Spis treści
Pod koniec 2025 roku państwowy koncern Uralwagonzawod (UWZ), będący częścią korporacji Rostec, poinformował o wysłaniu do rosyjskich wojsk ostatniej w tym roku partii czołgów T-90M Proryw. Tym samym firma zrealizowała swoje zobowiązania kontraktowe wobec Ministerstwa Obrony Rosji na rok 2025. Dyrektor wykonawczy UWZ, Władimir Roszczupkin, w typowym dla rosyjskiej propagandy tonie, podkreślił zaangażowanie zakładów w zapewnienie armii nowoczesnego sprzętu, nazywając Ural "kuźnią i arsenałem Rosji".
"Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić naszej armii wystarczającą liczbę pojazdów bojowych na czas. Zamówienia obronne rosną, ale robimy wszystko, co możliwe, aby wywiązać się z naszych zobowiązań wobec kraju. Włożyliśmy w te czołgi cząstkę naszej duszy. Ural od wieków jest kuźnią i arsenałem Rosji. Niech nasze pojazdy pancerne zapewniają niezawodną ochronę rosyjskim żołnierzom i chronią ich życie. Wróćcie zwycięsko” – powiedział Władimir Roszczupkin, dyrektor wykonawczy Uralwagonzawodu, cytowany przez biuro prasowe koncernu.
Chociaż dokładna liczba dostarczonych maszyn nie została ujawniona, materiały wideo opublikowane przez koncern pokazują transport kolejowy załadowany licznymi czołgami. Dostawy te są kluczowe dla rosyjskiej armii, która od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę poniosła ogromne straty w sprzęcie pancernym. Czołg T-90M Proryw, będący głęboką modernizacją T-90, jest obecnie najnowocześniejszym seryjnie produkowanym i masowo używanym czołgiem w Rosji.
Innowacje wymuszone przez pole bitwy: System Arena-M i osłony antydronowe
Największym zagrożeniem dla pojazdów opancerzonych w Ukrainie stały się drony, zwłaszcza tanie i masowo produkowane drony FPV. W odpowiedzi na to rosyjski przemysł zbrojeniowy wprowadza kolejne modyfikacje mające zwiększyć przeżywalność załóg. Już wcześniej na czołgach T-90M montowano fabrycznie tzw. "klatki antydronowe" oraz dodatkowe moduły pancerza.
Przełomem ma być jednak wdrożenie zmodernizowanego systemu aktywnej obrony (ASOP) typu "hard-kill" o nazwie Arena-M. Według rosyjskich oficjeli, oprogramowanie systemu zostało zaktualizowane w 2025 roku i posiada teraz dedykowany tryb "antydronowy", zdolny do wykrywania i neutralizacji małych bezzałogowców zbliżających się do czołgu. System Arena-M, którego korzenie sięgają lat 80., wykorzystuje radar do wykrywania nadlatujących zagrożeń (takich jak pociski kierowane czy granaty RPG), po wykryciu nadlatującego zagrożenia komputer oblicza trajektorię i odpala przeciwdziałające ładunki wybuchowe, które eksplodując, tworzą chmurę odłamków niszczącą cel. Zdolność do zwalczania dronów ma być kluczowym ulepszeniem, choć niektórzy analitycy poddają w wątpliwość skuteczność przestarzałej technologii radarowej systemu przeciwko tak małym i zwrotnym obiektom.
Duma propagandy kontra brutalna rzeczywistość: Wady konstrukcyjne i straty w Ukrainie
Rosyjska propaganda określa T-90M mianem "czołgu zwycięstwa" i "najlepszego czołgu na świecie". Jednak analiza jego użycia bojowego oraz dane o stratach malują znacznie bardziej ponury obraz. Zachodni eksperci i ukraińscy żołnierze wskazują na katastrofalną wadę konstrukcyjną, odziedziczoną po starszych modelach T-72 i T-80. Chodzi o automat ładowania typu karuzelowego, w którym amunicja składowana jest w otwartym przedziale wewnątrz wieży, tuż obok załogi.
Takie rozwiązanie sprawia, że każde przebicie pancerza w rejonie wieży grozi natychmiastową detonacją całej jednostki amunicyjnej. Efektem jest charakterystyczne "wystrzelenie" wieży w powietrze i śmierć całej załogi. Wrażliwość ta jest bezlitośnie wykorzystywana przez ukraińskie siły, co potwierdzają liczne materiały wideo z frontu.
Według analityków z grupy Oryx, którzy dokumentują straty sprzętu na podstawie dowodów wizualnych, do lutego 2025 roku Rosja straciła co najmniej 123 czołgi T-90M. Liczba ta jest niezwykle wysoka, biorąc pod uwagę, że szacunkowa liczba tych maszyn w służbie była niewiele większa. Pokazuje to, że mimo modernizacji, T-90M pozostaje bardzo podatny na zniszczenie na współczesnym polu walki. Według ekspertów portalu Janes rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy jest obecnie w stanie wyprodukować do 250 czołgów T-90M „Proryw”. Według ich wyliczeń jeśli porównamy dane za lata 2022 i 2025, liczba dostępnych czołgów T-90M wzrosła z 50 do 200. Należy zauważyć, że liczby te uwzględniają dynamikę dostaw nowych i strat istniejących pojazdów w jednostkach armii rosyjskiej podczas walk z Siłami Zbrojnymi Ukrainy.
Jeśli chodzi o tempo produkcji czołgów T-90M „Proryw”, wskazują, że roczna produkcja 250 czołgów pochodzi z szacunków HUR (Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy) i odnosi się konkretnie do nowo wyprodukowanych pojazdów. Autorzy publikacji Janesa podają jednak bardziej ostrożne szacunki, że rzeczywiste tempo produkcji Uralwagonzawodu może wynosić 150–200 nowych czołgów T-90M „Proryw” rocznie.
Rosyjska machina wojenna nie zwalnia: Zdolności produkcyjne i modernizacyjne
Analizy oparte na wewnętrznych dokumentach UWZ sugerują, że Rosja ma ambitne plany dalszego zwiększania produkcji. W 2026 roku ma rozpocząć się produkcja nowej, ograniczonej serii czołgu T-90M2 "Rywok-1". Szczyt produkcyjny planowany jest na lata 2028-2029, kiedy to rocznie z fabryk ma wyjeżdżać nawet 400 czołgów z rodziny T-90. Plany te, o ile zostaną zrealizowane, świadczą o tym, że Kreml przygotowuje się na długotrwały konflikt i nie zamierza rezygnować z wojsk pancernych jako kluczowego elementu sił lądowych.
Czołg T-90 - co to jest?
T-90 to rosyjski czołg podstawowy, wprowadzony do służby w 1992 roku, zaprojektowany jako następca T-72. Produkowany przez Uralwagonzawod w Niżnym Tagile, łączy cechy T-72B i T-80U, oferując lepszą ochronę, systemy elektroniczne i siłę ognia przy relatywnie niskich kosztach. Wyposażony jest w armatę gładkolufową 2A46M 125 mm, zdolną do strzelania pociskami przeciwpancernymi, odłamkowymi i kierowanymi (np. 9M119 Refleks). Standardowy pancerz to kombinacja laminowanego i reaktywnego (Kontakt-5), z opcjonalnym systemem ochrony aktywnej Shtora-1, który zakłóca naprowadzanie pocisków przeciwpancernych. Napęd stanowi silnik diesla V-84MS (840 KM) lub nowsze wersje (do 1000 KM), zapewniając prędkość maksymalną ok. 60 km/h i zasięg 550 km. Załoga składa się z trzech osób: dowódcy, działonowego i kierowcy.
T-90 jest ceniony za prostotę konstrukcji i niezawodność, choć ustępuje zachodnim czołgom, jak M1 Abrams czy Leopard 2, w zakresie elektroniki i ochrony. Używany przez Rosję w konfliktach w Czeczenii, Syrii i Ukrainie, a także eksportowany do krajów takich jak Indie, Algieria czy Irak.
Jeśli chodzi o warianty tego czołgu, to możemy wyróżnić:
T-90A - modernizacja T-90, znana też jako „Władimir” (na cześć konstruktora Władimira Potkina). Wprowadzona w 1999 roku, z ulepszonym pancerzem i elektroniką. To, co zmieniono względem podstawowej wersji to nowy silnik V-92S2 (1000 KM), ulepszona armata 2A46M-2, celownik termowizyjny Catherine-FC (francuski, lepszy od Buran), spawana wieża zamiast odlewanej (lepsza ochrona). Masa wzrosła do 47 ton.
T-90S Bhishma (2001) to wersja eksportowa dla Indii, dostosowana do lokalnych wymagań. Produkowana na licencji w Indiach od 2003 roku. Tym, czym różnił się od rosyjskiej wersji to hybrydowy pancerz z indyjskimi elementami, systemy klimatyzacji dla warunków tropikalnych, celownik Catherine-FC lub indyjskie odpowiedniki. Niektóre egzemplarze wyposażono w systemy ochrony aktywnej Kanchan. Indie posiadają 2000 egzemplarzy w służbie lub w produkcji.
T-90M Proryw-3 jest to najnowocześniejszy wariant, wprowadzony w 2017 roku, modernizowany z T-90A i nowych kadłubów. Zaprojektowany z myślą o wojnie w Ukrainie, oferuje znaczące ulepszenia. Nowy wariant charakteryzuje się nowym pancerzem reaktywnym Relikt (lepsza ochrona przed pociskami tandemowymi), ulepszonym systemem kierowania ogniem Kalina z celownikiem Sosna-U, silnik V-92S2F (1130 KM), klimatyzacją, pancerzem klatkowym na wieży przeciw dronom. Masa ok. 48 ton. Wyposażony w systemy łączności zgodne z walką sieciocentryczną.
T-90AM to eksperymentalna wersja, prekursor T-90M, testowana w 2011 roku, ale nie weszła do pełnej produkcji. Tym, czym charakteryzować się miał czołg to ulepszona wieża z nowym systemem ładowania, pancerz Relikt, silnik V-92S2F, prototypowe systemy elektroniczne. Brak Shtory-1, zastąpionej innymi systemami ochrony aktywnej.