W debacie udział wzięli:
- płk Sławomir Walenczykowski, Szef Zarządu Logistyki – P4 w Sztabie Generalnym WP.
- gen. bryg. Mariusz Ochalski, Szef Zarządu Inżynierii Wojskowej DGRSZ.
- Andrzej Hawryluk, Zastępca Prezesa RARS.
- Piotr Kasprzyk z grupy WIELTOM.
Pierwszy z rozmówców tłumaczył, jak zmieniła się logistyka po agresji Rosji na Ukrainę. - Jest to bardzo trudny temat, ponieważ już w 2014 i 2015 roku doszło do walk w Ukrainie (...) Konflikt potwierdził teorię, że nasza logistyka musi funkcjonować, a jednocześnie wpływać na logistykę wroga. Pewne rzeczy można modyfikować, ale po części każdy żołnierz musi być w pewnym stopniu logistykiem - mówił. - Wracamy dużym kołem do tego, co było u zarania wojskowości - przekonywał. - To nie jest kwestia ilości nowego sprzętu, jaki wprowadzimy, ale to, jak jest zarządzany i pielęgnowany również przez szeregowych żołnierzy - dodał.
Gen. bryg. Mariusz Ochalski, Szef Zarządu Inżynierii Wojskowej DGRSZ, wskazał, że wojna w Ukrainie wskazała, że wiele z naszych życzeń względem ew. walk jest pobożnych. - Z racji środków oddziaływania zmieniły się łańcuchy logistyczne, poprzez ich znaczące wydłużenie - ocenił. - Dzisiaj tak samo się maskuje element logistyczny, jak element artyleryjski. Każdy element jest środkiem do niszczenia, nie ma tu w zasadzie żadnej różnicy - dodał. Konflikt na Ukrainie pokazuje także "wszechobecność" bezzałogowych platform, które "dają nowe, innowacyjne możliwości zaopatrywania".
Andrzej Hawryluk, Zastępca Prezesa RARS, tłumaczył, że państwowe rezerwy budowane są w okresach pięcioletnich (choć może być on co rok aktualizowany). - Bardzo mocno współpracujemy ze stroną ukraińską od samego początku konfliktu. Jako RARS zdobyliśmy koncesję na materiały niebezpieczne i magazyny do ich przechowywania - oznajmił. - Mamy 18 miejsc do składowania dużych konstrukcji, głównie wzdłuż rzek: Wisły, Odry i Warty - dodał.
Piotr Kasprzyk z grupy WIELTOM, jako dostawca sprzętu logistycznego, przekonywał o ważności transportu kołowego, który w warunkach wojny jest niezwykle ważnym elementem logistycznym. - Dzisiejsze naczepy konstruowane są w oparciu o platformy modułowe, co pozwala na przewóz naprawdę różnego rodzaju materiałów. Nawet zmiana, przekierowanie, czy przekształcenie ładunku może się odbywać dość płynnie, nawet pod presją zmian taktycznych zachodzących w danym rejonie - mówił.