Koniec wspólnego czołgu MGCS? Berlin i Paryż zmieniają strategię programu

Niemcy i Francja wycofują się z pierwotnej koncepcji programu Main Ground Combat System (MGCS). Oba państwa zamierzają kontynuować współpracę jedynie w zakresie technologii niezależnych od konkretnej platformy bojowej. To oznacza odejście od planów opracowania wspólnego czołgu nowej generacji.

  • Ambitny, wspólny program czołgu nowej generacji MGCS między Niemcami a Francją przechodzi znaczącą redefinicję celów.
  • Zamiast wspólnej platformy bojowej, oba kraje skupią się na rozwoju technologii niezależnych od pojazdu, tworząc "cyfrowy układ nerwowy" pola walki.
  • Dlaczego wizja wspólnego czołgu ustąpiła miejsca innowacjom cyfrowym i jakie są implikacje dla przyszłości obronności Europy?

Od „systemu systemów” do technologii niezależnych od platformy

Po posiedzeniu 26. Francusko-Niemieckiej Rady Ministrów, które odbyło się 17 lipca br. w Brühl i bazie lotniczej Nörvenich, niemieckie ministerstwo obrony opublikowało komunikat, z którego wynika, że program MGCS może przejść istotną zmianę. W dokumencie nie ma już mowy o stworzeniu wspólnej platformy ani rodziny pojazdów opartych na jednym podwoziu. 

Zamiast tego Berlin i Paryż mają skoncentrować się na opracowaniu niezależnych od platformy technologii, które umożliwią współpracę przyszłych załogowych i bezzałogowych pojazdów opancerzonych z czołgami podstawowymi. Według niemieckiego serwisu Hartpunkt oznacza to odejście od pierwotnych założeń programu. Coraz więcej wskazuje, że współpraca obu państw ograniczy się głównie do rozwoju systemów cyfrowych odpowiedzialnych za sieciocentryczne zarządzanie polem walki, określanych jako „cyfrowy układ nerwowy”.

„W odniesieniu do MGCS Francja i Niemcy przeanalizują podejście oparte na współpracy w ramach programu badawczego oraz doprowadzą je do etapu weryfikacji koncepcji” - zaznaczono w komunikacie. „Powinno ono być przystosowane zarówno do załogowych, jak i bezzałogowych platform gąsienicowych, aby uwzględnić różne możliwe systemy współdziałania przy realizacji zadań bojowych, operacje pojazdów autonomicznych oraz technologie sensorowe, przyczyniając się do współpracy na polu walki” - dodano.

Spory przemysłowe i podział kompetencji w MGCS

Zapoczątkowany w 2017 r. MGCS miał doprowadzić do powstania całej rodziny pojazdów wykorzystujących jedno podwozie, a właściwie pancernego „systemu systemów” obejmującego m.in. nowy czołg podstawowy, pojazd wsparcia ogniowego oraz platforma rakietowa. Konstrukcje te miały po 2040 roku zastąpić niemieckie Leopardy 2 i francuskie Leclerc.

Za realizację programu odpowiadały spółka KNDS, utworzona przez niemiecki Krauss-Maffei Wegmann i francuski Nexter Systems, oraz Rheinmetall, który dołączył do projektu w 2019 roku. W memorandum podpisanym w kwietniu 2024 r. oba państwa nadal deklarowały budowę wspólnej platformy, jednak już wtedy pojawiły się poważne rozbieżności dotyczące m.in. projektu wieży i uzbrojenia. Ostatecznie uzgodniono, że oba kraje opracują własne systemy artyleryjskie, które zostaną porównane podczas prób, a dopiero później zapadnie decyzja o wyborze jednego rozwiązania.

Program MGCS podzielono na osiem obszarów rozwojowych. Niemcy odpowiadają między innymi za platformę pojazdu oraz systemy ochrony, Francja za uzbrojenie dodatkowe i sensory, natomiast wspólnie rozwijane mają być systemy dowodzenia, łączności, symulacji oraz logistyki. Zdaniem Hartpunkt obecne deklaracje rządów wskazują jednak, że w praktyce wspólne prace mogą ograniczyć się głównie do tych elementów niezależnych od konkretnego pojazdu.

Znowu produkujemy w Polsce czołgi | GARDA
Portal Obronny SE Google News