Polska armia zyskuje oczy i pazury. Wojsko kupuje setki dronów WARMATE, GLADIUS i FlyEye od Grupy WB

2026-05-28 16:37

W czwartek, 28 maja 2026 roku, polska armia znacząco wzmocniła swój potencjał w dziedzinie systemów bezzałogowych. W Ożarowie Mazowieckim podpisano kluczowe umowy na drony dla wojska pomiędzy Agencją Uzbrojenia a polską Grupą WB. Kontrakty, realizowane w ramach programu SAFE, obejmują dostawy setek nowoczesnych systemów WARMATE, GLADIUS i FlyEye, które trafią zarówno do wojsk operacyjnych, jak i Wojsk Obrony Terytorialnej.

W czwartek, 28 maja 2026 roku, w Ożarowie Mazowieckim podpisano serię umów pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Grupą WB, czołowym polskim dostawcą zaawansowanych technologii wojskowych. W uroczystości wzięli udział kluczowi przedstawiciele rządu i wojska, w tym wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz stanu w MON Paweł Bejda oraz Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Pełnomocnik Rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa. Podpisane umowy są realizowane w ramach programu SAFE (Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa), którego celem jest szybkie i efektywne wzmacnianie potencjału obronnego Polski poprzez inwestycje w sprawdzone, krajowe rozwiązania. 

W ramach umów łącznie do jednostek trafi ponad 700 zestawów bezzałogowych systemów powietrznych różnego typu. Kontrakty z WB Electronics S.A., wchodzącą w skład Grupy WB, obejmują:

  • Ponad 400 zestawów amunicji krążącej WARMATE, których dostawa zostanie zrealizowana do 2030 r. (Wartość kontraktu wynosi ok. 1 mld zł netto). 
  • 12 bateryjnych modułów ogniowych bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych GLADIUS w tym najnowsze Gladus 2. Wartość umowy wynosi ponad 9,3 mld netto, a dostawy modułów zostaną zrealizowane do 2030 r.
  • 190 zestawów bezzałogowców rozpoznawczych FlyEye. W tym 6 zestawów na wyposażenie plutonów rozpoznawczych batalionów czołgów K2GF i K2PL oraz 184 zestawów dla wojsk operacyjnych oraz Wojsk Obrony Terytorialnej. Wartość kontraktu wynosi ok. 1,3 mld zł netto. Dostawy bezzałogowców zostaną zrealizowane do końca 2030 r.

Sprzęt ten zostanie rozdysponowany pomiędzy jednostki wojsk operacyjnych oraz Wojska Obrony Terytorialnej, co znacząco zwiększy ich świadomość sytuacyjną, zdolności rozpoznawcze i siłę ognia na najniższym szczeblu taktycznym.

Jak podkreśliła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka:

"To są nowe kontrakty, które były możliwe dzięki temu, że Polska skutecznie renegocjowała największą część mechanizmu SAFE. I od początku, kiedy mówiliśmy o tym, jak SAFE będzie realizowany, mówiliśmy po pierwsze, że w większości te środki, prawie 90% trafi do polskich firm. I to się tutaj dzieje: produkcja od początku do końca na terenie Polski. Mówiliśmy, że to będzie rozwój przedsiębiorstw i nowe miejsca pracy. I od tego też przez chwilę rozmawialiśmy, jak firma WB planuje się rozwijać w związku z kontraktami, które płyną z mechanizmu SAFE".

Jak mówił Kosiniak-Kamysz:

"Jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany, że jesteśmy w firmie, która stanowi markę polskiej gospodarki. W Grupie WB która jest taką marką, przekonałem się o tym w ostatnich dniach. W Kanadzie przekonujemy się o tym każdego dnia, korzystając z waszego sprzętu w Wojsku Polskim. Bo żołnierze Wojska Polskiego są najlepszą rekomendacją, jaką można uzyskać. Jeśli oni dobrze o was mówią, to będzie o was dobrze mówił cały świat - i tak się dzieje".

Jak zwrócił uwagę wicepremier:

"Jesteście naprawdę marką polskiej gospodarki, panie prezesie, panowie prezesi, pracownicy. Zależało mi, żebyście byli na tym zdjęciu, żeby Polska was zobaczyła. To nie są tylko ludzie w garniturach, ale osoby, które każdego dnia tutaj, w Warszawie, w Ożarowie i w innych miejscach wskazanych przez pana prezesa, budują siłę polskiego przemysłu obronnego. Dla nas to zaszczyt móc promować w kraju i za granicą. polską gospodarkę i polskie firmy. Żeby coś sprzedać, trzeba mieć produkt i ludzi, którzy dają mu wiarygodność. Wy tę wiarygodność zapewniacie".

Kosiniak-Kamysz przypomniał:

"Dziś Ukraina jest jednym z liderów w produkcji dronów. Trzeba oddać szacunek za to, co osiągnęli w warunkach czterech lat pełnoskalowej wojny i gwałtownej rozbudowy zdolności przemysłowych. Z jednej strony funkcjonują w warunkach skrajnie trudnych, z drugiej, łatwiej im podejmować szybkie decyzje inwestycyjne w realiach bezpośredniego zagrożenia. To jednak państwo, od którego można się wiele nauczyć.Pan prezes obiecał mi, że w niedługim czasie to Ukraińcy będą uczyć się od nas w niektórych obszarach systemów bezzałogowych i że nasze rozwiązania będą od nich lepsze".

Z kolei wiceminister Bejda podkreślił:

"Od początku, kiedy w grudniu 2023 roku przejęliśmy władzę, razem z premierem Kosiniakiem-Kamyszem mówiliśmy, że stawiamy znak równości między państwowymi firmami zbrojeniowymi a prywatnymi firmami zbrojeniowymi. Dzisiaj rano wróciłem ze Stanów Zjednoczonych. Prowadziłem bardzo poważne rozmowy w Departamencie Stanu i w Departamencie Wojny z ludźmi zajmującymi się uzbrojeniem i przekazywaniem technologii. Mówiłem im: słuchajcie, nie tylko mamy Polską Grupę Zbrojeniową, mamy też firmy prywatne. I podałem przykład – jak myślicie, jakiej firmy? Firmy WB".

WARMATE – sprawdzona amunicja krążąca

Warmate jest stale modyfikowanym systemem uderzeniowym, który współpracuje też z innymi bezzałogowcami Grupy WB, takimi jak rozpoznawcze maszyny FlyEye. Bezzałogowiec Warmate to płatowiec w klasycznym układzie ze śmigłem pchającym i napędem elektrycznym, co zapewnia skryte i ciche podejście do celu. Może być wyposażony w różne typy głowic bojowych, w tym odłamkowo-burzące, termobaryczne lub przeciwpancerne w zależności od wykonywanej misji. Jego budowa umożliwia także integrację ładunków niekinetycznych, co czyni WARMATE użytecznym narzędziem również w działaniach specjalnych i misjach rozpoznawczych.

Bezzałogowiec startuje z wyrzutni pneumatycznej, dzięki czemu możliwe jest rozmieszczenie systemu w terenie bez konieczności posiadania infrastruktury lotniskowej. Zestaw obsługiwany jest przez dwuosobowy zespół i może być transportowany w plecakach, a to sprawia, że jest rozwiązaniem niezwykle mobilnym i dostosowanym do wymagań wojsk lekkich, sił specjalnych oraz jednostek operujących w trudnym terenie.

Co istotne, dzięki zastosowaniu zaawansowanych systemów elektrooptycznych oraz głowic termowizyjnych, bezzałogowiec może działać zarówno w dzień, jak i w nocy, niezależnie od warunków atmosferycznych. Jego zasięg operacyjny przekracza 15 km, a czas lotu wynosi ok. 70 minut.

Specyfikacja oraz możliwość wykorzystania bezzałogowca do różnych misji sprawiają, że polska amunicja krążąca cieszy się sporym uznaniem w wielu armiach świata – zwłaszcza że została sprawdzona bojowo w najtrudniejszych warunkach konfliktów o wysokiej intensywności.

GLADIUS – oczy i miecz artylerii

System Gladius, opracowany i produkowany przez WB Electronics, to innowacyjna, kompleksowa platforma łącząca bezzałogowe statki powietrzne przeznaczone do rozpoznania (FT-5) z uderzeniowymi bezzałogowcami (BSP-U/WARMATE 5-10), wspieranymi przez naziemne elementy dowodzenia, łączności i logistyczne.

Jednym z najważniejszych elementów systemu Gladius są bezzałogowe statki powietrzne FT-5, wyposażone w zaawansowane sensory optoelektroniczne, systemy radarowe (SAR) oraz pasywne urządzenia nasłuchu emisji elektromagnetycznych (ELINT). Dzięki temu brygada zyskuje zdolność prowadzenia szeroko zakrojonej obserwacji pola walki, wykrywania i identyfikacji celów z dużych odległości oraz przekazywania danych w czasie zbliżonym do rzeczywistego.

Rozpoznanie obrazowe wspierane jest również przez łączność taktyczną i system dowodzenia TOPAZ, który integruje informacje z różnych sensorów, umożliwiając pełniejsze rozumienie sytuacji na polu walki i szybsze podejmowanie decyzji.

Drugim filarem Gladiusa są uderzeniowe bezzałogowce BSP-U/WARMATE, które pełnią rolę efektorów. Te lekkie, autonomiczne drony mogą wykonywać misje typu loitering munition, co w praktyce oznacza, że krążą w rejonie działań aż do odnalezienia celu, po czym samodzielnie go atakują. Mogą być wyposażone w różne rodzaje głowic bojowych, dzięki czemu zwiększa się ich skuteczność przeciwko różnym typom celów, od logistycznych pozycji przeciwnika po środki wsparcia ogniowego.

Co istotne, zasięg rażenia uderzeniowych BSP-U sięga około 100 km od pozycji startu. Pozwala to na trafianie celów znacznie dalej niż w przypadku tradycyjnych środków ogniowych brygady, bez konieczności użycia artylerii konwencjonalnej czy ciężkich systemów rakietowych

FlyEye – niezawodny zwiad z powietrza

System FlyEye to jedna z najbardziej zaawansowanych konstrukcji. W jego skład jednego zestawu wchodzi kilka płatowców wyposażonych w wymienne moduły zadaniowe, stacje nadawczo-odbiorcze oraz systemy kierowania i kontroli.

FlyEye ma możliwość wymiany danych rozpoznawczych z systemem zarządzania walką TOPAZ, narodowym rozwiązaniem używanym przez polskie Wojska Rakietowe i Artylerię. W marcu 2024 roku Grupa WB informowała o dostarczeniu do użytkownika tysięcznego systemu bezzałogowego FlyEye w wersji 3.x.

 Podstawowy moduł zadaniowy wyposażony jest w ruchomą głowicę obserwacyjną z dwoma kamerami: dzienną i termowizyjną. Dostępny jest również moduł z samą kamerą termowizyjną, przeznaczony do działań w nocy.

Funkcje rozpoznawcze bezzałogowca można rozszerzyć o retransmisję sygnału, gdy moduł zostanie uzupełniony przez radiostację PERAD. Znacząco zwiększa, nawet do stu kilometrów, zasięg łączności pododdziałów wojsk lądowych wyposażonych w radiostacje osobiste, tworząc „wirtualny maszt”.

FlyEye charakteryzuje się bardzo niskim obciążeniem logistycznym. System może być przenoszony  w dwóch plecakach. FlyEye nie wymaga żadnego dodatkowego wyposażenia do startu i lądowania. Bezzałogowy samolot startuje niemal pionowo z ręki operatora.

Lądowanie systemu bezzałogowego jest dwuetapowe. Najpierw zostaje zwolniony moduł zadaniowy, który bezpiecznie opada na spadochronie, nie narażając na uszkodzenie cennej głowicy obserwacyjnej. W drugim etapie, pozbawiony obciążenia bezzałogowy samolot ląduje lotem ślizgowym. 

FlyEye jest motoszybowcem, wyposażonym w cichy i wydajny silnik elektryczny. Przez większość czasu misji bezzałogowiec szybuje, co zmniejsza możliwość jego wykrycia przez przeciwnika. Silnik elektryczny uruchamiany jest do zmiany wysokości oraz nagłych manewrów.

Grupa WB na MSPO 2024