Więcej F-35 dla Polski na horyzoncie. Ministerstwo Obrony Narodowej ujawnia plany do 2039 roku

Ministerstwo Obrony Narodowej oficjalnie potwierdza plany dalszej rozbudowy floty myśliwców piątej generacji. W odpowiedzi na interpelację poselską, sekretarz stanu w MON Paweł Bejda poinformował, że zakup kolejnych samolotów F-35 jest ujęty w Planie Modernizacji Technicznej do 2039 roku. Decyzja ta stanowi element długofalowej strategii wzmacniania potencjału Sił Powietrznych i nie wpłynie na finansowanie innych kluczowych programów modernizacyjnych.

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości złożył interpelacje nr 18141 do ministra obrony narodowej w sprawie zapowiedzi zakupu kolejnych samolotów F-35 dla Sił Powietrznych RP. Jak czytamy w uzasadnieniu: 

"Podczas uroczystości oficjalnego przyjęcia do służby pierwszych samolotów F-35 Husarz przedstawiciele kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej zapowiedzieli zakup kolejnych dwóch eskadr samolotów F-35, co oznaczałoby pozyskanie dodatkowych 32 samolotów piątej generacji. Informacja ta została szeroko nagłośniona w mediach i przedstawiona jako kolejny etap modernizacji Sił Powietrznych RP. Jednocześnie do chwili obecnej nie przedstawiono opinii publicznej żadnych szczegółów dotyczących harmonogramu realizacji tego przedsięwzięcia, zabezpieczenia środków finansowych, prowadzenia rozmów z administracją Stanów Zjednoczonych ani rozpoczęcia formalnych procedur związanych z pozyskaniem kolejnych samolotów. W praktyce zakup samolotów F-35 jest procesem wieloletnim, wymagającym wcześniejszego ujęcia w dokumentach planistycznych, zabezpieczenia wielomiliardowych środków finansowych, uzyskania zgody rządu Stanów Zjednoczonych w procedurze foreign military sales (FMS), skierowania stosownego zapytania ofertowego (LOR), uzyskania odpowiedzi (LOA) oraz zawarcia międzyrządowej umowy. W związku z powyższym powstaje pytanie, czy zapowiedzi kierownictwa MON są elementem rzeczywiście realizowanego programu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, czy też mają jedynie charakter deklaracji politycznej, niepopartej dotychczas konkretnymi działaniami organizacyjnymi i finansowymi".

Poseł więc zdał następujące pytania:

1. Czy zakup dwóch kolejnych eskadr myśliwców F-35 został ujęty w obowiązującym Programie Rozwoju Sił Zbrojnych RP oraz innych dokumentach planistycznych Ministerstwa Obrony Narodowej?2. Jeżeli tak, proszę o wskazanie:

- planowanej liczby myśliwców,- planowanego harmonogramu zakupu,- przewidywanego terminu zawarcia umowy,- planowanego terminu rozpoczęcia oraz zakończenia dostaw.3. Czy w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej lub w wieloletnich założeniach finansowych państwa zabezpieczono środki finansowe na realizację zakupu kolejnych myśliwców F-35?4. Jaką wartość środków finansowych przewidziano na realizację tego przedsięwzięcia oraz z jakich źródeł finansowania mają one pochodzić?5. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej skierowało do rządu Stanów Zjednoczonych lub producenta – Lockheed Martin – formalne zapytanie dotyczące możliwości zakupu kolejnych myśliwców F-35?6. Czy wystąpiono już z oficjalnym letter of request (LOR) w ramach procedury foreign military sales (FMS)? Jeżeli tak, kiedy zostało ono przekazane?7. Czy strona amerykańska przedstawiła już projekt letter of offer and acceptance (LOA) lub inne dokumenty określające warunki potencjalnej transakcji?8. Czy prowadzono już oficjalne negocjacje dotyczące:

- ceny myśliwców,- pakietu logistycznego,- uzbrojenia,- szkolenia personelu,- infrastruktury oraz wsparcia eksploatacji?9. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej przeprowadziło analizy dotyczące wpływu zakupu kolejnych F-35 na:

- rozwój infrastruktury lotniskowej,- system szkolenia pilotów i personelu technicznego,- zdolności serwisowe Sił Powietrznych RP,- koszty eksploatacji floty w perspektywie kolejnych 30-40 lat?10. Czy zakup kolejnych F-35 będzie wiązał się z rezygnacją lub ograniczeniem finansowania innych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP? Jeżeli tak, których?11. Na jakim etapie realizacji znajduje się obecnie program dostaw pierwszych 32 myśliwców F-35 obejmujący budowę infrastruktury, szkolenie pilotów oraz osiąganie gotowości operacyjnej przez jednostki wyposażone w te statki powietrzne?

Kolejne F-35 dla Polski. Oficjalna odpowiedź MON 

Sekretarz stanu Paweł Bejda w oficjalnym piśmie poinformował, że pozyskanie kolejnych samolotów wielozadaniowych F-35 zostało ujęte w obowiązującym Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039. Zgodnie z założeniami przyjętymi w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych RP w latach 2025-2039, Polska dąży do posiadania liczby eskadr lotnictwa taktycznego, która zapewni skuteczną realizację zadań obrony powietrznej kraju. Jak czytamy w piśmie:

"Liczba lotniczych modułów bojowych powinna umożliwiać realizację zadań w systemie obrony powietrznej kraju (obrona powietrzna, bezpośrednia osłona i wsparcie wojsk własnych oraz prowadzenie walki o przewagę w powietrzu). Z tego też względu za minimalne potrzeby Sił Powietrznych do skutecznej realizacji dedykowanych zadań przyjęto liczbę do kilku eskadr lotnictwa taktycznego wyposażonych w samoloty czwartej i piątej generacji".

Jak czytamy dalej:

"Utworzenie kolejnych eskadr w perspektywie do 2039 r. pozwoli nie tylko na zwiększenie możliwości operacyjnych lotnictwa Sił Zbrojnych RP, ale również na realizację zadań wynikających z pakietu wzmocnienia opracowanego zgodnie z ustawą z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (Dz. U. z 2025 r., poz. 825) zaimplementowanego do Programu Rozwoju SZ RP".

Ile F-35 docelowo trafi do Polski?

Chociaż MON nie podaje dokładnych liczb, powołując się na klauzulę informacji niejawnych, analiza dostępnych danych pozwala na pewne szacunki. Obecnie realizowana umowa z 31 stycznia 2020 roku dotyczy dostawy 32 samolotów F-35A Lightning II, co pozwoli na sformowanie dwóch eskadr (standardowo eskadra liczy 16 maszyn). Sformułowanie „do kilku eskadr” sugeruje, że docelowa liczba myśliwców F-35 w Polsce może sięgnąć 48 (trzy eskadry) lub nawet 64 (cztery eskadry). Taki potencjał pozwoliłby nie tylko na całkowite zastąpienie maszyn postsowieckich, czyli myśliwców MiG-29, ale także na znaczące zwiększenie możliwości operacyjnych polskiego lotnictwa. Utworzenie kolejnych jednostek jest także odpowiedzią na zadania wynikające z tzw. pakietu wzmocnienia, opracowanego na mocy ustawy o obronie Ojczyzny.

Zgodnie z analizami Sił Powietrznych, optymalna liczba samolotów bojowych dla Polski to 10 eskadr, czyli łącznie 160 maszyn. Takie stanowisko wielokrotnie przedstawiał Inspektor Sił Powietrznych, gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, podkreślając, że jest to liczba adekwatna do obecnego poziomu zagrożeń.

Ta docelowa struktura ma obejmować:

  • 3 eskadry (48 samolotów) F-16 C/D Block 52+, które przejdą modernizację do standardu F-16V.
  • 2 eskadry (32 samoloty) F-35A Lightning II, których dostawy rozpoczęły się w 2024 roku w USA, a pierwsze egzemplarze trafiły w maju 2026 roku.
  • 3 eskadry (48 samolotów) FA-50 w wersji GF i docelowej PL.

Łącznie zakontraktowane już samoloty pozwolą na sformowanie ośmiu eskadr lotnictwa taktycznego. Według wielu ekspertów liczba 160 samolotów to absolutne minimum, wyliczone przy założeniu utrzymania sprawności floty na poziomie 75%. Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby posiadanie od 200 do 250 maszyn bojowych, aby w pełni zabezpieczyć potrzeby obronne kraju. 

Poza pozyskaniem F-35 od dawna mówi się także o innych samolotach. Koncern Boeing aktywnie oferuje Polsce myśliwiec F-15EX, czyli najnowszą, głęboko zmodernizowaną wersję legendarnego F-15 Eagle. Propozycja ta spotkała się z zainteresowaniem Sił Powietrznych, czego dowodem była wizyta w zakładach Boeinga w St. Louis m.in. Inspektora Sił Powietrznych, gen. dyw. Ireneusza Nowaka. W czerwcu 2025 roku wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz pytany przez Portal Obronny o rozmowy w USA w kontekście F-15EX powiedział:

"Uważam, że Polska w perspektywie najbliższych lat potrzebuje samolotów przewagi powietrznej. Nie wiem, czy F-15, ale to jest temat, o którym wewnątrz Sztabu Generalnego, ale i MON dyktujemy".

F-15EX był rozważany jako maszyna, przejmująca zadania uderzeniowe, oraz jako myśliwiec do wywalczania przewagi w powietrzu. Również konsorcjum Eurofighter (złożone z firm z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Hiszpanii) od lat zabiega o polski kontrakt. Oferta dla Polski jest przedstawiana jako szansa na strategiczne partnerstwo i szeroką współpracę przemysłową.

Warto jednak nadmienić, że wprowadzenie czwartego typu samolotu bojowego (obok F-16, FA-50 i F-35) byłoby logistycznym koszmarem. Oznaczałoby konieczność stworzenia oddzielnych systemów szkolenia pilotów i personelu naziemnego, utrzymywania odrębnych łańcuchów dostaw części zamiennych i prowadzenia zupełnie innej obsługi. Generuje to ogromne, długoterminowe koszty. Polska postawiła już na F-35 jako na maszynę V generacji, która dzięki technologii stealth i zaawansowanym sensorom ma zdolność do przełamywania obrony powietrznej przeciwnika i działania jako mnożnik siły dla pozostałych systemów. F-15EX i Eurofighter, mimo modernizacji, pozostają konstrukcjami 4.5 generacji, bez cech obniżonej wykrywalności. Dlatego też zwiększenie zamówienia na F-35 byłoby dużo lepszym rozwiązaniem. 

Finansowanie i harmonogram – modernizacja bez kompromisów?

Jednym z najważniejszych punktów odpowiedzi MON jest zapewnienie dotyczące finansowania. Wiceminister Bejda podkreślił, że zakup kolejnych F-35 „nie będzie się wiązał z rezygnacją lub ograniczeniem finansowania innych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP”. Obecnie trwają przygotowania do realizacji umowy na wsparcie logistyczne (Global Support Solution) dla już zamówionych F-35 z umowy z 28 listopada 2025 r. równolegle prowadzone są zadania inwestycyjne związane z rozwojem infrastruktury lotniskowej w obecnych i nowo tworzonych bazach lotnictwa taktycznego. Program przewiduje również rozwój Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, aby przygotować kadry do obsługi i pilotażu samolotów piątej generacji.

Jak czytamy dalej:

"Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi analizy w zakresie potrzeb operacyjnych oraz priorytetów pozyskiwania niezbędnego, nowoczesnego sprzętu wojskowego, w tym m.in. samolotów wielozadaniowych. Szczegółowe dane dotyczące tego obszaru stanowią informacje wrażliwe i zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. z 2025 r., poz. 1209) nie mogą zostać podane do publicznej wiadomości".

F-35 w polskim lotnictwie 

Decyzja o zakupie myśliwców V generacji zapadła w ramach programu modernizacyjnego o kryptonimie "Harpia". Jego głównym celem było zastąpienie wysłużonych, postsowieckich samolotów bojowych. Maszyny te, choć przez lata stanowiły trzon lotnictwa bojowego, przestały spełniać wymogi współczesnego pola walki. Ministerstwo Obrony Narodowej, dążąc do wprowadzenia Sił Powietrznych w nową erę technologiczną, zdecydowało o przyspieszeniu programu i pozyskaniu samolotu, który będzie w stanie operować w silnie bronionym środowisku i współpracować w ramach sojuszniczych, sieciocentrycznych systemów dowodzenia. Wybór padł na amerykański F-35A, uznawany za najnowocześniejszy samolot wielozadaniowy na świecie.

Umowa podpisana w Dęblinie w styczniu 2020 roku przez ówczesnego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka opiewa na kwotę 4,6 miliarda dolarów. Kontrakt, zawarty w formule Foreign Military Sales (FMS) z rządem USA, obejmuje: 32 samoloty wielozadaniowe F-35A w konwencjonalnej wersji startu i lądowania, pakiet logistyczny i szkoleniowy, w tym zapasowy silnik Pratt & Whitney F135, pełny system szkoleniowy, w skład którego wchodzi osiem zaawansowanych symulatorów misji (Full Mission Simulator) oraz sprzęt do obsługi naziemnej samolotów oraz systemy walki radioelektronicznej. Co istotne, umowa nie zawierała offsetu, co było przedmiotem publicznej debaty. Rząd argumentował jednak, że rezygnacja z niego pozwoliła na znaczące obniżenie ceny zakupu.

Proces wprowadzania F-35 do służby jest rozłożony na kilka lat. Pierwsze polskie egzemplarze (o numerach od AZ-01) zostały wyprodukowane w zakładach Lockheed Martin w Fort Worth w Teksasie i oblatane w 2024 roku. Początkowo maszyny te pozostały w Stanach Zjednoczonych, w bazie Ebbing w Arkansas, gdzie służą do intensywnego szkolenia polskich pilotów i personelu naziemnego.

Pierwsze F-35 wylądowały w Polsce w maju 2026 roku. Harmonogram dostaw przedstawia się następująco:

  • 2026 rok: Do Polski ma trafić łącznie 14 maszyn.
  • 2027 rok: Dostawy obejmą kolejne 12 sztuk.
  • 2028-2030: Ostatnie samoloty uzupełnią flotę do pełnych 32 egzemplarzy.

Całość dostaw ma się zakończyć do 2030 roku.

Przyjęcie tak zaawansowanych maszyn wymagało ogromnych inwestycji w infrastrukturę naziemną. Na bazy dla polskich „Husarzy” wyznaczono 32. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Łasku oraz 21. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku to pierwsza jednostka, która przyjęła F-35. Przeszła ona gruntowną modernizację, obejmującą budowę specjalnej, pilnie strzeżonej strefy z hangarami, budynkiem symulatorowym i centrum operacyjnym. Prace te, prowadzone pod nadzorem strony amerykańskiej, zakończyły się na początku 2026 roku. Z kolei 21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie przechodzi jeszcze większą transformację, przygotowując się do przyjęcia zarówno F-35, jak i lekkich samolotów FA-50PL. Realizowanych jest tam 10 priorytetowych zadań inwestycyjnych, a zakończenie głównych prac budowlanych planowane jest na 2027 rok. Modernizacja baz to nie tylko budynki. To także stworzenie chronionych sieci informatycznych, systemów logistycznych (ALIS/ODIN) i całego zaplecza niezbędnego do obsługi samolotów V generacji.

Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki