Przyszłość jednego z najbardziej ambitnych, ale i problematycznych programów zbrojeniowych Wielkiej Brytanii, znanego jako Ajax, wisi na włosku. Jak donosi „UK Defence Journal” w pisemnej odpowiedzi z 19 lutego 2026 roku, minister obrony Luke Pollard potwierdził, że osiągnięcie pełnej zdolności operacyjnej do końca 2029 roku jest wciąż możliwe, pod warunkiem pomyślnego przejścia przez trwający przegląd ministerialny.
Pełna zdolność operacyjna oznacza, że armia nie tylko otrzyma całą flotę 589 pojazdów, ale także w pełni je wdrożyła i przeszkoliła personel do ich obsługi w warunkach bojowych. Oznacza to, że jednostki wyposażone w Ajaxy są gotowe do natychmiastowego rozmieszczenia operacyjnego. Utrzymanie celu na 2029 rok jest niezwykle ambitne. Zależy ono nie tylko od pozytywnej decyzji politycznej o kontynuacji programu, ale również od skutecznego rozwiązania fundamentalnych problemów technicznych. Niektórzy eksperci sugerowali, że jedynym realnym rozwiązaniem byłoby głębokie przeprojektowanie kadłuba i układu jezdnego, co wiązałoby się z dalszymi kosztami i opóźnieniami, bez gwarancji sukcesu.
Jednak sekretarz obrony John Healey postawił sprawę jasno, określając wybór jako „poparcie lub odrzucenie", co podkreśla powagę sytuacji. Decyzja ta jest następstwem wieloletnich problemów, które doprowadziły do bezprecedensowego kroku, jakim było wycofanie ogłoszonej pod koniec 2025 roku wstępnej gotowości operacyjnej. Ten niezwykle rzadki w historii ruch był formalnym przyznaniem, że pojazdy, wcześniej uznane za zdatne do ograniczonego użytku, w rzeczywistości nie spełniają podstawowych kryteriów bezpieczeństwa.
Droga przez mękę: Historia problemów i opóźnień
Program Ajax od samego początku był nękany przez liczne trudności. Najpoważniejszym problemem okazały się nadmierne wibracje i hałas wewnątrz pojazdów, które stwarzały realne zagrożenie dla zdrowia załóg. Żołnierze biorący udział w testach skarżyli się na nudności, drżenie ciała, bóle stawów, a nawet uszkodzenia słuchu, co w niektórych przypadkach doprowadziło do konieczności zwolnienia ich ze służby.
Problemy te były na tyle poważne, że w 2021 roku testy musiały zostać zawieszone. Mimo że pod koniec 2025 roku ogłoszono osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej, szybko ją wycofano, gdy kolejne załogi zgłaszały problemy zdrowotne. Skala kryzysu jest ogromna, a koszty, które do maja 2024 roku przekroczyły 4 miliardy funtów z całkowitego budżetu wynoszącego ponad 5,5 miliarda funtów, stale rosną. Pierwotnie pojazdy miały wejść do służby w 2017 roku, co oznacza, że program jest opóźniony już o niemal dekadę.
Co, jeśli program Ajax zostanie anulowany?
Ewentualne anulowanie programu Ajax postawiłoby British Army w bardzo trudnej sytuacji. Oznaczałoby to powstanie poważnej luki w zdolnościach rozpoznawczych, ponieważ starzejące się pojazdy CVR(T) pilnie wymagają zastąpienia. Utrata Ajaxa byłaby nie tylko ogromną stratą finansową, szacowaną na miliardy funtów, ale również potężnym ciosem wizerunkowym dla brytyjskiego przemysłu obronnego i zdolności modernizacyjnych sił zbrojnych.
W obliczu tych problemów pojawiają się głosy sugerujące rozważenie alternatyw, takich jak zakup sprawdzonych konstrukcji z rynku, na przykład szwedzkich wozów CV90. Jednak porzucenie tak zaawansowanego i kosztownego projektu jest decyzją politycznie i finansowo niezwykle trudną.
Czym jest Ajax? Fundament przyszłej kawalerii pancernej
Program Ajax, prowadzony przez General Dynamics Land Systems-UK, to w rzeczywistości cała rodzina sześciu wariantów pojazdów gąsienicowych, opartych na wspólnej platformie wywodzącej się z projektu ASCOD. Łącznie zamówiono 589 pojazdów, które mają zastąpić starzejącą się flotę pojazdów rozpoznawczych z rodziny CVR(T), będących w służbie od lat 70. XX wieku. Ajax ma być pierwszym w pełni scyfryzowanym pojazdem British Army, wyposażonym w zaawansowane sensory i systemy komunikacji, co ma zrewolucjonizować zdolności rozpoznawcze armii.
Rodzina pojazdów Ajax obejmuje następujące warianty:
- Ajax – bojowy wóz rozpoznawczy uzbrojony w armatę 40 mm (245 sztuk).
- Ares – transporter opancerzony i pojazd wsparcia rozpoznania (93 sztuki).
- Athena – wóz dowodzenia (112 sztuk).
- Apollo – wóz pomocy technicznej (50 sztuk).
- Atlas – wóz zabezpieczenia technicznego (38 sztuk).
- Argus – wóz rozpoznania inżynieryjnego (51 sztuk).
Pojazd posiada brytyjsko-francuska armata automatyczna CT40 kalibru 40 mm, zasilana amunicją teleskopową. Oznacza to, że cały pocisk jest ukryty wewnątrz łuski i ładunku miotającego, co zmniejsza jego długość i ułatwia składowanie, ale nieco komplikuje konstrukcję. Armata CT40 stosowana jest też np. we francuskich wozach rozpoznawczych Jaguar.
Pojazdy Ajax są w pełni cyfrowe i zintegrowane, co ma umożliwić żołnierzom, aby "widzieli pierwsi, decydowali pierwsi, działali pierwsi" – jak głosi slogan reklamowy. Pojaz posiada zaawansowane czujniki, takie jak dookolne sensory ostrzegające o opromieniowaniu i kamery działające w dzień i w nocy. System zarządzania walką może zbierać i przetwarzać ogromne ilości danych,mowa jest nawet o 6TB, dzieląc się nimi w czasie rzeczywistym pomiędzy pojazdami.
Opancerzenie jest modułowe, a napęd pozwala na przykład na jazdę w trybie „stealth” w którym pojazd porusza się powoli, ale minimalizując nie tylko hałas, ale też sygnaturę termiczną. Ajax ważył około 38 ton, z możliwością zwiększenia do 42 ton np. poprzez dodatkowe opancerzenie i miał 7,62 m długości, 3,35 m szerokości i 3 m wysokości. Napędzający go silnik MTU o mocy 800 KM, umożliwia osiągnięcie prędkość do 70 km/h na drodze i przejechanie 500 km.