- Departament Stanu USA potwierdził, że dostawy 500 rakiet PAC-3 Patriot dla Ukrainy, ogłoszone w listopadzie, rozpoczną się dopiero w latach 2030-2033, co wywołało pilne zaniepokojenie w Kijowie.
- Prezydent Wołodymyr Zełenski pilnie apeluje o natychmiastowe wzmocnienie obrony przeciwlotniczej Ukrainy, wskazując na niewystarczające obecne dostawy w obliczu nasilających się rosyjskich ostrzałów rakietami balistycznymi.
- Ukraina proponuje, aby USA i sojusznicy przekazali pociski z istniejących zapasów, które zostałyby uzupełnione z przyszłych dostaw, ale napotyka to na trudności związane z globalnymi zapasami i zdolnościami produkcyjnymi.
- Polska, ustami ministra Sikorskiego, nie jest w stanie dostarczyć Patriotów, a Ukraina poszukuje alternatyw w europejskich arsenałach oraz rozwija własne programy obronne, takie jak FREYA.
Rzecznik Departamentu Stanu USA oficjalnie potwierdził odległe terminy dostaw, precyzując, że chodzi o pociski PAC-3 (Patriot Advanced Capability-3). „Szacunkowa data dostawy pocisków Patriot Advanced Capability-3 (PAC-3) w ramach proponowanej sprzedaży zagranicznej dla Ukrainy, ogłoszonej 30 października, to czwarty kwartał 2030 r. – czwarty kwartał 2033 r.” – napisał rzecznik resortu w odpowiedzi na pytanie Polskiej Agencji Prasowej.
Pilna potrzeba a odległa perspektywa: Głos Wołodymyra Zełenskiego
Informację o odległych terminach dostaw rakiet Patriot podał wcześniej również prezydent Wołodymyr Zełenski, który wyraził swoje oburzenie we wpisie na platformie X. Podkreślił on, że potrzeby jego kraju są znacznie pilniejsze, zwłaszcza w obliczu eskalacji rosyjskich ostrzałów z użyciem rakiet balistycznych, które są trudne do przechwycenia przez istniejące systemy obrony. Zełenski zwrócił uwagę na dysonans między zapowiedzią sprzedaży a realnymi możliwościami obronnymi Ukrainy.
„Pięćset pocisków przechwytujących PAC-3 to znacząca liczba, która już wkrótce – tej zimy – MOGŁABY stanowić wysoce skuteczny zestaw obronny. Określono jednak, że dostawy mogą rozpocząć się DOPIERO ZA KILKA LAT” – pisał Zełenski. Zaznaczył, że obecne dostawy PAC-3 są niewystarczające, aby skutecznie chronić ludność cywilną i infrastrukturę krytyczną przed atakami. Ukraina stoi przed realnym zagrożeniem, które wymaga natychmiastowych, a nie długoterminowych rozwiązań. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w jednym z wystąpień, że Ukraina otrzymuje obecnie średnio zaledwie 12 pocisków Patriot miesięcznie, podczas gdy w jednym miesiącu zużyła ich 35, a Rosja w ciągu dwóch tygodni wystrzeliła ponad sto rakiet balistycznych na Kijów i okolice.
W połowie października według źródła cytowanego przez CNN, telewizja informowała, że „prawie wszystkie rakiety balistyczne z ostatniego ataku nie zostały przechwycone z powodu braku pocisków przechwytujących”. Źródło zaznaczył również, że Ukraina posiada jedynie około jednej dziesiątej rakiet przechwytujących, których pilnie potrzebuje.
Prezydent Ukrainy zaapelował do amerykańskich partnerów o pilne znalezienie alternatywnego rozwiązania. „Zwracamy się do naszych amerykańskich partnerów z prośbą o znalezienie rozwiązania na czas, gdy istnieje realne zagrożenie i realna potrzeba użycia pocisków przechwytujących PAC-3” – dodał. Wołodymyr Zełenski zasugerował, że USA i europejscy sojusznicy dysponują wystarczającymi zapasami rakiet, a „odpowiednim podejściem” byłoby ich przekazanie Ukrainie już teraz, w zamian za późniejsze uzupełnienie tych zasobów z przyszłych dostaw, zgodnie z podpisanymi kontraktami. Taki mechanizm pozwoliłby na natychmiastowe wzmocnienie obrony powietrznej bez czekania na produkcję nowych pocisków.
Ukraińskie Ministerstwo Obrony zachęca Pentagon do przyspieszenia terminu, na przykład poprzez przekazanie pocisków już znajdujących się w amerykańskim arsenale i uzupełnienie ich nowymi. Ukraina sfinansuje zakup z wkładów Kanady, Niemiec i Norwegii za pośrednictwem programu US JUMPSTART oraz funduszy krajowych opartych na pożyczce wsparcia UE. W ramach programu JUMPSTART w sierpniu zakupiono 3350 pocisków manewrujących odpalanych z powietrza o wartości 825 milionów dolarów, wyprodukowanych przez Zone 5 Technologies i CoAspire. Głównym kontrahentem jest Lockheed Martin, który niedawno otrzymał duży kontrakt na produkcję pocisków Patriot i planuje zwiększenie mocy produkcyjnych.
Związku z problemami Ukraina poszukuje więc pocisków w europejskich arsenałach, zwracając się do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Polski i Włoch z prośbą o przekazanie części zapasów systemów Patriot i IRIS-T, oferując w zamian rekompensatę z przyszłych dostaw finansowanych unijną pożyczką.
Co istotne, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP) opublikowanym 19 października, powiedział, że Polska nie jest w stanie dostarczyć Ukrainie pocisków Patriot. Sikorski stwierdził, że niedobór pocisków przechwytujących pogłębił się po atakach na Iran i że Rosja obecnie produkuje więcej pocisków. „To prawdziwy problem” – powiedział Sikorski. Jednocześnie Sikorski dodał, że inne państwa NATO nadal mogłyby przekazywać takie środki Ukrainie.
Rozważane są też alternatywy, takie jak francuskie pociski Aster do systemów SAMP/T czy ukraiński program FREYA rozwijany wspólnie z UE, który ma stać się tańszą i bardziej niezależną opcją, choć jego wdrożenie planowane jest najwcześniej na 2028 rok. Nawet wystarczająca liczba pocisków nie gwarantuje pełnej ochrony, bo jedna bateria Patriot pokrywa tylko określony sektor, a Rosja stosuje połączone ataki rakietami, dronami i wabikami z różnych kierunków, by przeciążyć obronę. Dlatego ważne jest też niszczenie rosyjskich wyrzutni, radarów i zakładów produkcyjnych.
Finansowanie zabezpieczone, ale bez pośpiechu
Decyzja Departamentu Stanu USA, wydana w piątek, zatwierdzała potencjalną sprzedaż Ukrainie 500 pocisków rakietowych PAC-3 MSE do systemu Patriot. Całkowity szacowany koszt tej transakcji wynosi do 2,1 mld dolarów. Co istotne, finansowanie dostaw ma zostać pokryte przez koalicję sojuszników, w skład której wchodzą Niemcy, Norwegia, Kanada i Unia Europejska.
Już w lipcu tego roku Wołodymyr Zełenski alarmował, że Ukraina będzie potrzebować około 100 pocisków miesięcznie w okresie zimowym, aby skutecznie bronić się przed intensywnymi rosyjskimi ostrzałami. Bez natychmiastowych środków obrony przeciwlotniczej, ukraińskie miasta i infrastruktura energetyczna mogą stać się jeszcze bardziej narażone na niszczycielskie ataki.
Globalne zapasy i wyzwania produkcyjne rakiet Patriot
Pięćset pocisków PAC-3 to liczba, która odpowiada niemal rocznej produkcji koncernu Lockheed Martin, głównego producenta tych rakiet. Przedsiębiorstwo ma ambitne plany zwiększenia produkcji do 3 tys. rocznie do 2030 roku. Jednak obecne możliwości produkcyjne nie pozwalają na szybkie uzupełnienie globalnych zapasów w takim tempie, jakie jest wymagane przez Ukrainę, co stwarza poważne wyzwania logistyczne i strategiczne.
Dodatkowo, zapasy pocisków Patriot w arsenale USA zostały znacząco uszczuplone w wyniku wcześniejszych konfliktów. Według szacunków think tanku CSIS (Center for Strategic and International Studies) z lipca, podczas wojny z Iranem zużyto ponad 1 tys. pocisków Patriot, a w amerykańskim arsenale pozostało ich około 800. To powoduje, że USA są niechętne do natychmiastowego przekazania swoich własnych zasobów.