Kto skrytykuje politykę Donalda Trumpa może zostać skarcony

2026-05-02 8:10

USA wycofują jedną brygadę z kontynentu wojskowego w Niemczech, największego po stacjonującym w Japonii. Pentagon zapewnia, że decyzja nie wpłynie na funkcjonowanie strategicznych baz w RFN i jest uzasadniona merytorycznie. Tymczasem gołym okiem widać, że przyczyny wydania tej decyzji nie do końca zgodne są z zapewnieniami Departamentu Wojny. Donald Trump, przywódca państwa, gdzie wolność słowa ma status świętości, nie toleruje krytyki swojej polityki.

Strzały na kolacji z udziałem Donalda Trumpa

i

Autor: AP Photo/ Associated Press

• Czy decyzja Pentagonu ma charakter trwały, czy jest elementem szerszej rotacji sił?

• Na ile napięcia polityczne między administracją Donalda Trumpa a rządem Niemiec wpłynęły na tę decyzję?

• Czy redukcja obecności wojskowej USA w RFN wpłynie na bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, w tym Polski?

Pod koniec 2025 r. w Europie na stałe stacjonowało ok. 68 tys. osób personelu wojskowego. W tej statystyce nie uwzględniono ok. 10 tys. żołnierzy przebywających w Polsce w ramach planowych rotacji. Na obecną decyzję prezydenta Donalda Trumpa wpływ ma postawa kanclerza Niemiec Friedricha Merza w kwestii oceny wojny, jaką USA prowadzą z Iranem. A jest to ocena krytyczna, w opinii Trumpa zdaje się być zbyt krytyczną.

Świadczy o tym to, że w środę (29 kwietnia) Trump poinformował w poście na portalu Truth Social, że jego administracja „bada i analizuje możliwą redukcję liczebności wojsk w Niemczech”, dodając, że decyzja zostanie podjęta „w najbliższym czasie”.

Dwa dni wcześniej kanclerz Friedrich Merz publicznie stwierdził, że Waszyngton jest „upokarzany przez irańskie przywództwo”. A tuż po tym wystąpieniu, we wtorek Trump w poście na portalu Truth Social napisał: „Kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, uważa, że to w porządku, że Iran posiada broń nuklearną. „On nie wie, o czym mówi! Gdyby Iran miał broń nuklearną, cały świat byłby zakładnikiem. „Robię teraz coś z Iranem, co inne państwa czy prezydenci powinni byli zrobić już dawno temu. Nic dziwnego, że Niemcy radzą sobie tak źle, zarówno gospodarczo, jak i poza tym!”.

Decyzja o wycofaniu 5 tys. żołnierzy amerykańskich z Niemiec nie jest najmocniejszą ripostą Białego Domu w kanclerza Niemiec. W piątek prezydent Trump znów sięgnął po instrument fiskalnego dyscyplinowania krytyków jego polityki. Ogłosił podniesienie ceł (z 15do 25 proc.) na samochody osobowe i ciężarowe produkowane w Unii Europejskiej. Ta decyzja, jeśli nie będzie złagodzona, uderzy najbardziej w niemiecki przemysł motoryzacyjny, główny filar gospodarki RFN.

„Prezydent słusznie reaguje na te kontrproduktywne uwagi” – powiedział Reutersowi wysoko postawiony urzędnik Pentagonu.

Gdy w środę Trump ogłosił, że w grę wchodzi redukcja amerykańskiego potencjału militarnego w Niemczech, to – jak twierdził wówczas portal Politico – Pentagon był zaskoczony takim oświadczeniem.

Jeszcze bardziej zaskoczeni wpisami Trumpa byli niemieccy urzędnicy z kręgów władzy, po tym – napisano w materiale Politico – jak „odbyli owocne rozmowy ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami”.

Andrzej Mochoń: bezpieczeństwo i obronność jeszcze długo będą napędzać MSPO | GARDA

Będzie „wojna” amerykańsko-niemiecka? Jak zachowają się europejscy przywódcy? Poprą kanclerza Merza w sporze z prezydentem Trumpem? Bo do tego, że amerykański przywódca obraża się na krytykę innego przywódcy, to już świat polityki zdążył się przyzwyczaić. Co innego, gdy Trump strofuje krytyków de facto sankcjami ekonomicznymi, bo tym są podwyżki ceł. Trump nakłada je na niepokornych niczym policjant mandaty za przechodzenie przez zebrę na czerwonym świetle.

Polska zdaje się być w znacząco lepszej sytuacji od Niemiec. Rząd może w pewnych sytuacjach wykazać „antytrumpowską” postawę, a dla równowagi prezydent RP będzie „protrumpowski”.

Gdyby w Polsce doszło do wydarzeń będących doświadczeniem Niemiec, to Biały Dom znalazłby się między młotem i kowadłem. Własnego przemysłu motoryzacyjnego nie mamy, więc polityka celna nie bardzo sprawdziłaby się w roli środka dyscyplinującego. Wycofywanie z Polski żołnierzy US Army też nie bardzo byłoby na miejscu. Polska jest – jakby nie patrzeć – w znaczącej mierze – jedynym w Europie względnie „protrumpowskim” państwem, czego nie można powiedzieć o reszcie państw unijnych, a o RFN w szczególności...

Sonda
Jak oceniasz obecnie Donalda Trumpa jako prezydeta USA?