Spis treści
Nadchodząca 16. edycja Międzynarodowej Wystawy Sprzętu i Usług Obronnych Hemus, która odbędzie się w dniach 3-6 czerwca 2026 roku w Płowdiwie, będzie dla polskiego sektora obronnego szansą do zaprezentowania swoich produktów. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL nr 2), będące w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), planują promocję swoich produktów. Na stoisku znajdą się trzy systemy: amunicja krążąca DragonFly, taktyczny BSP krótkiego zasięgu Orlik oraz rozpoznawczy dron klasy mini Wizjer - jak napisała "Polska Zbrojna".
To właśnie ten ostatni system według doniesień redaktora Krzysztofa Wilewskiego z "Polski Zbrojnej" przykuł największą uwagę przedstawicieli bułgarskiego resortu obrony. Zainteresowanie to jest efektem długofalowych działań promocyjnych PGZ i konkretnych rozmów, które miały miejsce m.in. podczas ubiegłorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Efektem tych spotkań były wzajemne wizyty robocze, które doprowadziły do oficjalnego zaproszenia WZL nr 2 na targi Hemus w celu szczegółowej prezentacji możliwości Wizjera.
Wizjer pod lupą bułgarskiej armii
Siły zbrojne Bułgarii od kilku lat realizują program modernizacji, a bezzałogowe systemy rozpoznawcze klasy mini są jednym z ich priorytetów. Polski Wizjer, zaprojektowany przez inżynierów z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, wpisuje się w te potrzeby. System jest przeznaczony do prowadzenia rozpoznania obrazowego (IMINT) na rzecz Wojsk Lądowych i Specjalnych.
Jak nieoficjalnie informuje "Polska Zbrojna" bułgarski resort obrony analizuje dwie główne ścieżki pozyskania polskich dronów, obie powiązane z nowym unijnym instrumentem finansowym Security Action for Europe (SAFE). Pierwsza ścieżka dotyczy wspólnego zakupu z Polską, ma to być opcja preferowana przez stronę bułgarską. Polegałaby na dołączeniu do polskiego zamówienia, co mogłoby przynieść korzyści skali i obniżyć koszty jednostkowe.
Druga opcja zakłada bezpośrednie zamówienie w polskim przemyśle, połączone z uruchomieniem licencyjnej produkcji Wizjerów w zakładach na terenie Bułgarii.
Program SAFE, którego celem jest wspieranie państw członkowskich w zwiększaniu zdolności obronnych poprzez niskooprocentowane pożyczki, jest tu kluczowym elementem. Zarówno Polska, jak i Bułgaria, przystąpiły do tej inicjatywy, a ich plany inwestycyjne zostały już zatwierdzone przez Komisję Europejską. Finansowanie ewentualnego kontraktu na Wizjery z tego źródła znacząco ułatwiłoby jego realizację. Warto zaznaczyć, że mimo politycznych kontrowersji w Polsce i weta prezydenckiego do ustawy wdrażającej, polski rząd podjął kroki w celu uruchomienia środków z programu SAFE w trybie alternatywnym.
Polska szuka szans na eksport
Jak powiedział wicepremier Gawkowski w rozmowie:
„Polskie technologie dla polskiego wojska to suwerenność technologiczna. Bardzo się ciesze, że duże konsorcjum z największym udziałem WZL 2 w Bydgoszczy dało takie poczucie, że można zbudować projekt, który od początku do końca będzie tworzony przez polskich inżynierów, polskich wojskowych i będzie służył polskiej armii. To pokazuje kierunek rozwoju, ale jednocześnie stawia polską armię przed nowymi wyzwaniami i daje jej poczucie, że sami możemy jeszcze więcej”.
Jak mówił dalej Gawkowski w pytany o potencjalny eksport:
"Polski rząd wspiera i będzie wspierał programy, które mają zapewniać suwerenność technologiczną, które wspierają polską myśl technologiczną, która ma wspierać sprzęt, który jest produkowany w Polsce dla polskiego wojska, a później może być także czymś, co będzie oferowane za granicą".
W zeszłym roku pojawiła się krytyczna publikacja dotyczące samego Wizjera, który miał nie nie spełniać wymagań operacyjnych. Na to musiała zareagować aż Agencja Uzbrojenia. 30 października na platformie X Agencja wydała oświadczenie do publikacji Onetu, w którym napisała, że "tezy zawarte w artykule wykazują brak znajomości procesu i procedur związanych z pozyskiwaniem i wdrażaniem sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP".
"Każdy sprzęt dostarczany do SZ RP jest objęty procesem wdrożenia, szkolenia i podlega procesowi modyfikacji, modernizacji, zgodnie ze zmieniającymi się potrzebami w zakresie utrzymania wymaganych zdolności. Wcześniejsze doświadczenia wynikające z wprowadzenia do SZ RP różnego typu sprzętu wojskowego pokazują, że zdarzenia tego typu występowały, występują i prawdopodobnie będą występować w początkowej fazie wdrażania/użytkowania nowego sprzętu wojskowego. Uwagi, jak i też usterki dotyczące dostarczonego SpW trafiają zarówno do Wykonawcy jak i Zamawiającego, gdzie Wykonawca usuwa usterki w ramach gwarancji, natomiast ewentualne funkcjonalności wynikające z dzisiejszych potrzeb SZ RP, zgodnie z doświadczeniami http://m.in. wojny na Ukrainie, są zgłaszane do instytucji eksperckich, dzięki czemu mogą znaleźć swoje odzwierciedlenie w ramach np. modyfikacji, modernizacji" - jak napisała Agencja Uzbrojenia na X.
Oczy polskiej armii - bezzałogowce Wizjer
Bezzałogowy statek powietrzny (BSP) klasy mini Wizjer to w pełni polska konstrukcja, opracowana przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych i produkowana przez konsorcjum z liderem Polską Grupą Zbrojeniową.
„Wizjer” jest przeznaczony zarówno do zastosowań wojskowych, jak i cywilnych. Jego podstawowym zadaniem jest prowadzenie misji rozpoznawczych w promieniu do 30 km, z wykorzystaniem dwusensorowej głowicy optoelektronicznej, umożliwiającej prowadzenie obserwacji w warunkach dziennych i nocnych w różnych warunkach atmosferycznych. System charakteryzuje się wysokim stopniem automatyzacji – zarówno start, jak i lądowanie (za pomocą spadochronu i poduszki powietrznej) odbywają się automatycznie, co przekłada się na bezpieczeństwo i prostotę eksploatacji.
Dane taktyczno-techniczne:
- Układ latającego skrzydła o rozpiętości 2,98 m, wyposażony w winglety;
- Napęd elektryczny z dwupłatowym śmigłem pchającym;
- Czas lotu: 3 godziny;
- Promień operacyjny: 30km;
- Maksymalny pułap operacyjny: 4000m n.p.m;
- Maksymalna masa startowa: 13 kg;
- Zakres temperatury powietrza od -30°C do +50°C;
- Prędkość min. 65km/h;
- Prędkość maks. 120 km/h;
System został oficjalnie zaprezentowany w maju ubiegłego roku. Wizjer pozytywnie przeszedł testy w marcu ubiegłego roku, a na podstawie zawartej w grudniu 2021 r. umowy na wyposażenie Wojska Polskiego trafi łącznie 25 zestawów.