F-22 Raptor i MQ-20 Avenger w jednej formacji. USA testują technologię przyszłych wojen

2026-02-24 13:59

Amerykańskie Siły Powietrzne przeprowadziły przełomowe ćwiczenie z udziałem myśliwca F-22 Raptor i bezzałogowca MQ-20 Avenger. W trakcie lotu pilot F-22 dowodził dronem w czasie rzeczywistym, sprawdzając w praktyce koncepcję współpracy załogowych i bezzałogowych maszyn w warunkach zagrożenia.

Siły Powietrzne USA we współpracy z firmą General Atomics przeprowadziły w bazie Edwards Air Force Base demonstrację współdziałania myśliwca 5. generacji z dronem. W roli maszyny dowodzącej wystąpił F-22 Raptor, który kierował lotem i zadaniami wykonywanymi przez MQ-20 Avenger.

Pilot wydaje rozkaz, dron wykonuje misję

Podczas testu pilot F-22 Raptor kierował dronem MQ-20, wydając mu polecenia dotyczące m.in. manewrów taktycznych, lotu w ramach patrolu bojowego oraz reagowania na symulowane zagrożenia. Test był częścią programu rozwoju tzw. MUM-T, czyli współpracy między załogowymi a bezzałogowymi statkami powietrznymi. Obie platformy połączono poprzez taktyczne łącze danych, a F-22 - jako samolot dowodzenia - korzystał z interfejsu Autonodyne Bashi Pilot Vehicle Interface, który umożliwia przekazywanie krótkich, taktycznych poleceń zamiast klasycznego zdalnego sterowania. 

„Cenimy sobie bezbłędne wykonanie tej misji z wykorzystaniem zaawansowanych rządowych systemów autonomicznych” - przekazał David R. Alexander, prezes General Atomics Aeronautical Systems Inc. „Pokaz ten uwzględniał integrację elementów misji oraz zdolność autonomii do wykorzystywania pokładowych sensorów w celu podejmowania samodzielnych decyzji i realizacji poleceń przekazywanych z F-22” - dodał.

Warto przypomnieć, że podobny test odbył się w październiku 2025 r., kiedy F-22 i MQ-20 współdziałały z wykorzystaniem systemu łączności BANSHEE i architektury GRACE. To oprogramowanie umożliwia instalację dodatkowych modułów w F-22 oraz tworzenie nowych interfejsów dla pilotów.

F-22 Raptor pełni w tym programie rolę tzw. platformy referencyjnej, z którą USAF planuje na początkowym etapie łączyć drony Collaborative Combat Aircraft (CCA), działające jako „lojalni skrzydłowi”. Mają one w przyszłości zwiększać zasięg rozpoznania, poprawiać przeżywalność pilotów i wykonywać misje, które obecnie wiążą się z dużym ryzykiem.

MQ-20 Avenger

i

Autor: General Atomics Aeronautical Systems, Inc. (GA-ASI) / Materiały prasowe

F-22 jako „rozgrywający” pola walki

F-22 Raptor pozostaje jednym z najpotężniejszych myśliwców przewagi powietrznej. Standardowo przenosi sześć pocisków AIM-120 AMRAAM, dwa AIM-9 Sidewinder, jest też wyposażony w działko M61A2 kal. 20 mm. To jednak platforma kosztowna i nieliczna (USAF dysponuje około 185 F-22 z czego blisko 177 jest operacyjnych), dlatego USAF dąży do ograniczenia ryzyka jej użycia w gęsto nasyconej obronie przeciwlotniczej. W opisywanym modelu współpracy między statkami załogowymi i bezzałogowymi F-22 pełni rolę dowódcy i „rozgrywającego”, natomiast zadania wysokiego ryzyka mogą przejmować bezzałogowce takie jak właśnie MQ-20.

MQ-20 Avenger ma ładowność całkowitą około 3 tys. kg, a wewnętrzna komora pozwala na przenoszenie 1600 kg uzbrojenia lub sensorów. Dron może przenosić m.in. pociski AGM-114 Hellfire oraz bomby kierowane GBU-12, GBU-49, GBU-31/32 JDAM, GBU-38 czy GBU-39. Może być też wyposażony w sensory elektrooptyczne, systemy SIGINT, pakiety walki elektronicznej oraz przekaźniki łączności. W praktyce pozwala mu to pełnić trzy główne role: wysuniętego nosiciela uzbrojenia precyzyjnego, węzła rozpoznawczego działającego w obszarach podwyższonego ryzyka oraz powietrznego przekaźnika danych wspierającego sieciocentryczne operacje.

Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki