Spis treści
Kontrakt rozliczany za wynik
Inwestycję ogłosił 6 października 2026 roku prezydent Donald Trump. Kluczowym elementem porozumienia jest konstrukcja kontraktu: wynagrodzenie Anduril zostało powiązane z dostarczanymi efektami produkcyjnymi, a według firmy większość ryzyka wykonawczego spoczywa na niej, a nie na podatniku. Dla Anduril, kojarzonego dotąd z systemami bezzałogowymi i oprogramowaniem, to pierwsze wejście do łańcucha dostaw dużego, tradycyjnego programu zbrojeniowego. Prezes i dyrektor ds. strategii Chris Brose przyznał, że rozmowy z administracją i marynarką wojenną na temat dodatkowych mocy stoczniowych trwały niemal dwa lata.
Podział ról w programie pozostaje bez zmian. Okręty typu Virginia budują wspólnie General Dynamics Electric Boat, główny wykonawca, oraz Newport News Shipbuilding, należąca do Huntington Ingalls Industries. Arsenal-2 ma wytwarzać złożone komponenty i wielkogabarytowe zespoły, przekazywane następnie obu stoczniom do montażu końcowego. Produkcja rozpocznie się od prostszych modułów, w tym wyrzutni torpedowych, a z czasem obejmie bardziej złożone elementy, łącznie z całymi sekcjami kadłuba, np. dziobową. Przedstawiciel administracji szacuje, że zakład doda do zaplecza przemysłowego ok. 9 mln roboczogodzin rocznie, co odpowiada wzrostowi mocy dla programu Virginia o ok. 15 proc.
Brose podkreślał, że nowy podmiot nie ma odbierać pracy dotychczasowym wykonawcom, lecz zwiększyć łączną skalę produkcji. Prezes Newport News Shipbuilding Kari Wilkinson określiła Anduril jako przyszłego partnera podwykonawczego w przyspieszaniu dostaw okrętów dla floty.
Stocznia na terenie Sparrows Point
Arsenal-2 powstanie na terenie Tradepoint Atlantic, w dawnym kompleksie przemysłowym Sparrows Point, połączonym drogą, koleją i szlakiem morskim z dostawcami oraz z obiema stoczniami budującymi okręty podwodne. Zakład o powierzchni ponad 2 mln stóp kwadratowych (ok. 186 tys. m²) zajmie działkę o powierzchni 187 akrów (ok. 76 ha). Głównym elementem infrastruktury będzie suchy dok o długości 1200 stóp (ok. 366 m). Układ hal ma skracać drogę elementów między wytwarzaniem, montażem, testami i integracją, a tym samym ograniczać przestoje związane z ich przemieszczaniem i składowaniem, typowe dla tradycyjnych stoczni.
Cyfrową podstawą zakładu ma być ArsenalOS, przemysłowa platforma oprogramowania Anduril, integrująca procesy produkcyjne, sekwencje wyposażania, przepływ materiałów, procedury kontroli i dokumentację. Według firmy cyfrowe instrukcje pracy i wbudowana kontrola jakości mają przyspieszyć wdrażanie nowych pracowników: spawaczy, monterów rurociągów, elektryków i inspektorów. Projekt ma stworzyć 3100 bezpośrednich miejsc pracy i wesprzeć ponad 11 tys. pośrednich.
Harmonogram prac jest odległy. Procedury uzyskiwania pozwoleń i przygotowanie terenu ruszają natychmiast, budowa zacznie się po otrzymaniu zgód, a pierwsze operacje zaplanowano na 2030 roku. Lukę czasową ma wypełnić zakład o powierzchni 160 tys. stóp kwadratowych (ok. 15 tys. m²) w Orange County w Kalifornii. Posłuży on do prototypowania, produkcji elementów testowych i wyrzutni torpedowych, kwalifikacji procesów zgodnie z wymaganiami programu SUBSAFE oraz szkolenia pierwszych kadr. Anduril powtarza tu model zastosowany przy Arsenal-1 w Ohio: najpierw kadra, procesy i system jakości, potem pełna skala.
Luka, której nie zamknie jedna stocznia
Skalę problemu dobrze pokazują dane Congressional Research Service. Marynarka zamawia dwa okręty typu Virginia rocznie od roku budżetowego 2011, ale faktyczne tempo budowy nigdy nie osiągnęło 2,0 jednostki rocznie. Od 2022 roku wynosi ok. 1,1–1,2 okrętu, a pod koniec 2024 roku spadło do 1,13. Przyczyny to niedobory kadrowe, problemy z jakością, opóźnienia dostaw materiałów i obciążenie zakładów programem okrętów podwodnych typu Columbia. Według raportu GAO, przywołanego przez Breaking Defense, w czerwcu 2025 roku stocznie budowały już tylko jeden okręt rocznie.
Cel pozostaje ambitny: jeden okręt typu Columbia i dwa typu Virginia rocznie, a w pierwszej połowie lat 30. tempo 2,33 okrętu typu Virginia, niezbędne do odtworzenia jednostek sprzedawanych Australii w ramach AUKUS. Szef operacji morskich adm. Daryl Caudle zapowiedział w maju przed komisją Izby Reprezentantów, że przemysł osiągnie dwa okręty rocznie ok. 2032 roku. Arsenal-2, z szacowanym wkładem rzędu 15 proc. i startem w 2030 roku, wpisuje się w ten horyzont, ale samodzielnie luki nie zamknie. Jego wartość będzie zależała od tego, czy nowy dostawca zdoła w kilka lat zbudować kadrę i uzyskać kwalifikacje SUBSAFE, czego tradycyjnym podwykonawcom programu nie udało się dotąd zapewnić w wystarczającej skali.
Arsenal-2 wejdzie do sieci zakładów Anduril w Stanach Zjednoczonych i państwach sojuszniczych, obejmującej m.in. Arsenal-1 w Ohio, zakład systemów morskich w Quonset Point w Rhode Island, fabrykę bezzałogowych pojazdów podwodnych Ghost Shark w Sydney oraz zakład silników rakietowych w Mississippi. Polski wątek przywołał wiceprezes firmy ds. Europy Brian Moran, zapowiadając kontynuację prac nad ulokowaniem w kraju produkcji pocisków Barracuda. Na początku lipca 2026 roku. Anduril, PGZ i Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 uzgodniły montaż, a następnie produkcję pocisków manewrujących SLB-500M w Bydgoszczy, z docelowo rosnącym udziałem polskich i europejskich komponentów.
Opracowano na podstawie materiałów prasowych.