Rubio ogłasza koniec "Epickiej Furii". Nowa era "Projektu Wolność"

Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił we wtorek (5 maja) zakończenie operacji Epicka Furia i rozpoczęcie Projektu Wolność, nowej, całkowicie defensywnej inicjatywy mającej na celu otwarcie cieśniny Ormuz dla żeglugi handlowej. Rubio wyraził również nadzieję, że Rosja i Chiny poprą amerykańskie wysiłki w tej kwestii, podkreślając strategiczne znaczenie cieśniny dla światowego handlu. Decyzja o zmianie operacji ma także związek z uniknięciem konieczności uzyskania formalnej autoryzacji Kongresu na użycie siły.

Iran, globus, Bliski Wschód

i

Autor: Pixabay.com

Podczas wtorkowego briefingu prasowego w Białym Domu, sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował o kluczowej zmianie w polityce Stanów Zjednoczonych wobec Iranu. "Operacja Epicka Furia się zakończyła i prezydent poinformował o tym Kongres. Skończyliśmy z tą fazą. Teraz przeszliśmy do Projektu Wolność" – oświadczył Rubio. Podkreślił, że wszystkie cele poprzednich operacji zostały osiągnięte, a nowa inicjatywa ma charakter "ściśle obronny". Głównym celem Projektu Wolność jest zapewnienie swobodnej żeglugi statków handlowych przez cieśninę Ormuz, która jest kluczowym szlakiem morskim dla globalnej gospodarki.

Rubio wyjaśnił zasady działania nowej operacji: "To bardzo proste: nie ma strzelania, chyba że zostaniemy ostrzelani jako pierwsi. Nie atakujemy ich. Nie atakujemy, ale jeśli atakują nas, atakują statek, to musimy na to odpowiedzieć". Stany Zjednoczone podjęły się tego wyzwania "dla świata", sprzeciwiając się irańskiemu blokowaniu międzynarodowego szlaku morskiego, które Rubio określił mianem "przestępczego". Zaznaczył, że w wyniku irańskich ataków na statki handlowe zginęło już 10 marynarzy.

Dlaczego zmiana strategii? Uniknięcie autoryzacji Kongresu

Decyzja o zakończeniu operacji ofensywnych i przejściu na Projekt Wolność ma istotne podłoże prawne. Jak wynika z uchwały War Powers Resolution z 1973 r., Biały Dom jest zobowiązany do zwrócenia się o formalną autoryzację użycia siły do Kongresu po 60 dniach działań wojennych. Zmiana charakteru operacji na "ściśle obronny" pozwala uniknąć tej procedury. Mimo to, Rubio wyraził swoje stanowisko, oceniając, że wspomniana rezolucja jest niekonstytucyjna, a prezydent nie jest zobligowany do jej przestrzegania. 

Nadzieje na wsparcie Rosji i Chin

Sekretarz stanu Marco Rubio odniósł się również do swojej wtorkowej rozmowy z szefem dyplomacji Rosji, Siergiejem Ławrowem. Wyraził nadzieję, że Rosja poprze nowy, poprawiony amerykański projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ dotyczący cieśniny Ormuz. Poprzedni projekt został zablokowany przez Rosję i Chiny. Rubio podkreślił, że liczy na zmianę stanowiska tych mocarstw, biorąc pod uwagę globalne znaczenie cieśniny.

W kontekście Chin, Rubio wyraził nadzieję, że Pekin również wywrze wpływ na Iran w sprawie cieśniny, przekonując Teheran, że jest to w interesie chińskiej gospodarki, silnie uzależnionej od transportu morskiego. Jednocześnie Rubio wystosował ostrzeżenie: "jeśli Chiny będą umożliwiać Iranowi omijanie amerykańskich sankcji, USA zamierzają egzekwować sankcje wtórne, m.in. wobec chińskich banków". 

WYBORCY TRUMPA SĄ WŚCIEKLI. MAJĄ DOŚĆ WOJNY W IRANIE I Poranny Ring