Czy dowiemy się co kupimy w ramach programu SAFE? Tomczyk: "Dokument jest zastrzeżony"

2026-01-29 4:07

27 stycznia Komisja Europejska dała zielone światło dla polskiego planu wydatkowania pieniędzy na obronność w ramach unijnego programu SAFE. Polska będzie największym beneficjentem tego historycznego instrumentu, a nasz kraj wnioskował o niemal 44 mld euro na realizację 139 projektów. Ta decyzja to kamień milowy dla modernizacji Wojska Polskiego i wzmocnienia krajowego przemysłu obronnego w obliczu narastających zagrożeń geopolitycznych. Jest jednak jedno zasadnicze pytanie, które nie "daje spać" wielu, co Polska konkretnie kupi w ramach tego programu? Rumunia swoją listę opublikowała. Wiceminister Cezary Tomczyk na platformie X napisał, odnosząc się, dlaczego Polska tego nie zrobiła, że "Dokument jest zastrzeżony". Dodając, że takie zasady obowiązywały przy aplikacji do SAFE. Ale rząd pokaże zadania realizowane przy pomocy tego programu.

W poniedziałek (27 stycznia) Komisja Europejska zaakceptowała plany ośmiu państw, a Polska znalazła się w czołówce z najbardziej ambitnym i kompleksowym wnioskiem. Nasz kraj zawnioskował o dofinansowanie 139 projektów na łączną kwotę 43,7 mld euro, co stanowi prawie jedną trzecią całego budżetu programu.

"Świetna informacja z Brukseli. Polska będzie największym beneficjentem programu SAFE. Nasz plan inwestycyjny to prawie 150 projektów. Cieszę się, że Komisja dobrze oceniła nasz projekt" – przekazała pełnomocniczka rządu ds. SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Poza Polską, zielone światło otrzymały również:

  • Estonia
  • Grecja
  • Włochy
  • Łotwa
  • Litwa
  • Słowacja
  • Finlandia

Łącznie do programu zgłosiło się 19 państw członkowskich

Kluczowe warunki programu. "Europejskie" zakupy i wspólne zamówienia

Aby skorzystać z finansowania, państwa członkowskie muszą spełnić określone warunki, które mają gwarantować realizację strategicznych celów UE. Najważniejszym wymogiem jest to, że koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc. wartości zamówienia. Ta zasada ma na celu bezpośrednie wsparcie europejskich firm zbrojeniowych i budowę autonomii strategicznej kontynentu. To wielka szansa dla polskiego przemysłu obronnego, który dzięki tym środkom może znacząco zwiększyć swoje zdolności produkcyjne i inwestować w nowe technologie.

Co do zasady, projekty finansowane z SAFE powinny być realizowane w ramach wspólnych zamówień z udziałem co najmniej jednego państwa UE lub Ukrainy. Ma to promować interoperacyjność i współpracę wewnątrz Unii. Przewidziano jednak czasowy wyjątek od tej reguły – przez pierwszy rok funkcjonowania programu możliwe jest finansowanie projektów, które już się rozpoczęły i są realizowane przez jedno państwo. Ma to na celu przyspieszenie dostaw kluczowego sprzętu.

Harmonogram i tajna lista zakupów

Zgoda Komisji Europejskiej to kluczowy, ale jeszcze nie ostatni krok. Ostateczną decyzję o przyjęciu planów podejmą państwa członkowskie w Radzie UE, na co mają cztery tygodnie. Po jej uzyskaniu możliwe będzie podpisanie umów i uruchomienie pierwszej transzy środków. Mimo dużych pieniędzy, które Polska otrzyma wielu obywateli zadaje sobie pytanie: co dokładnie kupi Polska za te miliardy? Jak poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk na platformie X: "Dokument jest zastrzeżony", dlatego Polska w przeciwieństwie do Rumunii nie opublikuje swojej listy.

"I takie też zasady obowiązywały przy aplikacji do SAFE. Ale w oczywisty sposób rząd pokaże zadania realizowane przy pomocy tego programu. Trwa proces zatwierdzania przez Radę Europejska".

Jak słusznie zauważył dziennikarz Tomasz Dmitruk na platformie X: "Ujawnienie wynika wyłączne z decyzji Polski. W rozporządzeniu SAFE nie ma nic o tym, że składane wnioski mają posiadać klauzulę niejawności. Do tego utajnienia wniosku nie oznacza, że nie można na jego bazie zrobić jawnego wykazu".

Rozporządzenie Rady (UE) 2025/1106 nie zawiera bezpośredniego przepisu, który nakazywałby państwu członkowskiemu nadawanie klauzuli tajności samemu wnioskowi o pomoc finansową. Procedura składania wniosku jest opisana w sposób dość ogólny i proceduralny, bez wymogu klasyfikacji jako informacji niejawnej na etapie składania. Rozporządzenie nie przewiduje specjalnego formularza wniosku ani nie nakłada obowiązku oznaczenia go klauzulą tajności. Wniosek jest traktowany jako dokument administracyjny przekazywany do Komisji Europejskiej. Niejawność dotyczy głównie treści projektów inwestycyjnych, zamówień realizowanych na zasadzie współpracy oraz wymiany danych w procesie weryfikacji i kontroli

Co Polska może kupić w ramach SAFE?

Z nieoficjalnych informacji medialnych, które gdzieś się przebijają, wynika że środki mogą zostać przeznaczone m.in. na wozy bojowe Borsuk, armatohaubice Krab, systemy obrony powietrznej, a także na rozwój zdolności dronowych i cyberbezpieczeństwa. Część funduszy ma również zasilić projekt Tarcza Wschód.

Jak zapewniał premier Donald Tusk ponad 80 proc. środków z unijnego instrumentu SAFE trafi do polskich firm. 

"Skala jest tutaj absolutnie bezprecedensowa; mówimy o blisko 200 mld zł, środków zorganizowanych przez Unię Europejską - dodał premier. Premier zadeklarował, że 80 proc. środków, do których dostęp uzyska Polska, zostanie spożytkowane w polskim przemyśle zbrojeniowym. W krajowych zakładach - jak mówił - mają zostać zamówione m.in. kolejne bojowe wozy piechoty Borsuk, produkowane przez Hutę Stalowa Wola. Wojsko potrzebuje przeszło tysiąc takich maszyn, obecnie zamówiono jednak dopiero 116 z nich".

Premier Tusk zapewnił, że: "To będzie bezpośrednia inwestycja w polską gospodarkę – to, o co chodziło nam od samego początku" podkreślając, że pieniądze będą w ten sposób użyteczne „i w wymiarze cywilnym, i wojskowym”.

Jak mówił, ze środków mają zostać zakupione także m.in. powietrzne tankowce; o potrzebie zakupu tego typu samolotów, które znacząco zwiększą możliwości polskiego lotnictwa bojowego, od lat mówią dowódcy Sił Powietrznych. Najprawdopodobniej chodzi o zakup kilku powietrznych tankowców A330 MRTT produkowanych przez europejski koncern Airbus.

"Będziemy z premierem Kosiniakiem-Kamyszem niedługo towarzyszyli także narodzinom wielkiej inwestycji, której celem będzie dronowe zabezpieczenie wschodniej granicy Polski, a więc także Europy" - powiedział Tusk. Jak wskazał, chodzi o nowy program budowy systemów antydronowych San.

Te systemy - jak mówił - „muszą być najnowocześniejsze na świecie i muszą być elastyczne i dostosowane do ewentualnych nowych zagrożeń”. „Jak wszystko dobrze pójdzie, jeszcze w tym tygodniu będziemy z panem premierem inicjowali to wielkie przedsięwzięcie” – powiedział Tusk.

Zapewnił, że „polska granica wschodnia będzie dzięki tej pracy bezpieczna”. "Dzisiaj, w tej chwili, polska granica lądowa z Białorusią, z Rosją jest najlepiej strzeżoną granicą ze wszystkich granic europejskich i to nie jest nasze ostatnie słowo" - zapewnił Tusk.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Obrony Narodowej, priorytety obejmują między innymi:

  • Obronę powietrzną i przeciwrakietową, w tym budowę wielowarstwowego systemu Tarcza Wschód.
  • Zakup i rozwój systemów bezzałogowych (dronów) oraz technologii antydronowych.
  • Zwiększenie mobilności wojsk oraz ochronę infrastruktury krytycznej.
  • Wzmocnienie zdolności w cyberprzestrzeni i zapewnienie cyberbezpieczeństwa.
  • Zakupy nowoczesnych zestawów rakietowych i amunicji.

Co istotne, program SAFE umożliwia także refinansowanie już dokonanych zakupów, co pozwoli na odciążenie budżetu państwa. Środki te mają być znaczącym impulsem nie tylko dla Sił Zbrojnych, ale także dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, który zyska szansę na nowe kontrakty i włączenie się w europejskie łańcuchy dostaw.

Rumunia ujawnia, co kupi w ramach SAFE

Mimo to, że polityka polskiego rządu zastanawia, dlaczego wszystko jest tajne, media rumuńskie poinformowały, że rząd przedstawił program pokazujący co w ramach SAFE zostanie zakupione. Rumunia otrzymała 16,6 mld euro, co stanowi drugi co do wielkości wniosek pod względem wartości spośród wszystkich złożonych wniosków. "Jest to pożyczka udzielona na okres 45 lat z 10-letnim okresem karencji, co oznacza, że ​​raty nie będą spłacane do 2035 roku ” – powiedział Mihai Jurca, szef Kancelarii Rządu. W ramach SAFE na zakupy wojskowe zostanie przeznaczone 9,53 mld euro. Łączna będzie to 21 projektów, gdzie 10 to wspólne zakupy z innymi państwami, a 11 to indywidualne zakupy dokonane przez armię. Wśród przedstawionych zakupów możemy znaleźć:

  • 12 wielozadaniowych śmigłowców Airbus H225M Caracal 
  • 198 gąsienicowych bojowych wozów piechoty 
  • 139 kołowych transporterów opancerzonych 8×8 Piranha 5
  • 231 przenośnych zestawów przeciwlotniczych Mistral (wraz z 934 rakietami) 
  • Dwa zintegrowane systemy dowodzenia obroną powietrzną i przeciwrakietową 
  • Trzy systemy rakietowe średniego zasięgu IRIS-T SLM 
  • Dwa mobilne systemy bardzo krótkiego zasięgu V-SHORAD (z możliwością zwalczania dronów i amunicji artyleryjskiej – C-UAS / C-RAM) 
  • 12 radarów średniego zasięgu Thales GM200 
  • Minimum 1370 wielozadaniowych pojazdów logistyczno-transportowych 
  • Siedem systemów pocisków przeciwokrętowych Naval Strike Missile 
  • 70 systemów amunicji krążącej 
  • Partia programowalnej amunicji 35 mm AHEAD 
  • 2 zestawy Skyranger 35 mm
  • 7 systemów obrony powietrznej SKYNEX.

Na liście znajduje się także amunicja, drony obserwacyjne, dwa morskie systemy obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu Millennium Gun (dla fregat Typu 22).

Być może w nadchodzących tygodniach i miesiącach rząd będzie informował o szczegółach polskich zakupów. Historia pokazała, że u nas przyjęło się jednak, że wszystko jest tajne i poufne. Polityka demokracji zachodnich pokazują jednak, że nie wszystko, co nasze władze uznają za tajne, tam jest tajne. Tam obywatele a przede wszystkim parlamentarzyści mają dostęp do ważnych informacji. Ponieważ to na co zostaną wydane pieniądze, nawet jak to pożyczki, jest istotne dla bezpieczeństwa naszego kraju. Historia pokazała, że jeśli politycy nie mają kontroli medialnej, to często podejmują nietrafione decyzje. Trzeba będzie jednak mieć nadzieje, że tym razem dodatkowe pieniądze zostaną przeznaczone na kluczowe zakupy, które znacznie wzmocnią Wojsko Polskie. 

Czym jest program SAFE i dlaczego powstał?

Strategiczny Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE) to odpowiedź Unii Europejskiej na zmieniającą się sytuację międzynarodową. Program został ustanowiony w 2025 roku w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności co do przyszłego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo kontynentu. Jego głównym celem jest wspieranie państw członkowskich w szybkim wzmacnianiu ich potencjału obronnego.

Całkowity budżet programu SAFE wynosi 150 mld euro w formie nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego. Kluczowym założeniem jest stymulowanie europejskich przemysłów obronnych i zmniejszenie zależności od uzbrojenia, zwłaszcza z USA. Jak ujął to komisarz ds. obrony Andrius Kubilius, Europa przechodzi od strategii do budowania "rzeczywistości opartej na twardej sile".

Cezary Tomczyk o programie SAFE i zakupach sprzętu
Portal Obronny SE Google News