Wojsko Polskie zakupi brytyjskiego Ajaxa, to 21 listopada Polska Grupa Zbrojeniowa w komunikacie na X zapewniła, że projekt CBWP będzie rozwijany o potencjał spółek PGZ i partnerów.

"W kontekście doniesień nt. CBWP informujemy, że rozwijamy własny projekt, wykorzystując potencjał spółek naszej grupy i krajowych partnerów. Efekty tej współpracy są widoczne". 

Podczas tegorocznego MSPO 2025 Huta Stalowa Wola zaprezentowała model projektowanego obecnie ciężkiego bojowego wozu piechoty CBWP, noszącego roboczą nazwę Ratel. Prototyp ma być gotowy już w przyszłym roku. Według uzyskanych przez Portal Obronny informacji realizacja projektu ma być znacznie szybsza niż w przypadku Borsuka, gdyż szeroko stosowane są rozwiązania sprawdzone już podczas jego projektowania i kompleksowo przetestowane, na przykład w zakresie opancerzenia czy systemów obserwacji, dowodzenia i łączności. Doświadczenia z projektu Kraba i Borsuka, a także pominięcie wymogów związanych z pływalnością dają HSW ogromną przewagę. Zgodnie z planami, prototyp ma być gotowy w 2026 roku, a produkcja seryjna mogłaby ruszyć już w latach 2029-2030.

Czy Ajax to dobry pojazd?

Ajax to rodzina brytyjskich wozów bojowych opracowana przez General Dynamics Land Systems-UK w ramach programu Scout SV dla British Army, bazująca na platformie ASCOD. Zaprojektowana jako następca pojazdów CVR(T), obejmuje kilka wariantów: rozpoznawczy (Ajax), dowodzenia (Athena), transporter opancerzony (Ares), rozpoznania inżynieryjnego (Argus), pomocy technicznej (Apollo) i ewakuacji technicznej (Atlas).

Pojazd posiada brytyjsko-francuska armata automatyczna CT40 kalibru 40 mm, zasilana amunicją teleskopową. Oznacza to, że cały pocisk jest ukryty wewnątrz łuski i ładunku miotającego, co zmniejsza jego długość i ułatwia składowanie, ale nieco komplikuje konstrukcję. Armata CT40 stosowana jest też np. we francuskich wozach rozpoznawczych Jaguar.

Pojazdy Ajax są w pełni cyfrowe i zintegrowane, co ma umożliwić żołnierzom, aby "widzieli pierwsi, decydowali pierwsi, działali pierwsi" – jak głosi slogan reklamowy. Pojaz posiada zaawansowane czujniki, takie jak dookolne sensory ostrzegające o opromieniowaniu i kamery działające w dzień i w nocy. System zarządzania walką może zbierać i przetwarzać ogromne ilości danych,mowa jest nawet o 6TB, dzieląc się nimi w czasie rzeczywistym pomiędzy pojazdami.

Opancerzenie jest modułowe, a napęd pozwala na przykład na jazdę w trybie „stealth” w którym pojazd porusza się powoli, ale minimalizując nie tylko hałas, ale też sygnaturę termiczną. Ajax ważył około 38 ton, z możliwością zwiększenia do 42 ton np. poprzez dodatkowe opancerzenie i miał 7,62 m długości, 3,35 m szerokości i 3 m wysokości. Napędzający go silnik MTU o mocy 800 KM, umożliwia osiągnięcie prędkość do 70 km/h na drodze i przejechanie 500 km.

Portal Obronny SE Google News