SAFE napędza polski przemysł zbrojeniowy. 120 mld zł i 99,5 proc. zamówień dla krajowych firm

2026-10-23 14:31

Ponad 120 mld zł, 39 umów i 12 aneksów Agencji Uzbrojenia oraz 3,4 mld zł kontraktów Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni — takie są dotychczasowe efekty realizacji unijnego mechanizmu SAFE w Polsce. Jak przekazała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, aż 99,5 proc. tych zamówień trafia do polskiego przemysłu, a zatrudnienie w Polskiej Grupie Zbrojeniowej wzrosło już o ponad 1,5 tys. osób.

  • Unijny mechanizm SAFE transformuje polski przemysł obronny, kierując miliardy złotych na modernizację Sił Zbrojnych.
  • Ponad 120 mld zł zamówień Agencji Uzbrojenia, z czego 99,5% dla polskich firm, już napędza gospodarkę i zwiększa zatrudnienie.
  • Jak te inwestycje przekładają się na dostawy sprzętu i czy Polska pozyska kolejne 6 mld euro na umocnienie swojej pozycji?

Unijny mechanizm SAFE staje się jednym z ważniejszych źródeł finansowania modernizacji Sił Zbrojnych RP. Według danych przedstawionych w Sejmie przez wiceminister obrony narodowej Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką, do 20 października Agencja Uzbrojenia zawarła 39 umów i 12 aneksów na łączną kwotę 120 mld zł. Udział polskiego przemysłu w tych zamówieniach wyniósł 99,5 proc.

Drugim filarem programu są zakupy realizowane przez Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Do tego momentu zawarto 16 umów o wartości 3,4 mld zł, w całości skierowanych do polskiego przemysłu.

Szybkie kontrakty, realne dostawy?

Pierwsze umowy w ramach SAFE podpisywano pod koniec maja. Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że wiele dostaw zostało już zrealizowanych. Wśród nich wskazała bezzałogowce FlyEye, system BAOBAB, karabinki Grot oraz amunicję.

Mechanizm SAFE to inwestycja w polskie bezpieczeństwo i polską gospodarkę, to szybka modernizacja sił zbrojnych. Wsparcie sprzętem, który jest potrzebny tu i teraz - powiedziała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy wspierający rozwój europejskiego przemysłu obronnego poprzez długoterminowe pożyczki na strategiczne inwestycje zbrojeniowe. Polska otrzymała alokację 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł, i jest największym beneficjentem programu

Przemysł zatrudnia, wojsko otrzymuje sprzęt

Efekty SAFE są już widoczne także na rynku pracy. Jak poinformowała wiceminister, od momentu podpisania umów związanych z mechanizmem zatrudnienie w samej Polskiej Grupie Zbrojeniowej zwiększyło się o ponad 1,5 tys. pracowników.

Dla polskiego sektora obronnego oznacza to nie tylko napływ środków na produkcję, lecz także skalowanie mocy produkcyjnych i rozwój kompetencji. W ramach pierwszej fazy programu zakontraktowano m.in. bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab, moździerze Rak, transportery Rosomak, bezzałogowce FlyEye oraz amunicję krążącą Warmate.

SAFE jako narzędzie eksportowe

Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła, że Polska wykorzystuje SAFE również do promocji krajowych firm zbrojeniowych za granicą. Zainteresowanie polskimi rozwiązaniami zgłaszają kolejne państwa.

Szwecja zainteresowana jest zakupem okrętu Ratownik, Norwegia i Słowacja zainteresowana jest naszym systemem SAN, Kanada i Rumunia pozyskuje nasze drony, Grecja pozyskuje nasz system satelitarny - wyliczyła wiceminister.

Co dalej z SAFE?

Polska zamierza wykorzystać całą przyznaną pulę środków. Jednocześnie rząd zabiega o większą elastyczność terminów realizacji projektów — obecne zasady wymagają dostarczenia sprzętu finansowanego z SAFE najpóźniej do 2030 roku. Na koniec października br. Polska ma również złożyć do Komisji Europejskiej wniosek o kolejne około 6 mld euro z unijnego programu. Dla Warszawy SAFE pozostaje więc nie tylko programem zakupowym, lecz elementem szerszej strategii - przyspieszenia modernizacji armii, wzmocnienia polskiego przemysłu zbrojeniowego i budowy jego pozycji eksportowej.

Garda: Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o mitach na temat SAFE