Przyszłość programu Ajax pod znakiem zapytania. Kluczowy raport Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii

2026-04-05 15:00

Losy wartego miliardy funtów programu opancerzonego pojazdu Ajax wiszą na włosku. Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii potwierdziło otrzymanie ostatecznego raportu w sprawie bezpieczeństwa, który ma dać odpowiedź na pytanie o przyszłość projektu nękanego przez problemy techniczne i zdrowotne żołnierzy - informuje UK Defence Journal. Kluczowe decyzje mają zapaść po przerwie wielkanocnej, a od nich zależy nie tylko przyszłość jednego z najdroższych programów zbrojeniowych, ale przede wszystkim bezpieczeństwo personelu wojskowego.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony (MoD) stoi przed jedną z najtrudniejszych decyzji ostatnich lat. Na biurka ministrów trafił ostateczny raport z dochodzenia w sprawie bezpieczeństwa programu opancerzonego pojazdu Ajax. Jak potwierdził wiceminister obrony Luke Pollard, dokument jest obecnie analizowany, a departament ściśle współpracuje z producentem, firmą General Dynamics, w celu ustalenia dalszych kroków. 

„Otrzymaliśmy ostateczny raport z dochodzenia w sprawie bezpieczeństwa przeprowadzonego przez armię i trwają prace nad ustaleniem dalszych kroków” – poinformował Pollard w odpowiedzi na pytania parlamentarzystów. Dodał również, że po przerwie wielkanocnej przedstawi Izbie Gmin dalsze kroki, co sugeruje, że w najbliższych tygodniach opinia publiczna pozna losy pojazdu. Program, który pierwotnie miał wejść do służby w 2017 roku i kosztował już ponad 6,3 mld funtów, od lat boryka się z poważnymi opóźnieniami i problemami. Wieloletni program Ajax, ma dostarczyć armii brytyjskiej 589 nowoczesnych pojazdów rozpoznawczych. Firma General Dynamics Land Systems UK dostarczyła już 185 jednostek.

Geneza problemów: Hałas, wibracje i zdrowie żołnierzy

Najpoważniejsze zastrzeżenia wobec pojazdu Ajax dotyczą kwestii bezpieczeństwa. Pod koniec 2025 roku program szkoleniowy został gwałtownie wstrzymany po tym, jak żołnierze zaczęli zgłaszać poważne dolegliwości zdrowotne. Uczestnicy ćwiczeń skarżyli się na choroby związane z nadmiernym hałasem i wibracjami, w tym na wymioty, drżenie ciała i długotrwałe problemy ze słuchem. Incydent ten, który miał miejsce podczas ćwiczeń o kryptonimie TITAN STORM, zmusił armię do tymczasowego wycofania pojazdów z użytku i wszczęcia serii dochodzeń.

Skala problemu okazała się znacząca. Jak ujawniła przed Komisją Finansów Publicznych generał porucznik Anna-Lee Reilly, w wyniku ćwiczeń aż 33 żołnierzy zgłosiło objawy chorobowe, a pięciu z nich wciąż pozostaje pod obserwacją lekarską. Incydenty te doprowadziły do cofnięcia statusu wstępnej zdolności operacyjnej programu na początku 2026 roku, co było jednoznacznym sygnałem, że platforma nie jest gotowa do służby.

Oficjalne stanowisko armii: Błąd obsługi, nie wada konstrukcyjna?

Podczas przesłuchania przed komisją parlamentarną, przedstawiciele armii przedstawili zaskakującą tezę. Gen. broni Anna-Lee Reilly z Agencji Zaopatrzenia i Wyposażenia Ministerstwa Obrony (Defense, Equipment and Support, DE&S), stwierdziła, że przeprowadzone dochodzenie wykazało, iż pojazd opancerzony Ajax jest bezpieczny, ale tylko pod warunkiem, że jest konserwowany i używany zgodnie z właściwymi parametrami. Według niej, incydent podczas ćwiczeń TITAN STORM był wynikiem nieprawidłowej obsługi i konserwacji w trakcie długotrwałych i wymagających manewrów w terenie.

„Platforma nie była obsługiwana i konserwowana zgodnie ze specyfikacją, co doprowadziło do incydentu” – zeznała Reilly. Wyjaśniła, że podczas długiej jazdy w terenie napięcie gąsienic zmieniało się, co wpłynęło na poziom generowanych wibracji. Odrzuciła sugestię, jakoby dowódcy celowo ignorowali ograniczenia pojazdu, wskazując, że problem wyniknął ze specyfiki długotrwałych ćwiczeń. Podkreśliła, że kluczowe jest teraz wdrożenie procedur kontrolnych, które załogi będą musiały przeprowadzać za każdym razem, gdy zatrzymają pojazd.

W kierunku „Ajax 2”: Czy modyfikacje rozwiążą kryzys?

Mimo zapewnień o bezpieczeństwie przy prawidłowej obsłudze, Ministerstwo Obrony i General Dynamics pracują nad technicznymi rozwiązaniami, które mają wyeliminować źródło problemów. Planowane modyfikacje, określane jako krok w kierunku „Ajax 2”, obejmują przede wszystkim: zastosowanie kompozytowych gąsienic gumowych, które mają znacząco zredukować poziom hałasu i wibracji oraz instalację automatycznych napinaczy gąsienic, które zapewnią utrzymanie ich optymalnego napięcia w każdych warunkach.

Celem tych ulepszeń jest nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa, które, jak podkreśliła gen. Reilly, jest „rzeczą świętą”, ale także poprawa komfortu i warunków pracy żołnierzy wewnątrz pojazdu. Testy nowych gąsienic mają odbyć się jeszcze w tym roku.

Wątpliwości i presja polityczna – parlamentarzyści nie odpuszczają

Zapewnienia armii nie przekonały wszystkich członków Komisji Finansów Publicznych. Przewodniczący komisji, sir Geoffrey Clifton-Brown, wyraził sceptycyzm, wskazując, że problemy z hałasem i wibracjami mogą wynikać ze znacznego wzrostu masy pojazdu w stosunku do pierwotnego projektu.

„Nie możemy sobie pozwolić na narażanie kolejnych żołnierzy na problemy ze słuchem i wibracjami” – stanowczo stwierdził.

Były oficer armii, a obecnie poseł, Lincoln Jopp, dopytywał, czy dowódcy świadomie zignorowali parametry operacyjne pojazdu, co spotkało się z zaprzeczeniem ze strony gen. Reilly. Mimo to, w parlamencie panuje przekonanie, że miliardy funtów z pieniędzy podatników zostały wydane na program, który przez lata nie był w stanie zapewnić podstawowego bezpieczeństwa swoim użytkownikom. 

Gen. Reilly podkreśliła jednocześnie pilną potrzebę przywrócenia żołnierzy do szkolenia na pojazdach pancernych. Wieloletnie zaangażowanie w kampanie w Iraku i Afganistanie sprawiło, że umiejętności prowadzenia wojny pancernej w armii brytyjskiej uległy zanikowi. „To są umiejętności, które łatwo utracić. Musimy jak najszybciej przywrócić ich na platformę” – apelowała. 

Jakie pojazdy opancerzone mogą zastąpić wadliwą brytyjską konstrukcję?

Jak przekazał portal Army Technology brytyjski minister gotowości obronnej i przemysłu, Luke Pollard, potwierdził, że rząd rozważa skorzystanie z praw kontraktowych, w tym nawet z opcji całkowitego rozwiązania umowy. Choć Ministerstwo Obrony oficjalnie nie ujawnia, jakie pojazdy są brane pod uwagę, analiza dotychczasowych preferencji i wymagań strategicznych pozwala wskazać trzech głównych kandydatów.

Jedną z najbardziej prawdopodobnych alternatyw jest amerykański opancerzony pojazd wielozadaniowy (AMPV), produkowany przez BAE Systems. Pojazd ten, zaprezentowany na targach AUSA w Waszyngtonie w 2024 roku, jest już wdrażany w armii USA. Wersja bojowa, wyposażona w zdalnie sterowaną wieżę Kongsberg Protector RT20 z działkiem kalibru 30 mm, stanowi ciekawą propozycję.

Jednak jak zwraca uwagę portal, istnieją jednak fundamentalne różnice w filozofii projektowej obu pojazdów. Ajax został zaprojektowany jako wyspecjalizowana platforma rozpoznawcza i ISTAR (wywiad, obserwacja, namierzanie celu i rozpoznanie), wyposażona w zaawansowane sensory, mająca być „oczami i uszami” formacji pancernych. AMPV to bardziej uniwersalny pojazd wsparcia, którego siła leży w modułowości i zdolności do pełnienia różnych ról na polu bitwy, od transportera po wóz dowodzenia. Wybór AMPV wymagałby prawdopodobnie kosztownych modyfikacji, aby dostosować go do specyficznych brytyjskich wymagań rozpoznawczych, a także wdrożenia nowego systemu szkolenia.

Drugim silnym kandydatem jest Combat Vehicle 90 (CV90), sprawdzona w boju szwedzka konstrukcja, również należąca do portfolio BAE Systems. Pojazd ten jest na wyposażeniu dziesięciu armii europejskich, co tworzy solidną bazę przemysłową i logistyczną na kontynencie. Jego wybór wpisywałby się w nową strategię obronną Wielkiej Brytanii, która kładzie większy nacisk na współpracę z europejskimi sojusznikami, czego przykładem jest brytyjsko-norweska umowa na fregaty Typu 26.

Choć CV90 nie jest obecnie produkowany w Wielkiej Brytanii, BAE Systems posiada w kraju znaczącą infrastrukturę np. zakłady w Telford, gdzie powstają czołgi Challenger 3, co stwarza realną możliwość uruchomienia linii montażu końcowego, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Ajaxa.

Trzecią opcją jest niemiecki bojowy wóz piechoty (BWP) Puma. Decyzja o jego wyborze mogłaby być logicznym uzupełnieniem wcześniejszego zakupu przez armię brytyjską kołowych transporterów Boxer. Stworzyłoby to zunifikowaną flotę pojazdów opartą na niemieckiej myśli technicznej, co ułatwiłoby logistykę i szkolenie. Puma, podobnie jak Boxer, jest ceniona za zrównoważenie mobilności i zaawansowanej ochrony pancernej, co jest kluczowe w obliczu zagrożeń ze strony amunicji krążącej i nowoczesnej broni przeciwpancernej.

Jednak główną barierą jest cena. Puma ma znacznie wyższy koszt jednostkowy niż Ajax i prawdopodobnie wymagałaby zmian, aby spełnić potrzeby armii brytyjskiej. Kwestie finansowe są dla Londynu niezwykle wrażliwe. Rząd zmaga się z presją fiskalną ze strony Skarbu Państwa, co sprawia, że każda decyzja o dużych wydatkach obronnych jest dokładnie analizowana. Wysoki koszt Pumy, połączony z koniecznością dalszych inwestycji w jej adaptację, może okazać się przeszkodą nie do pokonania, mimo potencjalnych korzyści operacyjnych.

Ostateczna decyzja o przyszłości programu Ajax i wyborze ewentualnego następcy będzie złożonym procesem, w którym rząd będzie musiał zrównoważyć sprzeczne priorytety: potrzeby operacyjne armii, realia budżetowe, zobowiązania wobec sojuszników oraz interesy krajowego przemysłu obronnego.

BWP Borsuk - bojowy wóz piechoty
Portal Obronny SE Google News