Czy zasadnicza służba wojskowa wróci? Rzecznik rządu zabiera głos

2026-02-10 11:25

Temat przywrócenia zasadniczej służby wojskowej od lat budzi w Polsce ogromne emocje i jest przedmiotem ożywionej debaty publicznej. Rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o tę kwestię w rozmowie z RMF FM stanowczo zaprzeczył, by prowadzone były prace nad odwieszeniem poboru. Podkreślił, że Polska stawia na profesjonalną armię i rozwijanie odporności społeczeństwa poprzez dobrowolne szkolenia. To oficjalne stanowisko potwierdza kierunek obrany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, które zamiast przymusu, proponuje obywatelom szeroki wachlarz dobrowolnych form zaangażowania w obronność kraju.

Władze państwowe konsekwentnie komunikują, że na chwilę obecną nie ma planów przywracania obowiązkowej służby wojskowej. Rzecznik rządu Adam Szłapka wprost stwierdził: "Nie ma na ten temat rozmowy". Uzasadnił to faktem, że Polska dysponuje dużą, zawodową armią, a wydatki na obronność sięgają 5% PKB. Dodał również, że kluczowe jest budowanie odporności całego społeczeństwa na sytuacje kryzysowe, czemu służyć mają specjalne programy szkoleniowe.

"Nie ma na ten temat rozmowy. Mamy zawodową armię, która jest jedną z większych w Europie, jedna z większych w NATO [przyp. red. Polska armia jest trzecia w NATO]. Wydajemy 5% PKB na obronność, duży program SAFE. Także my jeśli chodzi o kwestię przygotowania Polski i odstraszania naszych przeciwników, robimy bardzo dużo. Ale co więcej, wszyscy rozumiemy doskonale, że społeczeństwo musi być też odporne i przygotowane na różne zagrożenia kryzysowe. W związku z tym są szkolenia" — mówił w rozmowie z RMF FM

Podobne stanowisko wielokrotnie prezentował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Wykluczył on możliwość przywrócenia obowiązkowego poboru, wskazując na bardzo duże zainteresowanie formami ochotniczymi, które przewyższa możliwości szkoleniowe armii. Szef MON podkreśla, że zasadnicza służba wojskowa jest jedynie zawieszona od 2010 roku, co teoretycznie pozwala na jej odwieszenie w razie potrzeby, jednak obecnie nie ma takiej konieczności. Priorytetem jest wzmacnianie i szkolenie rezerw oraz rozwijanie służby dobrowolnej.

Kiedy zawieszono zasadniczą służbę wojskową?

Zasadnicza służba wojskowa w Polsce została formalnie zawieszona 1 stycznia 2010 roku. Proces ten był jednak rozłożony w czasie i wiązał się z transformacją polskiej armii w kierunku pełnego uzawodowienia. W 2008 roku odbył się ostatni pobór do wojska. Ostatnie wcielenie poborowych do jednostek miało miejsce między 2 a 4 grudnia 2008 roku. Następnie 9 stycznia 2009 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy, która w praktyce zawieszała obowiązkowy pobór. Przepisy te weszły w życie 11 lutego 2009 roku. Ostatecznie w sierpień 2009 roku odbyło się zwolnienie do rezerwy ostatnich żołnierzy, którzy zostali wcieleni w ramach ostatniego poboru.

Decyzja o zawieszeniu obowiązkowej służby wojskowej była elementem reformy zainicjowanej przez rząd Donalda Tuska, mającej na celu stworzenie mniejszej, ale w pełni profesjonalnej, nowoczesnej i lepiej wyposażonej armii. Należy jednak pamiętać, że służba zasadnicza została zawieszona, a nie całkowicie zlikwidowana, co oznacza, że w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa istnieje prawna możliwość jej przywrócenia.

Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa – brama do armii

Główną alternatywą dla poboru jest Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa (DZSW), wprowadzona ustawą o obronie Ojczyzny. Jest to propozycja dla osób pełnoletnich z polskim obywatelstwem, niekaranych i zdolnych fizycznie oraz psychicznie do służby, które nigdy wcześniej nie służyły w wojsku. Proces składa się z dwóch etapów:

  • 27-dniowe szkolenie podstawowe, które kończy się złożeniem przysięgi wojskowej. W tym czasie ochotnicy uczą się podstaw musztry, obsługi broni, taktyki i pierwszej pomocy.
  • Do 11 miesięcy szkolenia specjalistycznego, połączonego z pełnieniem obowiązków na konkretnym stanowisku w jednostce wojskowej.

Żołnierz DZSW otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 6300 zł brutto miesięcznie (stan na 2025 r.), co odpowiada najniższemu uposażeniu żołnierza zawodowego. Po ukończeniu szkolenia może zasilić rezerwy lub ubiegać się o powołanie do służby zawodowej. Zainteresowanie tą formą służby jest bardzo wysokie – według danych MON na 2026 rok zaplanowano limit 40 200 miejsc w ramach DZSW.

Aktywna Rezerwa i WOT – służba dla pracujących i uczących się

Dla osób, które chcą połączyć życie cywilne ze służbą wojskową, stworzono dwie główne ścieżki: Wojska Obrony Terytorialnej oraz Aktywną Rezerwę (AR).

Aktywna Rezerwa to nowa forma służby, która polega na pełnieniu służby raz na kwartał przez co najmniej 2 dni (w czasie wolnym od pracy) oraz jednorazowo na 14-dniowym szkoleniu, co najmniej raz na 3 lata. Żołnierze AR mają nadane przydziały mobilizacyjne i pozostają w gotowości, a po 3 latach służby mogą ubiegać się o powołanie do armii zawodowej.

Podczas konferencji 9 lutego w siedzibie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, wicepremier Kosiniak-Kamysz, wiceszef MON Cezary Tomczyk, szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła oraz dowódca Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni gen. Karol Molenda przedstawili szczegóły nowej koncepcji obronnej. Głównym celem jest osiągnięcie liczebności 500 tysięcy żołnierzy, z czego 300 tysięcy ma stanowić wojsko operacyjne i WOT, a pozostałe 200 tysięcy różnego typu rezerwy.

Powszechne szkolenia dla cywilów – program "wGotowości"

Odpowiedzią na potrzebę budowania społecznej odporności jest program powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych "wGotowości". Inicjatywa ta jest skierowana do wszystkich pełnoletnich obywateli, niezależnie od tego, czy mieli wcześniej kontakt z wojskiem. Szkolenia obejmują takie moduły jak:

  • Bezpieczeństwo w sytuacjach kryzysowych.
  • Pierwsza pomoc i podstawy ratownictwa.
  • Survival i terenoznawstwo.
  • Cyberbezpieczeństwo.

Pilotażowa edycja programu cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, przyciągając ponad 16 tys. osób, w tym dużą liczbę kobiet i seniorów. W 2026 roku rząd planuje przeszkolić w ten sposób około 40 tys. Polaków. Zapisy na szkolenia są możliwe m.in. przez aplikację mObywatel.

Co sądzą Polacy? Głos opinii publicznej

Mimo jednoznacznego stanowiska rządu, debata o przywróceniu poboru jest żywa w społeczeństwie. Sondaże opinii publicznej pokazują, że większość Polaków opowiada się za takim rozwiązaniem. Według sondaża Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” z 31 grudnia 2025 r. – 1 stycznia 2026 r., po zsumowaniu odpowiedzi osób, które były „zdecydowanie” lub „raczej” na „tak” lub na „nie”, oraz po nieuwzględnieniu odpowiedzi niezdecydowanych („nie wiem/nie mam zdania”), okazuje się, że Polacy są podzieleni niemal po równo: 51 proc. z nas jest za obowiązkowym poborem do wojska, a 49 proc. jest przeciw.

Większość przeprowadzonych sondaży pokazuje, że najwięcej przeciwników pomysłu przywrócenia zasadniczej służby wojskowej znajduje się z kolei w grupie wiekowej 25-29 lat, czyli wśród osób, które potencjalnie mogłyby zostać objęte poborem.

Głosy za przywróceniem poboru pojawiają się także wśród wojskowych. Niektórzy dowódcy, jak gen. bryg. Rafał Miernik, sugerują, że ze względu na wyzwania demograficzne, w przyszłości Polska może stanąć przed koniecznością podjęcia takiej decyzji. Na razie jednak strategia obronna kraju pozostaje oparta na dobrowolnym zaangażowaniu obywateli, które, jak pokazują liczby, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. 

POWSZECHNA SŁUŻBA WOJSKOWA - DOBROWOLNA CZY OBOWIĄZKOWA? DEBATA SUPER EXPRESSU
Portal Obronny SE Google News