- Siły Powietrzne USA (USAF) zawarły z Boeingiem kontrakt na produkcję bomb GBU-57 Massive Ordnance Penetrator, po tym jak bomby te zostały zużyte w operacji "Midnight Hammer" w czerwcu 2025 roku, podczas ataków na irańskie obiekty nuklearne.
- Kontrakt o wartości ponad 100 milionów dolarów ma na celu szybkie odtworzenie zapasów Air Force Global Strike Command (AFGSC) i zapewnienie gotowości do wspierania strategicznych planów na wypadek sytuacji nadzwyczajnych. Dostawy mają się rozpocząć w styczniu 2028 roku.
- Operacja "Midnight Hammer" miała miejsce 22 czerwca 2025 roku i polegała na skoordynowanym ataku na trzy irańskie obiekty nuklearne: Fordo, Natanz i Isfahan, przy użyciu 14 bomb GBU-57 zrzuconych przez bombowce B-2 Spirit.
- Siły Powietrzne USA pracują również nad następcą GBU-57, bombą nowej generacji o nazwie Next Generation Penetrator, która ma być lżejsza i skuteczniejsza w niszczeniu głęboko zakopanych celów, a za projekt i prototypowanie odpowiada Applied Research Associates (ARA).
Kontrakt dla Boeinga został przyznany w trybie „z wyłącznego źródła”, co Siły Powietrzne uzasadniły w opublikowanych dokumentach. Podkreślono, że Boeing jest jedynym producentem bomb GBU-57 MOP, a powierzenie zadania innemu wykonawcy „spowodowałoby niedopuszczalne opóźnienia” i podważyło gotowość bojową. Głównym celem zakupu jest odtworzenie zapasów Air Force Global Strike Command (AFGSC), aby zapewnić zdolność do wspierania strategicznych planów na wypadek sytuacji nadzwyczajnych.
„Działanie to jest niezbędne, aby przywrócić gotowość operacyjną (...) i zapewnić, że Air Force Global Strike Command (AFGSC) będzie dysponować zasobami niezbędnymi do wspierania strategicznych planów działań wojennych na wypadek sytuacji nadzwyczajnych dla wszystkich Combatant Commands (COCOM)” – czytamy w dokumencie.
Potrzeba szybkiego działania wynika wprost (z częściowo ocenzurowanych dokumentach opublikowanych 12 lutego na rządowej stronie internetowej) z przeprowadzonej w czerwcu 2025 roku operacji „Midnight Hammer”, podczas której zużyto czternaście takich bomb. Już w sierpniu 2025 roku USAF sygnalizowały konieczność pozyskania dodatkowych środków w ramach przeprogramowania budżetu na uzupełnienie uzbrojenia, w tym bomb GBU-57. W dokumencie tym Siły Powietrzne wspomniały, że fundusze będą potrzebne na wymianę wielu rodzajów uzbrojenia używanych podczas operacji Midnight Hammer, w tym bomb małokalibrowych GBU-39, rakiet kierowanych AGR-20F Falco.
Szczegóły kontraktu i koszty
Chociaż dokładna wartość nowego kontraktu z Boeingiem została utajniona, opublikowane dokumenty wskazują, że przekroczy ona 100 milionów dolarów. Zamówienie obejmuje zarówno kompletne bomby w konfiguracji All-Up-Round (AUR), jak i oddzielne zestawy ogonowe, które odpowiadają za sterowanie pociskiem. Dostawy mają rozpocząć się w styczniu 2028 roku.
Decyzja o uzupełnieniu zapasów GBU-57 pokazuje, że Pentagon traktuje zdolność do uderzeń na silnie chronione cele jako kluczowy element swojej strategii odstraszania i reagowania kryzysowego.
Polecany artykuł:
Następca niszczyciela bunkrów
We wrześniu ubiegłego roku, Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych przyznały dwuletni kontrakt firmie Applied Research Associates (ARA) z Albuquerque w Nowym Meksyku na zaprojektowanie i prototypowanie bomby nowej generacji o nazwie Next Generation Penetrator, która ma być następcą bomby GBU-57 Massive Ordnance Penetrator (MOP). Kontrakt został przyznany przez Air Force Life Cycle Management Center’s Eglin Munitions Directorate, a wartość umowy nie została ujawniona.
W projekcie uczestniczy również Boeing, który odpowiada za rozwój i integrację zestawu ogonowego bomby, zapewniając jej precyzyjne kierowanie. Celem tej inicjatywy jest stworzenie broni zdolnej do niszczenia lub uszkadzania twardych i głęboko zakopanych celów, takich jak podziemne laboratoria, tunele, instalacje wojskowe czy schrony.
Nowa bomba ma być lżejsza – jej waga nie przekroczy około 9980 kg, w porównaniu do 13 000 kilogramów – co ułatwi jej transport i użycie. Musi zapewniać efekty wybuchowe, fragmentacyjne oraz penetracyjne, a system nawigacji ma działać w warunkach, gdzie przeciwnik zakłóca lub blokuje sygnał GPS. W ramach kontraktu ARA ma dostarczyć około 10 prototypów w skali podwymiarowej oraz od trzech do pięciu w pełnej skali w ciągu 18-24 miesięcy od podpisania umowy. To przedsięwzięcie wynika z zapytania o informacje z lutego 2024 roku, w którym Siły Powietrzne określiły wymagania techniczne, podkreślając potrzebę szybkiego rozwoju i testowania.
Prototypy zostaną poddane ocenie pod kątem skuteczności przeciwko głęboko zakopanym celom, co może wzmocnić zdolności operacyjne USA w obliczu rosnących zagrożeń. Cały projekt wpisuje się w szerszą strategię modernizacji arsenału powietrznego, skupiającą się na precyzji i adaptacji do nowoczesnego pola walki, gdzie tradycyjne metody niszczenia celów mogą być nieskuteczne.
Operacja „Midnight Hammer” – tajemniczy cios w Iranie
Operacja „Midnight Hammer”, przeprowadzona 22 czerwca 2025 roku, była precyzyjnym i skoordynowanym uderzeniem na trzy kluczowe irańskie obiekty nuklearne: podziemny zakład wzbogacania uranu Fordo oraz ośrodki w Natanz i Isfahanie. Było to pierwsze bojowe użycie GBU-57 Massive Ordnance Penetrator. W ataku wzięło udział siedem bombowców strategicznych B-2 Spirit z 509. Skrzydła Bombowego, które wystartowały z bazy Whiteman w Missouri.
Podczas misji, która trwała kilkadziesiąt godzin, samoloty zrzuciły łącznie czternaście bomb GBU-57 na podziemne kompleksy. Uderzenie wspierały myśliwce F-22 i F-35, a także pociski manewrujące Tomahawk wystrzelone z okrętu podwodnego. Operacja została przeprowadzona z zachowaniem pełnej tajemnicy i zaskoczenia, a irańska obrona przeciwlotnicza nie zdołała zareagować. Celem było zneutralizowanie zagrożeń związanych z irańskim programem nuklearnym.
GBU-57 - bomby, które zniszczyły Fordo?
GBU-57 Massive Ordnance Penetrator to najcięższa i najbardziej niszczycielska konwencjonalna bomba penetrująca znajdująca się obecnie w użyciu. Stworzona z myślą o niszczeniu silnie umocnionych bunkrów i podziemnych kompleksów jądrowych, bomba waży aż 13,6 tony i zawiera około 2,4 tony materiału wybuchowego o wysokiej sile rażenia. Jej konstrukcja pozwala na przebicie betonu o grubości nawet 60 metrów lub kilku warstw wzmocnionej ziemi i stali.
Wyposażona w systemy naprowadzania GPS/INS, GBU-57 osiąga imponującą precyzję, trafiając w cele z dokładnością rzędu kilku metrów. W czasie ataku na Iran nosicielem tej bomby był najprawdopodobniej bombowiec strategiczny B-2 Spirit – maszyna stealth, zdolna do głębokiej penetracji terytorium przeciwnika i niezwykle trudne do wykrycia przez radar. Warto wspomnieć, że obecnie B-2 to jedyny samolot na świecie przystosowany do przenoszenia GBU-57, ze względu na jej ogromne rozmiary i wagę. Amerykanie planują, że w przyszłości do przenoszenia GBU-57 dostosowane zostaną także bombowce B-21 Raider.