Spis treści
Przekazanie dowództw w Neapolu i Norfolk jest symbolicznym i praktycznym krokiem w kierunku redefinicji roli Europy w NATO. Dotychczas na czele tych strategicznych jednostek stali amerykańscy admirałowie. Jak informuje AFP, dowództwo w Neapolu zostanie przejęte przez Włochów, natomiast dowództwo w Norfolk trafi w ręce Brytyjczyków.
Nowy podział odpowiedzialności
Decyzja o nowym podziale odpowiedzialności została uzgodniona przez sojuszników, co potwierdził przedstawiciel NATO.
„Sojusznicy uzgodnili nowy podział odpowiedzialności wyższych oficerów w strukturze dowodzenia NATO, w ramach którego europejscy sojusznicy, w tym najnowsi członkowie NATO, będą odgrywać ważniejszą rolę w dowództwie wojskowym Sojuszu” – przekazał przedstawiciel.
Szczegóły dotyczące „planowania przyszłych rotacji” mają zostać ujawnione w odpowiednim czasie.
Polecany artykuł:
Co z pozostałymi dowództwami?
Obecnie trzecie dowództwo Sił Połączonych Sojuszu, zlokalizowane w Brunssum w Holandii, jest kierowane przez oficera niemieckiego. Stany Zjednoczone mają natomiast przejąć dowództwo nad Sojuszniczym Dowództwem Sił Morskich od Brytyjczyków. Jednocześnie USA nadal będą kierować Dowództwem Sojuszniczych Sił Powietrznych oraz Dowództwem Sojuszniczych Sił Lądowych, co świadczy o ich ciągłym, aktywnym zaangażowaniu w kluczowe obszary obronności.
Dążenie do „NATO pod europejskim kierownictwem”
Te strategiczne roszady są zgodne z wizją prezydenta Donalda Trumpa, który od dawna apeluje o większe zaangażowanie Europejczyków w kwestie bezpieczeństwa i obronności. Przekazanie dowództw ma na celu nie tylko odciążenie Stanów Zjednoczonych, ale przede wszystkim wzmocnienie poczucia odpowiedzialności i samodzielności państw europejskich w ramach NATO. Jest to krok w stronę bardziej zrównoważonego podziału ciężarów i odpowiedzialności w Sojuszu, który od dawna był zdominowany przez USA.
Polecany artykuł: