Zielone światło dla myśliwca US Navy F/A-XX. Zaczyna się miliardowy wyścig zbrojeniowy

2026-02-24 15:00

Pentagon, po uzyskaniu aprobaty Białego Domu, zdecydował o znacznym przyspieszeniu prac nad programem F/A-XX – myśliwcem szóstej generacji przeznaczonym dla Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych - informuje Bloomberg. Decyzja ta, ujawniona w dokumencie skierowanym do Kongresu, stanowi zwrot w dotychczasowej polityce, która zakładała spowolnienie projektu z obawy o przeciążenie bazy przemysłowej. W centrum uwagi znaleźli się dwaj amerykańscy giganci zbrojeniowi, Boeing i Northrop Grumman, którzy rywalizują o lukratywny kontrakt na budowę tej zaawansowanej maszyny.

Zielone światło dla myśliwca US Navy F/A-XX. Miliardowy wyścig zbrojeniowy

i

Autor: Boeing/ Materiały prasowe Koncepcja Od Boeinga F/A-XX
  • Pentagon przyspiesza program F/A-XX, myśliwca szóstej generacji dla Marynarki Wojennej USA, mimo wcześniejszych obaw o przeciążenie przemysłu obronnego.
  • Boeing i Northrop Grumman rywalizują o kontrakt na budowę F/A-XX, na co Pentagon przeznaczy 750 milionów dolarów z pakietu podatkowo-wydatkowego.
  • Decyzja o przyspieszeniu programu ma na celu utrzymanie przewagi technologicznej nad Chinami, które rozwijają swoją marynarkę i lotnictwo pokładowe

Decyzja o przyspieszeniu programu F/A-XX zapadła pomimo wcześniejszych wahań w Pentagonie. Obawiano się, że amerykański przemysł obronny nie będzie w stanie efektywnie prowadzić prac nad dwoma myśliwcami szóstej generacji jednocześnie, zwłaszcza że Boeing jest już głównym wykonawcą myśliwca F-47 dla Sił Powietrznych. Jednak strategiczna konieczność utrzymania przewagi technologicznej, zwłaszcza w kontekście rosnących zdolności militarnych Chin, przeważyła szalę.

Na placu boju o kontrakt na F/A-XX pozostali Boeing oraz Northrop Grumman. Obie firmy mają ogromne doświadczenie w konstruowaniu samolotów pokładowych. Boeing od lat produkuje myśliwce z rodziny F/A-18, natomiast Northrop Grumman ma w swoim portfolio legendarny F-14 Tomcat i jest liderem w technologiach stealth, co udowodnił przy projekcie bombowca B-21 Raider.

Finansowanie w centrum uwagi: Skąd pochodzą środki?

Przyspieszenie prac nad F/A-XX stało się możliwe dzięki znaczącemu zastrzykowi finansowemu. Pentagon poinformował Kongres, że w ramach ogromnego pakietu podatkowo-wydatkowego planuje przeznaczyć 750 milionów dolarów na "przyspieszenie prac nad samolotem F/A-XX". Środki te mają wesprzeć kluczowe prace projektowe, ograniczenie ryzyka technologicznego i ostatecznie doprowadzić do wyboru jednego wykonawcy, który będzie odpowiedzialny za pełny rozwój i produkcję myśliwca.

Kwota ta stanowi wyraźny kontrast w stosunku do wcześniejszych, znacznie niższych wniosków budżetowych. Przykładowo, w formalnym budżecie obronnym na rok 2026, który opiewa na 893 miliardy dolarów, marynarka wojenna wnioskowała o zaledwie 74 miliony dolarów na ten cel, w porównaniu do 454 milionów rok wcześniej. Dodatkowe fundusze pochodzą z odrębnego pakietu, w ramach którego na różne cele przeznaczono łącznie prawie 152 mld dolarów. 

Powiązane inwestycje w obronność

Warto zaznaczyć, że decyzja o F/A-XX zapada w kontekście szerszych inwestycji w modernizację sił zbrojnych. W tym samym dokumencie Departament Obrony zaplanował wydanie ponad 24 miliardów dolarów na obronę przeciwrakietową, w tym na tarczę "Golden Dome". Środki te zostaną przeznaczone między innymi na rozwój i rozmieszczenie kosmicznych i rakietowych systemów przechwytujących, wzmocnienie wojskowych zdolności obrony przeciwrakietowej, przyspieszenie rozwoju systemów obrony przed bronią hipersoniczną oraz ulepszenie naziemnych radarów obrony przeciwrakietowej.

Decyzja o przyspieszeniu programu F/A-XX jest sygnałem, że Stany Zjednoczone są zdeterminowane, aby utrzymać dominację w powietrzu i na morzu na nadchodzące dekady. Wybór wykonawcy tej przełomowej maszyny będzie jedną z najważniejszych decyzji dla amerykańskiego przemysłu obronnego w tej dekadzie i ukształtuje przyszłość lotnictwa pokładowego US Navy.

F/A-XX potrzebny jak najszybciej 

W grudniu 2025 roku doktor Rebeccy Grant na łamach Fox News pisała, że amerykańska marynarka wojenna od ponad 15 lat w tajemnicy rozwija program F/A-XX. Według autorki artykułu samolot może okazać się kluczowy w ewentualnym konflikcie z Chinami na Indo-Pacyfiku, ale decyzja o jego wdrożeniu jest niepokojąco opóźniana. Prototypy F/A-XX, przygotowane przez Boeinga i Northrop Grummana,- według niej - stoją gotowe w strzeżonych hangarach – najprawdopodobniej w Missouri i na Florydzie - jak napisała. 

Tymczasem Chiny dynamicznie rozbudowują swoją marynarkę. Trzeci lotniskowiec wszedł do służby 7 listopada 2025 roku, czwarty – większy i napędzany atomowo – jest już w planach, co może dać Pekinowi nawet sześć jednostek tej klasy w najbliższych latach. Chińczycy pracują też nad własnymi stealthowymi myśliwcami pokładowymi. Bez nowoczesnego F/A-XX amerykańskie grupy lotniskowcowe mogą stracić zdolność do prowadzenia skutecznych operacji na ogromnych dystansach Pacyfiku, zwłaszcza że obecne Super Hornety, choć sprawdzone np. w akcjach nad Jemenem, nie wystarczą w starciu z chińską obroną przeciwlotniczą i marynarką.

Fantazja o myśliwcu F/A-XX marynarki wojennej USA złamała Pentagon?

W artykule opublikowanym na portalu 19FortyFive w 23 lutego Brandon J. Weichert, redaktor z The National Interest ostro krytykuje program F/A-XX - nazywając go „legacy boondoggle” i „morską wünderwaffe”, która stała się nie do utrzymania w realiach budżetowych i przemysłowych. Według niego w obliczu niemal bilionowego budżetu obronnego USA nie da się równolegle rozwijać dwóch zaawansowanych programów myśliwców szóstej generacji – Air Force F-47 i Navy F/A-XX. Według niego baza przemysłowa jest przeciążona, brakuje zaawansowanych materiałów stealth, silników, sensorów, oprogramowania i wykwalifikowanych inżynierów.

Weichert podkreśla, że F/A-XX to przestarzała obsesja na punkcie załogowych samolotów stealth, która nie pasuje do pola walki 2026 roku – zdominowanego przez tanie roje dronów, broń hipersoniczną i bezzałogowe systemy. Według niego morski myśliwiec szóstej generacji daje jedynie marginalne korzyści w porównaniu z kosztami rzędu 100 miliardów dolarów. Według niego program opiera się na przestarzałych reformach z ery Goldwater-Nichols (1986), kiedy świat był bipolarny, a zagrożenia nie obejmowały masowych dronów i systemów antydostępowych.

Zamiast tego proponuje zwrot w stronę tanich, masowo produkowanych stealthowych dronów, które można uruchamiać z F-35C, przechowywać w hangarach lotniskowców i stosować w rojach – dając znacznie większą siłę ognia za ułamek ceny jednego F/A-XX. Weichert apeluje, by marynarka porzuciła F/A-XX, zanim rywale (Chiny, Rosja) wykorzystają zmianę paradygmatu wojny. Według niego przyszłość to drony, hipersoniki i bezzałogowe skrzydłowe – nie kolejny drogi, załogowy myśliwiec. Uważa on, że trwanie przy F/A-XX osłabia siły zbrojne i marnuje zasoby. „Zapomnijcie o F/A-XX. To boondoggle w oczekiwaniu. Marynarka musi przyjąć przyszłość. I zrobić to, zanim zrobią to rywale USA” – konkluduje autor. 

Program F/A-XX następca wysłużonego F/A-18 Super Hornet

Program F/A-XX ma na celu stworzenie następcy wysłużonego F/A-18 Super Hornet, który od 1999 roku stanowi trzon lotnictwa morskiego USA. Super Hornet, mimo modernizacji, nie spełnia już wymagań współczesnego pola walki – jego zasięg i brak możliwości stealth są niewystarczające w starciu z nowoczesnymi systemami obrony powietrznej. F/A-XX, który ma osiągnąć gotowość operacyjną w latach 30. XXI wieku, będzie wspierać F-35C w misjach uderzeniowych i obronnych. Nowy myśliwiec zaoferuje zasięg większy o ponad 25 procent, zaawansowaną technologię stealth oraz integrację z dronami i sztuczną inteligencją. Budżet programu budził kontrowersje, Marynarka USA początkowo chciała ograniczyć finansowanie w roku fiskalnym 2025, by skupić się na bieżących potrzebach, ale Kongres zapewnił 750 milionów dolarów na ten rok i 1,4 miliarda na rok 2026. Dzięki temu program przejdzie do fazy inżynierii i produkcji do końca 2025 roku.

Początkowo o kontrakt ubiegały się trzy firmy: Boeing, Lockheed Martin i Northrop Grumman. W marcu 2025 roku Lockheed Martin odpadł z rywalizacji – jego projekt nie spełnił kluczowych wymagań Marynarki, takich jak możliwości radaru czy lądowania na pokładzie lotniskowca. Firma koncentruje się teraz na produkcji F-35C, z planowanym zakupem ponad 270 egzemplarzy. W grze pozostali dwaj giganci: Boeing, producent Super Horneta, oraz Northrop Grumman, znany z technologii stealth. Boeing, z fabryką w St. Louis i doświadczeniem z programu F-47 dla Sił Powietrznych, oferuje projekt oparty na zaawansowanych technologiach stealth i adaptacyjnych silnikach. Firma podkreśla synergie kosztowe między programami, choć niektórzy obawiają się, że jednoczesna realizacja dwóch dużych projektów może być wyzwaniem. Northrop Grumman proponuje bezogonowy myśliwiec inspirowany prototypem YF-23, z minimalną sygnaturą radarową. Firma wycofała się z programu NGAD Sił Powietrznych, by skupić się na F/A-XX, choć jej zasoby obciąża program międzykontynentalnych pocisków balistycznych Sentinel, mającego na celu zastąpienie starzejących się pocisków Minuteman III. Obie koncepcje zakładają wersje załogową i bezzałogową oraz współpracę z dronami.

F/A-XX to nie tylko myśliwiec – to platforma sieciocentryczna, która zmieni sposób prowadzenia wojny powietrznej. Wyposażony w zdolności stealth obejmujące wszystkie aspekty podobne do tych w F-35, oraz zasięg większy o 125 procent w porównaniu do Super Horneta, będzie idealny do operacji na rozległych obszarach Pacyfiku. Adaptacyjne silniki, choć Marynarka preferuje tańsze turbowentylatory, oraz sensory o dużej przepustowości umożliwią fuzję danych z satelitów i dronów. Kompatybilność z MQ-25 Stingray zapewni wsparcie w tankowaniu i współpracę z dronami. Największym wyzwaniem pozostają koszty – programy takie jak F-35 pochłonęły dziesiątki miliardów dolarów. Opóźnienia wynikały z debat o zdolnościach przemysłu: Boeing jest zajęty F-47, a Northrop – programem Sentinel. 

Choć między Marynarką Wojenną a kierownictwem Pentagonu dochodziło do nieporozumień w kwestii dalszego rozwoju programu, Marynarka od dłuższego czasu podkreślała swoje kluczowe znaczenie dla przyszłości lotnictwa operującego z lotniskowców.

„Marynarka Wojenna jasno określiła potrzebę posiadania myśliwców szóstej generacji zdolnych do operowania z pokładów lotniskowców. Kluczowe jest, abyśmy jak najszybciej wprowadzili tę technologię, by wyposażyć naszych żołnierzy w narzędzia niezbędne do skutecznego przeciwdziałania licznym nowym zagrożeniom” – stwierdził admirał Daryl Caudle, kandydat na szefa operacji morskich, odpowiadając na pytania dotyczące programu F/A-XX podczas lipcowego przesłuchania w sprawie zatwierdzenia jego nominacji.

Caudle uczestniczył także w obchodach 250-lecia Marynarki Wojennej w Norfolk w Wirginii, gdzie pojawił się w kombinezonie lotniczym u boku prezydenta Donalda Trumpa.

Generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, powiedział ustawodawcom w czerwcu o potrzebie posiadania F/A-XX w związku z obawami dotyczącymi „zagrożenia, jakie stwarza Pacyfik”. Sekretarz wojny USA Pete Hegseth powiedział, że Ameryka „musi być przygotowana na wojnę, aby zachować pokój ”. Podczas spotkania z generałami w Wirginii podkreślił, że gotowość na potencjalny konflikt „nie wynika z chęci walki, ale z potrzeby obrony pokoju, ponieważ tylko ci, którzy są gotowi za nim stanąć, naprawdę go mają”. Tymczasem Pentagon podobno planuje znacząco zwiększyć produkcję pocisków rakietowych i broni w ramach przygotowań do potencjalnego konfliktu z Chinami, wzmacniając w ten sposób swój potencjał obronny i obecność militarną w regionie Azji i Pacyfiku.

ILA 2024 - F-35
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki