Cyberatak na Iran. Aplikacja modlitewna zhakowana, antyreżimowe przesłania obiegają kraj

2026-02-28 12:34

W Iranie doszło do cyberataku na aplikację modlitewną, która przed przerwą w dostępie do internetu wyświetlała antyreżimowe przesłania wspierające naród irański. Incydent ten nastąpił w kontekście ataków USA i Izraela na Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i obiekty reżimu.

Izrael zaatakował Iran. Stany Zjednoczone też uczestniczą

i

Autor: ATTA KENARE/AFP/East News/ East News

W sobotę irańska aplikacja modlitewna stała się celem ataku hakerów, którzy wykorzystali ją do rozpowszechniania antyreżimowych komunikatów. Przed przerwą w dostępie do internetu, użytkownicy aplikacji mogli przeczytać w języku perskim: „W imię wolności irańskich braci i sióstr, apelujemy do wszystkich sił represyjnych – odłóżcie broń albo dołączcie do sił wyzwoleńczych. Tylko w ten sposób możecie uratować życie dla Iranu” - informuje The Jerusalem Post.

Nie jest jasne, kto stoi za tym atakiem, jednak jego timing jest znaczący. Incydent ten nastąpił po gwałtownych zamieszkach w Republice Islamskiej, które wybuchły w ubiegłym miesiącu w odpowiedzi na kryzys gospodarczy. Reżim islamski zareagował na protesty brutalnymi represjami, w wyniku których zginęły tysiące osób. Według źródeł medycznych, z którymi rozmawiał „The Jerusalem Post”, ofiary ginęły nie tylko na demonstracjach, ale także w szpitalach.

Jedna z wiadomości przesłanych przez hakerów, „Pomoc nadeszła”, nawiązywała do komunikatu wydanego w styczniu prezydenta USA, Donalda Trumpa. Obiecał on wówczas wsparcie dla narodu irańskiego, mówiąc: „Irańscy Patrioci, protestujcie dalej – przejmijcie wasze instytucje! Zachowajcie imiona zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę”.

Szerokie cyberataki i spadek dostępu do internetu

Ataki hakerskie nie ograniczyły się jedynie do aplikacji modlitewnej. Według półoficjalnej Iran Student News Agency, celem cyberataków padło również szereg państwowych mediów i powiązanych z nimi stron internetowych. Wśród zaatakowanych znalazły się IRNA, ISNA, Tabnak i Asr-e Iran.

Netblocks, światowa organizacja monitorująca aktywność użytkowników Internetu, potwierdziła, że po atakach dostęp do internetu w Iranie spadł do zaledwie 4%. Taka drastyczna redukcja łączności internetowej ma poważne konsekwencje dla obywateli, utrudniając im komunikację i dostęp do informacji, a także koordynację działań protestacyjnych.

Głos syna ostatniego szacha Iranu

W kontekście ostatnich wydarzeń, Reza Pahlavi, syn ostatniego szacha Iranu, wyraził pewność zwycięstwa nad Republiką Islamską. Opublikował on w internecie nagranie wideo niedługo po atakach, sugerując koordynację działań. Pahlavi wielokrotnie wzywał prezydenta Donalda Trumpa do interwencji w Iranie.

„Jesteśmy bardzo blisko ostatecznego zwycięstwa. Chcę być u was jak najszybciej, abyśmy mogli wspólnie odzyskać i odbudować Iran” – powiedział Pahlavi. Wzywa on Irańczyków do cierpliwości i gotowości do wyjścia na ulice w odpowiednim momencie. „W tych trudnych godzinach i dniach, bardziej niż kiedykolwiek, musimy skupić się na naszym ostatecznym celu: odzyskaniu Iranu” – podkreślił.

Proszę, abyście na razie pozostali w domach i zadbali o swoje bezpieczeństwo. Bądźcie czujni i gotowi, aby w odpowiednim czasie – o którym wam dokładnie ogłoszę – mogli wrócić na ulice i podjąć ostateczne działania”.

Według raportu Human Rights Watch opublikowanego w zeszłym tygodniu, w Iranie zaginęły dziesiątki tysięcy osób. Rodziny zaginionych nie mają pewności, czy ich bliscy znajdują się wśród ofiar zabójstw, zatrzymań, czy też przebywają w niezarejestrowanych ośrodkach. 

Portal Obronny SE Google News