- 43% Polaków uważa, że unijny program pożyczek na zbrojenia SAFE będzie korzystny dla Polski, ale 39% jest przeciwnego zdania (sondaż CBOS, 9-11 marca 2026 r., 1000 osób).
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą program SAFE, uzasadniając to wysokimi kosztami odsetek (180 mld zł) i zagrożeniem dla suwerenności Polski.
- Rząd, w odpowiedzi na weto, przyjął uchwałę w sprawie programu „Polska Zbrojna”, który ma umożliwić pozyskanie środków na obronność i bezpieczeństwo kraju, w tym dla Policji i Straży Granicznej, z pominięciem ustawy.
- Politycy Koalicji Obywatelskiej, w tym wiceszef MON Cezary Tomczyk i marszałek regionu śląskiego Wojciech Saługa, krytykują decyzję prezydenta, wskazując na straty dla polskiego przemysłu zbrojeniowego i służb mundurowych.
- Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski ostrzega przed „niebezpieczną grą” prowadzącą do polexitu, porównując ją do działań, które doprowadziły do Brexitu w Wielkiej Brytanii.
Najnowsze badania opinii publicznej, przeprowadzone przez CBOS i IBRIS, ukazują złożony obraz postaw Polaków wobec unijnego programu SAFE i decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy, która miała go wdrożyć. Według sondażu CBOS, 43% ankietowanych uważa, że unijny program pożyczek na zbrojenia będzie korzystny dla Polski, przy czym 20,5% ocenia go jako „bardzo korzystny”. Z drugiej strony, 39% respondentów jest przeciwnego zdania. Co ciekawe, wcześniejsze badanie tego samego ośrodka, przeprowadzone kilka dni wcześniej, wskazywało na 52% poparcia dla uczestnictwa Polski w programie, co sugeruje spadek entuzjazmu w krótkim czasie.
„W ciągu kilku dni ubyło zwolenników SAFE, a przybyło przeciwników” – zauważa „Dziennik Gazeta Prawna”, analizując wyniki sondażu CBOS. Ta zmiana nastrojów może być efektem intensywnej debaty publicznej i kontrowersji, jakie narosły wokół programu po decyzji prezydenta.
Sondaż IBRIS dla Polsat News skupił się natomiast na ocenie weta prezydenta Nawrockiego. Okazuje się, że 33,8% respondentów pozytywnie ocenia tę decyzję, natomiast 56,9% wyraża się o niej negatywnie. Wśród zwolenników weta, 22,7% uważa, że prezydent postąpił „zdecydowanie dobrze”, a 11,1% „raczej dobrze”. Z kolei wśród krytyków, 42,4% stwierdziło, że prezydent postąpił „zdecydowanie źle”, a 14,5% „raczej źle”.
Te dane wyraźnie wskazują na głębokie podziały w społeczeństwie, które w dużej mierze pokrywają się z preferencjami politycznymi.
Polityczne podziały: Kto popiera, a kto krytykuje SAFE i weto?
Analiza sondaży CBOS i IBRIS ujawnia silne powiązania między sympatiami politycznymi a stosunkiem do programu SAFE i prezydenckiego weta.
Z badania CBOS wynika, że największymi zwolennikami SAFE są osoby utożsamiające się z lewicą. Aż 72,7% z nich ocenia program pozytywnie, podczas gdy tylko 13,2% lewicowych respondentów wyraża negatywną opinię. Zupełnie odmienne proporcje widać na prawicy, gdzie 69,4% uważa program za niekorzystny dla Polski, a korzyści dostrzega jedynie 24,2%.
Podobne zależności zaobserwowano w sondażu IBRIS, dotyczącym weta prezydenta Nawrockiego. Decyzja prezydenta cieszy się ogromnym poparciem wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości, gdzie aż 86,5% popiera weto, a tylko 11,3% jest przeciwnego zdania. Wśród wyborców Konfederacji weto popiera 44,1%, a 31% jest przeciw.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród partii opozycyjnych. Wyborcy Koalicji Obywatelskiej w zdecydowanej większości (93,8%) negatywnie oceniają decyzję prezydenta. Podobnie jest wśród wyborców PSL i Polski 2050 (Trzeciej Drogi), gdzie 91,2% negatywnie ocenia weto. Nowa Lewica jest bardziej podzielona: 67,5% wyborców oceniło weto negatywnie, a 27,3% pozytywnie.
Sondaż IBRIS zapytał również o ogólne poparcie dla przyjęcia unijnego programu SAFE. Tutaj również widać wyraźne podziały. Program zdecydowanie popiera 38,1% badanych, a „raczej popiera” 14,9%. Z drugiej strony, 27,9% „zdecydowanie nie popiera”, a 6% „raczej nie popiera”.
Preferencje wyborcze mają tu kluczowe znaczenie:
- Wyborcy PiS: tylko 13,2% popiera program SAFE.
- Wyborcy KO: 93,4% popiera program SAFE.
- Wyborcy PSL i Polski 2050: 68,5% popiera program SAFE.
- Wyborcy Nowej Lewicy: 67,5% popiera program SAFE.
- Wyborcy Konfederacji: 27,1% popiera program SAFE.
Wpływ na społeczeństwo: wykształcenie, zamożność i wiek
Oprócz preferencji politycznych, sondaż CBOS wskazuje na inne czynniki demograficzne, które kształtują opinię Polaków na temat programu SAFE. Widać bardzo wyraźną zależność między oceną programu a poziomem wykształcenia, zamożnością czy pozycją społeczną.
„Im wyższy poziom wykształcenia i kapitału społecznego, tym większa skłonność do uznawania SAFE za korzystny” – wynika z badania. To sugeruje, że osoby lepiej wykształcone i zamożniejsze, być może bardziej świadome kontekstu międzynarodowego i korzyści płynących z integracji europejskiej, są bardziej skłonne popierać unijne inicjatywy.
Ciekawie przedstawiają się również różnice pokoleniowe. Starsze pokolenia są w tej sprawie bardziej jednoznaczne i częściej oceniają program pozytywnie. Natomiast młodzi deklarują sceptycyzm, albo brak zdania. Może to wynikać z mniejszego doświadczenia w kwestiach geopolitycznych, ale także z ogólnej tendencji do większej ostrożności wobec dużych programów finansowych.
W sondażu IBRIS zapytano także o prezydencki program „polskie SAFE 0 proc.”, który ma być alternatywą dla unijnego mechanizmu. Ten program „zdecydowanie popiera” 23,4% respondentów, a „raczej popiera” 15%. Z drugiej strony, 37,1% „zdecydowanie nie popiera”, a 8,8% „raczej nie popiera”.
Tutaj również widać silne powiązania z preferencjami wyborczymi:
- Wyborcy PiS: 86,5% popiera propozycję prezydenta i prezesa NBP.
- Wyborcy KO: 12,9% popiera.
- Wyborcy PSL i Polski 2050: 14,1% popiera.
- Wyborcy Nowej Lewicy: 46,8% popiera.
- Wyborcy Konfederacji: 58,2% popiera.
Rządowa odpowiedź: „Polska Zbrojna” jako alternatywa i krytyka prezydenckiego weta
W odpowiedzi na weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej unijny program SAFE, rząd szybko przedstawił alternatywny plan o nazwie „Polska Zbrojna”. W poniedziałek (16 marca) wiceszef MON Cezary Tomczyk poinformował, że rząd przedstawi szczegóły tego planu w ciągu „kilkudziesięciu godzin”.
„W piątek rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. unijnego programu SAFE” – czytamy w depeszy PAP. Zgodnie z uchwałą, spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność, co było również warunkiem w przypadku zawetowanej ustawy.
Cezary Tomczyk ostro skrytykował decyzję prezydenta, twierdząc, że weto oznacza znaczne utrudnienia w wypłacie środków dla służb bezpieczeństwa, takich jak Policja i Straż Graniczna.
„Prezydent zrobił wszystko, żeby Policja, Straż Graniczna nie dostała ani grosza. I myślę, że to jest po prostu taka strategia, że im gorzej tym lepiej. Im gorzej będą się czuli funkcjonariusze, policjanci, tym być może z punktu widzenia politycznego dla prezydenta i jego środowiska politycznego, lepiej” – powiedział Tomczyk na antenie Radiowej Trójki. Podkreślił również, że rząd „zrobi absolutnie wszystko, żeby te środki na polskie bezpieczeństwo wydać”.
Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oceniła w studiu PAP, że Polska może otrzymać pierwsze środki w ramach programu „Polska Zbrojna” już w kwietniu. Chodzi o 28 mld zł zaliczki, a podpisanie umowy na pożyczki z KE planowane jest na przełom marca i kwietnia.
Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła, że mechanizm SAFE może stać się „znaczącym impulsem dla krajowego przemysłu zbrojeniowego”, a około 90% środków z programu ma zostać wydatkowanych w polskich przedsiębiorstwach. Wskazała na około 12 tys. kooperantów współpracujących z Polską Grupą Zbrojeniową oraz wiele firm prywatnych, m.in. z sektora dronowego czy technologii kosmicznych.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski również odniósł się do kwestii weta, mówiąc, że „straszenie Polaków hipotetycznym zagrożeniem ze strony UE jest oblaniem testu na patriotyzm”. Skrytykował prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za prowadzenie „niebezpiecznej gry”, która w Wielkiej Brytanii doprowadziła do brexitu. Sikorski podkreślił, że Polska ma „prawdziwe zagrożenie ze strony Putina”, a nie ze strony UE.
Parlamentarzyści i politycy Koalicji Obywatelskiej zorganizowali cykl konferencji w różnych miastach Polski, aby wskazać na negatywne konsekwencje prezydenckiego weta dla poszczególnych regionów, miast i firm. Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa akcentował, że na podstawie ustawy o SAFE do regionu mogłoby trafić 10% środków w postaci zamówień dla 1640 przedsiębiorstw. Posłanka Krystyna Skowrońska z Podkarpacia wskazała, że z SAFE miały skorzystać 764 podmioty, a w Hucie Stalowa Wola ulokowane miały być zamówienia za kwotę 20 mld zł.
Marek Gzik, wiceminister nauki, podkreślił, że na wecie stracą również wszystkie ośrodki nauki w Polsce, ponieważ „przewagę militarną zyskuje się w laboratoriach, a o zwycięstwie na polu walki decyduje technologia”.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego i reakcje na nią jasno pokazują, że kwestia finansowania obronności i bezpieczeństwa stała się jednym z najbardziej palących tematów w polskiej polityce, generującym ostre podziały i dyskusje na różnych szczeblach.