W rozmowie na platformie X redaktor Tomasz Dmitruk poruszył z gen. Wiesławem Kukułą, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, kwestię przyszłości polskiego lotnictwa bojowego. Dziennikarz zapytał wprost, czy Polska kupi kolejne samoloty F-35A jak wcześniej sugerował gen. Kukuła, czy rozważany jest inny typ maszyny.
Generał Kukuła jasno potwierdził kierunek modernizacji Sił Powietrznych:
„Zakup kolejnych F-35 jest częścią PRSZ [przyp. red. Program Rozwoju Sił Zbrojnych] na lata 2025-2039 z wszystkimi tego uwarunkowaniami.
Program Rozwoju Sił Zbrojnych to fundamentalny, wieloletni plan, który określa strategiczne kierunki transformacji polskiej armii, jej liczebność, modernizację techniczną oraz zdolności operacyjne. Dokument jest przygotowywany w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej. Jego opracowanie jest obowiązkiem władz państwowych, wynikającym z zapisów Ustawy o obronie Ojczyzny. Zgodnie ze standardami planowania obronnego NATO, program jest aktualizowany co cztery lata i obejmuje 15-letni horyzont czasowy, co pozwala na długofalowe i spójne budowanie potencjału obronnego państwa.
Dokument ten ma dla wojska fundamentalne znaczenie, ponieważ precyzyjnie określa:
- Docelową liczebność armii oraz jej strukturę.
- Kierunki rozwoju zdolności operacyjnych we wszystkich domenach (lądowej, powietrznej, morskiej, kosmicznej i w cyberprzestrzeni).
- Priorytety modernizacji technicznej, czyli jakie uzbrojenie i sprzęt będą kupowane.
- Zasady budowy i utrzymania rezerw osobowych.
Program Rozwoju Sił Zbrojnych, mimo że jego treść jest niejawna, stanowi podstawę do tworzenia bardziej szczegółowych, jawnych dokumentów, takich jak Plan Modernizacji Technicznej. Jest on zwieńczeniem procesu planistycznego, opierając się na nadrzędnych, również niejawnych dokumentach: „Głównych kierunkach rozwoju Sił Zbrojnych” zatwierdzanych przez Prezydenta RP oraz „Szczegółowych kierunkach przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych” przyjmowanych przez Radę Ministrów.
Pytanie redaktora Dmitruka wynikało z niedawno opublikowanych w „Nowej Technice Wojskowej” (nr 4-5/2026) wywiadów z dowódcami Sił Powietrznych, w których pojawiły się pewne rozbieżności stanowisk między Dowództwem Generalnym RSZ a Sztabem Generalnym co do najlepszego sposobu zapewnienia przewagi w powietrzu. Gen. Kukuła podkreślił:
"Jeszcze raz. Potrzebę definiują plany obronne czyli sposób w jaki chcemy prowadzić walkę oraz jej ekonomia. SGWP ma jednoznaczne i znane stanowisko w tej sprawie".
Generał dopytywany, czy może warto wewnętrznie porozmawiać o tej sprawie, odpowiedział:
"Różnice zdań są ważną wartością w naszej kulturze organizacyjnej. To jednak SGWP ponosi odpowiedzialność za sposób organizacji walki i jej wynik. Dokonaliśmy analizy każdego z wariantów i wybraliśmy zdecydowanie korzystniejszy"
Pierwsze F-35 już w Polsce i rozbudowa Sił Powietrznych RP
W styczniu 2020 roku Polska podpisała umowę na zakup 32 wielozadaniowych samolotów V generacji F-35A Lightning II za 4,6 mld dolarów. Pierwsze egzemplarze, noszące nazwę Husarz, wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku w maju 2026 roku, rozpoczynając historyczny proces przezbrajania Sił Powietrznych. Dostawy całej partii mają zakończyć się do 2030 roku. Wdrożenie F-35 to nie tylko wymiana sprzętu, ale prawdziwy skok technologiczny. Maszyny te, dzięki technologii stealth, zaawansowanym sensorom i zdolności do działania w sieci, stają się latającymi centrami dowodzenia, zdolnymi do koordynacji działań na całym polu walki.
Równolegle trwa modernizacja 47 pozostających w służbie F-16C/D Block 52+ do standardu F-16V Block 72. Kontrakt podpisany 13 sierpnia 2025 roku w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2 w Bydgoszczy opiewa na 3,8 miliarda dolarów netto. Prace w Polsce ruszą w 2030 roku i potrwają do 2038 roku (tempo 6 samolotów rocznie). Pierwsze dwa egzemplarze trafią do USA w 2028 roku jedynie na certyfikację. Modernizacja wydłuży resurs do 12 000 godzin lotu, co pozwoli eksploatować Jastrzębie nawet po 2040 roku.
Polska od podpisania kontraktu na 32 F-35 rozważa pozyskanie kolejnych dwóch eskadr (kolejne ok. 32 samoloty) w ramach dalszej rozbudowy Sił Powietrznych i potrzeby dominacji powietrznej. Konieczność pozyskania dwóch dodatkowych eskadr wynika z kilku powodów. Po pierwsze zastąpienia wycofywanych samolotów poradzieckich jak Su-22 czy MiG-29. Po drugie, celem strategicznym jest rozbudowa lotnictwa taktycznego do łącznie 10 eskadr, czyli 160 nowoczesnych samolotów bojowych, co ma stanowić realną siłę odstraszania w regionie. Już dziś trzon lotnictwa stanowi 48 maszyn F-16, a uzupełniają go lekkie samoloty FA-50 oraz zamówione 32 myśliwce V generacji F-35. Zakup kolejnych 32 samolotów jest więc kluczowym elementem tej układanki.
Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła stwierdził wprost, że przy ewentualnym zakupie kolejnych dwóch eskadr (32 maszyn) Polska interesuje się wyłącznie myśliwcami piątej generacji lub nowszymi. W praktyce oznacza to kolejne F-35 – Eurofighter i F-15EX to generacja czwarta, a KF-21 Boramae to 4+.
W międzyczasie rząd jakiś czas temu wyraził zainteresowanie przystąpieniem do międzynarodowego programu GCAP (Global Combat Air Programme) jako partner przemysłowy z udziałem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Celem jest udział w produkcji i transfer technologii. Partnerami programu są: Wielka Brytania (BAE Systems, Rolls-Royce), Japonia (Mitsubishi Heavy Industries) i Włochy (Leonardo, MBDA). Harmonogram zakłada oblot prototypu w 2027 roku (o ile nie będzie opóźnień) i wstępną gotowość operacyjną (IOC) pierwszych seryjnych maszyn w 2035 roku.
F-35
F-35 jako nowoczesne myśliwce piątej generacji znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. z systemami przeciwlotniczymi Patriot. W ten sposób zwiększa się jego bezpieczeństwo i szanse skutecznego działania. Pilot wie więcej i szybciej niż w jakimkolwiek innym samolocie.
F-35 może z powodzeniem realizować misje myśliwskie, przełamania obrony przeciwnika, uderzeniowe i rozpoznawcze. To wzmocnienie nie tylko dla sił powietrznych, ale dla całych sił zbrojnych Polski.
Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów. Zgodę na zakup 821 tego typu pocisków Polska otrzymała od USA w marcu.
F-35 to produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin wielozadaniowe samoloty V generacji, które obecnie wykorzystywane są i zamawiane przez szereg państw NATO, a także np. Izrael, Koreę Południową, Szwajcarię czy Singapur; produkowane są od 2006 r., powoli stając się kluczowym samolotem bojowym Sojuszu Północnoatlantyckiego - w Europie trafiają m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Finlandii, Norwegii, Holandii, Belgii, Włoch, Danii czy Czech.