Spis treści
Były minister obrony narodowej, poseł Mariusz Błaszczak złożył w lipcu interpelacje nr 18245 do ministra obrony narodowej w sprawie realizacji inwestycji infrastrukturalnych w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie związanych z przygotowaniem bazy do przyjęcia samolotów F-35A oraz FA-50PL. Jak czytamy w uzasadnieniu:
"21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie jest obecnie jedną z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. To właśnie ta baza ma stać się docelowym miejscem stacjonowania nowoczesnych samolotów wielozadaniowych F-35A oraz FA-50PL, co oznacza konieczność przeprowadzenia kompleksowej przebudowy infrastruktury lotniskowej, technicznej, logistycznej oraz teleinformatycznej. Do opinii publicznej docierają informacje wskazujące na możliwość występowania opóźnień w realizacji części zadań inwestycyjnych prowadzonych na terenie bazy. W związku z tym zasadne jest przedstawienie przez Ministerstwo Obrony Narodowej pełnej informacji o stanie realizacji inwestycji oraz ewentualnych zagrożeniach dla harmonogramu całego programu".
Poseł zadał więc następujące pytania:
- Jaki jest aktualny stopień realizacji programu modernizacji 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie?
- Jaka jest całkowita wartość wszystkich inwestycji realizowanych na terenie bazy?
- Jaka kwota została wydatkowana w 2024 r., w 2025 r., do dnia udzielenia odpowiedzi na niniejszą interpelację?
- Proszę o przedstawienie wykazu wszystkich realizowanych zadań inwestycyjnych wraz z nazwą zadania, wartością, wykonawcą, terminem rozpoczęcia, planowanym terminem zakończenia, aktualnym stopniem zaawansowania.
- Które inwestycje zostały już zakończone?
- Które pozostają w realizacji?
- Czy którekolwiek z zadań są obecnie realizowane z opóźnieniem względem pierwotnego harmonogramu?
- Jeżeli tak, których inwestycji dotyczą opóźnienia oraz ile wynoszą?
- Jakie są przyczyny tych opóźnień?
- Czy wykonawcy zgłaszali problemy z realizacją robót?
- Czy wystąpiła konieczność aneksowania terminów realizacji umów?
- Ile aneksów podpisano dla poszczególnych kontraktów?
- Czy zwiększano wartość zawartych umów? Jeżeli tak, o jaką kwotę?
- Czy wykonawcom naliczono kary umowne?
- Czy wobec któregokolwiek wykonawcy rozważane jest odstąpienie od umowy?
- Czy inwestycje prowadzi spółka AMW SINEVIA sp. z o.o. lub inne spółki Skarbu Państwa? Jeżeli tak, jaki jest zakres ich odpowiedzialności?
- Czy Ministerstwo Obrony Narodowej ocenia, że obecny harmonogram pozwala na terminowe przygotowanie bazy do przyjęcia samolotów F-35A?
- Czy analogiczna ocena dotyczy przygotowania infrastruktury dla samolotów FA-50PL?
- Czy istnieje ryzyko, że pierwsze samoloty będą musiały czasowo bazować w innej lokalizacji z uwagi na nieukończenie inwestycji w Świdwinie?
- Czy analizowano alternatywne rozwiązania na wypadek opóźnień?
- Czy przeprowadzono kontrole lub nadzory realizacji inwestycji przez Departament Infrastruktury MON, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, inne organy kontrolne?
- Jakie były wyniki tych kontroli i nadzorów?
- Czy wydano zalecenia pokontrolne?
- Czy wszystkie zalecenia zostały wykonane?
- Czy Najwyższa Izba Kontroli prowadziła lub planuje prowadzić kontrolę dotyczącą realizacji inwestycji w Świdwinie?
- Czy ministerstwo posiada aktualną analizę ryzyka dla całego programu modernizacji bazy?
- Jakie elementy inwestycji uznawane są obecnie za najbardziej zagrożone terminowo?
- Czy zagrożone jest osiągnięcie pełnej gotowości infrastrukturalnej przed planowanym rozmieszczeniem samolotów F-35A oraz FA-50PL?
- Jakie działania naprawcze zostały podjęte w celu ograniczenia ryzyka opóźnień?
- Czy minister obrony narodowej może jednoznacznie potwierdzić, że wszystkie inwestycje niezbędne do przyjęcia nowych statków powietrznych zostaną zakończone zgodnie z obowiązującym harmonogramem?
- Czy ministerstwo planuje publikowanie okresowych raportów dotyczących postępu tej strategicznej inwestycji, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych dużych projektów infrastrukturalnych finansowanych ze środków publicznych?
Odpowiedź MON na interpelację w sprawie bazy w Świdwinie
Przygotowanie bazy w Świdwinie do przyjęcia myśliwców piątej generacji F-35A Lightning II to jedno z największych wyzwań modernizacyjnych polskiej armii w ostatnich latach. W ramach tego procesu realizowanych jest 10 priorytetowych zadań inwestycyjnych. Za ich wykonanie odpowiada Agencja Mienia Wojskowego, która działa poprzez swoją spółkę celową AMW Sinevia Sp. z o.o. Sekretarz stanu w MON, Paweł Bejda, udzielił szczegółowych informacji na temat postępów w przygotowaniu infrastruktury 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez MON, jedno z najważniejszych zadań, które warunkuje przyjęcie pierwszych maszyn, zostało już zakończone i przekazane do eksploatacji. Co istotne, stało się to zgodnie z przyjętym wcześniej harmonogramem. Obecnie obiekt ten przechodzi proces dostosowania do wymogów akredytacji przez stronę amerykańską. Pozostałe dziewięć zadań znajduje się na etapie robót budowlanych, a ich stopień zaawansowania jest zróżnicowany.
Infrastruktura dla FA-50 – współużytkowanie i dedykowane projekty
Równolegle do przygotowań pod F-35, 21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie szykuje się także na przyjęcie lekkich samolotów bojowych FA-50PL. Co ciekawe, część infrastruktury lotniskowej, takiej jak drogi startowe czy kołowania, będzie współużytkowana z infrastrukturą przeznaczoną dla F-35. Takie rozwiązanie pozwala na optymalizację kosztów i zasobów. Jednak dla zapewnienia pełnej funkcjonalności eskadry FA-50PL, wprowadzono również odrębne zadania inwestycyjne, dedykowane wyłącznie potrzebom tych maszyn. Zgodnie z komunikatem MON:
"Jedno z tych zadań znajduje się obecnie na etapie robót budowlanych, natomiast drugie pozostaje na etapie procedury przetargowej poprzedzającej wybór wykonawcy"
Czy są opóźnienia? MON informuje o sytuacji
Najważniejszym pytaniem, które pojawia się w kontekście tak złożonych inwestycji, jest kwestia terminowości. W odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Obrony Narodowej przyznało, że odnotowano opóźnienie szacowane na ok. 1 miesiąc względem przyjętych harmonogramów dla jednego z zadań realizowanych w Świdwinie. Pismo nie precyzuje, którego konkretnie projektu dotyczy poślizg.
Jednocześnie resort uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą. Generalny wykonawca deklaruje zachowanie umownych terminów wykonania obiektów i przekazania ich do użytkowania. Jak czytamy:
"Harmonogramy rzeczowo-finansowe, określające daty graniczne realizacji robót związanych z przygotowaniem infrastruktury dedykowanej F-35 i FA-50, stanowią integralny element umów zawartych pomiędzy inwestorem a wykonawcą robót".
Polecany artykuł:
F-35 i FA-50 w polskim lotnictwie
Decyzja o zakupie myśliwców V generacji zapadła w ramach programu modernizacyjnego o kryptonimie "Harpia". Jego głównym celem było zastąpienie wysłużonych, postsowieckich samolotów bojowych. Maszyny te, choć przez lata stanowiły trzon lotnictwa bojowego, przestały spełniać wymogi współczesnego pola walki. Ministerstwo Obrony Narodowej, dążąc do wprowadzenia Sił Powietrznych w nową erę technologiczną, zdecydowało o przyspieszeniu programu i pozyskaniu samolotu, który będzie w stanie operować w silnie bronionym środowisku i współpracować w ramach sojuszniczych, sieciocentrycznych systemów dowodzenia. Wybór padł na amerykański F-35A, uznawany za najnowocześniejszy samolot wielozadaniowy na świecie.
Umowa podpisana w Dęblinie w styczniu 2020 roku przez ówczesnego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka opiewa na kwotę 4,6 miliarda dolarów. Kontrakt, zawarty w formule Foreign Military Sales (FMS) z rządem USA, obejmuje: 32 samoloty wielozadaniowe F-35A w konwencjonalnej wersji startu i lądowania, pakiet logistyczny i szkoleniowy, w tym zapasowy silnik Pratt & Whitney F135, pełny system szkoleniowy, w skład którego wchodzi osiem zaawansowanych symulatorów misji (Full Mission Simulator) oraz sprzęt do obsługi naziemnej samolotów oraz systemy walki radioelektronicznej. Co istotne, umowa nie zawierała offsetu, co było przedmiotem publicznej debaty. Rząd argumentował jednak, że rezygnacja z niego pozwoliła na znaczące obniżenie ceny zakupu.
Proces wprowadzania F-35 do służby jest rozłożony na kilka lat. Pierwsze polskie egzemplarze (o numerach od AZ-01) zostały wyprodukowane w zakładach Lockheed Martin w Fort Worth w Teksasie i oblatane w 2024 roku. Początkowo maszyny te pozostały w Stanach Zjednoczonych, w bazie Ebbing w Arkansas, gdzie służą do intensywnego szkolenia polskich pilotów i personelu naziemnego.
Pierwsze F-35 wylądowały w Polsce w maju 2026 roku. Harmonogram dostaw przedstawia się następująco:
- 2026 rok: Do Polski ma trafić łącznie 14 maszyn.
- 2027 rok: Dostawy obejmą kolejne 12 sztuk.
- 2028-2030: Ostatnie samoloty uzupełnią flotę do pełnych 32 egzemplarzy.
Całość dostaw ma się zakończyć do 2030 roku.
Przyjęcie tak zaawansowanych maszyn wymagało ogromnych inwestycji w infrastrukturę naziemną. Na bazy dla polskich „Husarzy” wyznaczono 32. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Łasku oraz 21. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku to pierwsza jednostka, która przyjęła F-35. Przeszła ona gruntowną modernizację, obejmującą budowę specjalnej, pilnie strzeżonej strefy z hangarami, budynkiem symulatorowym i centrum operacyjnym. Prace te, prowadzone pod nadzorem strony amerykańskiej, zakończyły się na początku 2026 roku. Z kolei 21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie przechodzi jeszcze większą transformację, przygotowując się do przyjęcia zarówno F-35, jak i lekkich samolotów FA-50PL. Realizowanych jest tam 10 priorytetowych zadań inwestycyjnych, a zakończenie głównych prac budowlanych planowane jest na 2027 rok. Modernizacja baz to nie tylko budynki. To także stworzenie chronionych sieci informatycznych, systemów logistycznych (ALIS/ODIN) i całego zaplecza niezbędnego do obsługi samolotów V generacji.
Jeśli chodzi zaś o FA-50, to decyzja o pozyskaniu tych samolotów, ogłoszona w 2022 roku. Kluczowym kryterium wyboru oferty Korea Aerospace Industries (KAI) była bezprecedensowa szybkość dostaw. W sytuacji, gdy standardowy czas oczekiwania na nowe samoloty bojowe wynosi wiele lat, Korea Południowa zaoferowała przekazanie pierwszej partii maszyn w ciągu zaledwie roku. 16 września 2022 roku w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim podpisano umowy na dostawę łącznie 48 samolotów FA-50. Kontrakt podzielono na dwie części, co dało początek dwóm różnym wersjom maszyn dla Polski. Całkowita flota polskich FA-50 będzie składać się z dwóch wariantów, które docelowo mają zostać ujednolicone. Zrozumienie różnic między nimi jest kluczowe dla oceny całego programu.
Pierwsza umowa o wartości 700 mln USD dotyczyła 12 samolotów w wersji FA-50GF (Gap Filler). Są to maszyny w konfiguracji Block 10, analogicznej do tej używanej przez siły powietrzne Korei Południowej. Zostały one dostarczone w rekordowym tempie, a wszystkie 12 egzemplarzy znalazło się w Polsce do końca 2023 roku. Stacjonują w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, gdzie zastąpiły myśliwce MiG-29. Ich głównym zadaniem jest podtrzymanie nawyków pilotów, szkolenie oraz realizacja podstawowych misji, takich jak Air Policing. Choć ich możliwości bojowe początkowo były ograniczone, maszyny te zostały już zintegrowane z pociskami AIM-9 Sidewinder i certyfikowane, dzięki czemu osiągnęły pełną gotowość operacyjną.
Druga umowa, o wartości 2,3 mld USD, obejmuje 36 samolotów w docelowej, znacznie nowocześniejszej wersji FA-50PL. W porównaniu do wersji GF, FA-50PL zostanie wyposażony m.in. w nowoczesny radar AESA (z aktywnym elektronicznym skanowaniem fazowym) Raytheon PhantomStrike, zdolność do tankowania w powietrzu dzięki wysuwanej sondzie, zasobnik celowniczy Sniper Advanced Targeting Pod (ATP), umożliwiający precyzyjne ataki na cele naziemne, oraz szeroki wachlarz uzbrojenia, w tym pociski powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM.
Choć początkowo dostawy FA-50PL planowano na lata 2025-2028, w styczniu 2026 roku podpisano aneks do umowy, który zaktualizował harmonogram. Zgodnie z nowymi ustaleniami, dostawy 36 maszyn w wersji PL mają być realizowane w latach 2027-2029. Opóźnienie wynika m.in. ze skomplikowanego procesu integracji nowych systemów i globalnych problemów z łańcuchami dostaw. Niezwykle ważnym elementem programu jest polonizacja oraz budowa zaplecza serwisowego w kraju. Podpisano porozumienia pomiędzy KAI a Polską Grupą Zbrojeniową, na mocy których Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy (WZL-2) staną się centrum serwisowym dla polskich FA-50. W przyszłości zakłady w Bydgoszczy mają nie tylko obsługiwać, ale również modernizować samoloty. To właśnie tam 12 maszyn w wersji FA-50GF zostanie docelowo doprowadzonych do standardu FA-50PL, dzięki czemu cała flota 48 samolotów będzie jednolita.