Rosoboroneksport, przedstawił Indiom ofertę dotyczy wspólnej produkcji czołgu T-90MS, będącego najnowszą eksportową wersją rosyjskiej rodziny T-90. Relacje rosyjsko-indyjskie w dziedzinie technologii wojskowej mają długą i bogatą historię. Propozycja Rosoboroneksportu dotycząca czołgu T-90MS nie jest przypadkowa pojawia się w symbolicznym momencie. W maju 2026 roku indyjski przemysł obronny świętował wyprodukowanie tysięcznego czołgu T-90S „Bhishma” na licencji w fabryce Heavy Vehicles Factory (HVF) w Avadi. Jest to zwieńczenie programu, który rozpoczął się w 2001 roku od importu gotowych 124 maszyn. Następnie Indie przeszły do montażu pojazdów z częściowo i całkowicie zdemontowanych zestawów (SKD/CKD). Zwieńczeniem procesu było uruchomienie pełnoskalowej produkcji licencyjnej, która pozwoliła na osiągnięcie imponującego poziomu lokalizacji produkcji na poziomie około 80%, włączając w to kluczowe komponenty, takie jak silnik. Dzięki temu Indie stały się największym na świecie użytkownikiem czołgów z rodziny T-90, jednocześnie budując bezcenne kompetencje przemysłowe.
To doświadczenie, obejmujące montaż, konserwację i zarządzanie skomplikowanym łańcuchem dostaw, stanowi solidny fundament pod nowy projekt. Rosja podkreśla, że nowa oferta to nie tylko rozszerzenie licencji, ale propozycja partnerstwa w zakresie wspólnej produkcji, co sugeruje głębszy transfer technologii i wiedzy. Rosoboroneksport zadeklarował gotowość do pełnego transferu technologii i realizacji projektu w kilku etapach od montażu z dostarczonych zestawów po stopniowe zwiększanie udziału lokalnie produkowanych komponentów. Propozycja Rosji idealnie wpisuje się poza tym w flagową inicjatywę rządu w New Delhi – „Make in India”, której celem jest rozwój krajowego przemysłu i zwiększenie niezależności w sektorze obronnym.
Dla Indii uruchomienie produkcji T-90MS miałoby ogromny sens strategiczny. Armia dysponuje już rozbudowaną infrastrukturą logistyczną, serwisową i szkoleniową dla czołgów T-72 i T-90S. Wspólne komponenty i systemy między starszymi a nowszymi wersjami czołgu znacząco uprościłyby proces wdrożenia, konserwacji i szkolenia załóg.
Warto zauważyć, że Indie zamówiły już 464 czołgi T-90MS w 2019 roku, choć nie ma pewności, czy zostały one w pełni dostosowane do standardu T-90MS, czy też były to warianty T-90 Mk III, jak podawały niektóre lokalne źródła. Pojawiły się również liczne, niepotwierdzone doniesienia o złożeniu kolejnych zamówień.
Nowa propozycja dotyczy jednak pełnoprawnej, wspólnej produkcji najnowszego modelu. Zainteresowanie indyjskiego Ministerstwa Obrony i armii jest wysokie - o czym informują indyjskie media, co wskazuje na duże prawdopodobieństwo podpisania umowy. Tym samym uruchomienie produkcji T-90MS pozwoliłoby na płynną modernizację trzonu indyjskich sił pancernych, uzupełniając jednocześnie krajowe programy rozwojowe, takie jak czołg Arjun.
T-90MS – Technologiczny skok naprzód dla indyjskiej armii
Oferowany Indiom T-90MS to znacznie więcej niż tylko modernizacja. Jest to najnowsza wersja eksportowa rosyjskiego czołgu T-90M, która integruje rozwiązania technologiczne opracowane na podstawie wieloletnich doświadczeń operacyjnych, w tym tych z konfliktu na Ukrainie. W porównaniu do używanego obecnie przez Indie wariantu T-90S, wersja MS stanowi prawdziwy generacyjny skok jakościowy. Jednym z kluczowych ulepszeń jest zastosowanie mocniejszego silnika V-92S2F o mocy 1130 KM zamiast jednostki o mocy 1000 KM z modelu T-90S. Dodatkowa moc zapewnia lepsze przyspieszenie i znacznie wyższą mobilność w trudnym terenie, co jest kluczowe dla przetrwania na współczesnym polu walki, a jednocześnie pozwala skompensować większą masę wynikającą z dodatkowego opancerzenia.
T-90MS posiada całkowicie przeprojektowaną, spawaną wieżę oraz zaawansowany pancerz reaktywny typu Relikt, który zapewnia znacznie lepszą ochronę przed nowoczesnymi pociskami kumulacyjnymi i penetratorami kinetycznymi. Czołg otrzymał także pancerz prętowy na tylnej części kadłuba i wieży, chroniący przed atakami z granatników przeciwpancernych. Istotną zmianą jest również przeprojektowanie magazynu amunicji – oddzielono go od załogi za pomocą paneli wydmuchowych, co drastycznie zwiększa szanse na przeżycie załogi w przypadku trafienia. Siła ognia i zdolność do zwalczania celów również uległy radykalnej poprawie. Sercem systemu jest zaawansowany cyfrowy system kierowania ogniem „Kalina”, który znacząco zwiększa celność, zwłaszcza podczas strzelania w ruchu. Dowódca dysponuje panoramicznym celownikiem, dzięki czemu czołg może pracować w trybie „myśliwy-zabójca” – dowódca samodzielnie wyszukuje i śledzi nowe cele, podczas gdy działonowy prowadzi ogień do wcześniej namierzonego zagrożenia. Ulepszone celowniki termowizyjne zapewniają skuteczną walkę w nocy i w trudnych warunkach atmosferycznych. Dodatkowo cyfrowy system zarządzania polem walki integruje czołg z siecią dowodzenia, umożliwiając wymianę danych o celach i sytuacji taktycznej w czasie rzeczywistym. Armata została zmodernizowana do standardu 2A46M-5 kal. 125 mm, co przełożyło się na wyższą celność i możliwość stosowania nowoczesnej amunicji, w tym przeciwpancernych pocisków kierowanych na dystansie do 5 km.