Zgodnie z komunikatem Agencji Uzbrojenia, opublikowanym w mediach społecznościowych, najnowsza transza dronów FlyEye to kontynuacja procesu, który rozpoczął się we wrześniu. "Tempo realizacji dostaw pokazuje, że nowoczesne systemy bezzałogowe szybko trafiają tam, gdzie są najbardziej potrzebne" – podkreślono we wpisie.
Jak zaznacza Agencja Uzbrojenia, "pododdziały rozpoznawcze na wschodniej flance systematycznie rosną w siłę". Każdy nowy zestaw FlyEye przekłada się na konkretne korzyści operacyjne:
- Większy zasięg obserwacji.
- Szybsze wykrywanie potencjalnych zagrożeń.
- Skrócony czas reakcji.
- Zwiększona świadomość sytuacyjna dowódców.
Dostawy te są częścią większego kontraktu z maja 2026 roku, który zakładał pozyskanie 190 zestawów (łącznie 760 dronów) dla Wojsk Operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej. Sprzęt jest finansowany z unijnego instrumentu SAFE, co pozwala na przyspieszoną modernizację armii.
Dostawy dronów FlyEye to element szerszej strategii modernizacji Sił Zbrojnych RP i budowy armii dronów. W 2026 roku na drony i systemy antydronowe przeznaczono rekordowe 26 mld zł. Oprócz systemów rozpoznawczych, armia inwestuje również w amunicję krążącą (np. Warmate) oraz większe bezzałogowce klasy MALE, takie jak MQ-9B SkyGuardian.
Rola FlyEye w nowoczesnym polu walki
FlyEye to bezzałogowy statek powietrzny (BSP) klasy mini, zaprojektowany i produkowany przez polską firmę Grupa WB. System ten należy do najnowocześniejszych rozwiązań w swojej klasie na świecie, a jego skuteczność została potwierdzona w najtrudniejszych warunkach m.in podczas wojny w Ukrainie. FlyEye zaprojektowano z myślą o maksymalnej efektywności i łatwości użycia w warunkach polowych. Dron startuje „z ręki”, dzięki czemu nie wymaga żadnych wyrzutni ani katapult, co znacząco obniża masę całego zestawu i umożliwia operowanie niemal z każdego terenu, w tym zurbanizowanego czy leśnego. FlyEye charakteryzuje się bardzo niskim obciążeniem logistycznym. System może być przenoszony w dwóch plecakach. FlyEye nie wymaga żadnego dodatkowego wyposażenia do startu i lądowania.
Lądowanie systemu bezzałogowego jest dwuetapowe. Najpierw zostaje zwolniony moduł zadaniowy, który bezpiecznie opada na spadochronie, nie narażając na uszkodzenie cennej głowicy obserwacyjnej. W drugim etapie, pozbawiony obciążenia bezzałogowy samolot ląduje lotem ślizgowym.
Podstawowy moduł zadaniowy wyposażony jest w ruchomą głowicę obserwacyjną z dwoma kamerami: dzienną i termowizyjną. Dostępny jest również moduł z samą kamerą termowizyjną, przeznaczony do działań w nocy.
Funkcje rozpoznawcze bezzałogowca można rozszerzyć o retransmisję sygnału, gdy moduł zostanie uzupełniony przez radiostację PERAD. Znacząco zwiększa, nawet do stu kilometrów, zasięg łączności pododdziałów wojsk lądowych wyposażonych w radiostacje osobiste, tworząc „wirtualny maszt”.
FlyEye jest motoszybowcem, wyposażonym w cichy i wydajny silnik elektryczny. Przez większość czasu misji bezzałogowiec szybuje, co zmniejsza możliwość jego wykrycia przez przeciwnika. Silnik elektryczny uruchamiany jest do zmiany wysokości oraz nagłych manewrów.
Cichy napęd elektryczny zasilany z akumulatorów sprawia, że maszyna jest trudna do wykrycia i namierzenia. System charakteryzuje się wysoką odpornością na zakłócenia i jest w stanie operować nawet przy silnym oddziaływaniu środków walki radioelektronicznej, co stanowi kluczową cechę na współczesnym polu bitwy. FlyEye jest w pełni zintegrowany z systemem zarządzania walką TOPAZ, również produkcji Grupy WB, co umożliwia precyzyjne wskazywanie celów dla artylerii, na przykład armatohaubic Krab. Parametry lotu to: masa startowa wynosi do 12 kg, rozpiętość skrzydeł 3,6 m, pułap sięga 3500 m n.p.m., a czas lotu – w zależności od wersji i warunków – od 2,5 do ponad 4,5 godziny. Zasięg łącza radiowego wynosi standardowo do 50 km, z możliwością jego zwiększenia.