Krytyczny brak pocisków Patriot na Ukrainie. Czy obrona powietrzna wytrzyma w obliczu wyzwań?

Ukraina stoi w obliczu krytycznego niedoboru pocisków przechwytujących do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot, które są kluczowe w zwalczaniu rosyjskich rakiet balistycznych. Jak donosi dziennik „Washington Post”, powołując się na ukraińskich urzędników, zapasy amunicji są na wyczerpaniu, a dostawy w ramach inicjatywy PURL (Prioritized Ukraine Requirements List) stały się nieregularne już w maju. Ta alarmująca sytuacja budzi poważne obawy o bezpieczeństwo cywilów i zdolność kraju do skutecznej obrony przed nieustannymi atakami z powietrza.

  • Ukraina mierzy się z alarmującym niedoborem pocisków Patriot, kluczowych dla obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.
  • Według ukraińskich urzędników zapasy amunicji są na wyczerpaniu, a nieregularne dostawy z Europy pogłębiają kryzys obronny.
  • Jak długo obrona powietrzna zdoła wytrzymać i jakie tragiczne konsekwencje ten kryzys niesie dla bezpieczeństwa cywilów?

Alarmujące doniesienia o stanie zapasów pocisków Patriot

Ukraińscy urzędnicy, pragnący zachować anonimowość ze względu na delikatność tematu, przedstawili "Washington Post" dramatyczny obraz sytuacji. Jeden z nich poinformował, że „Według stanu z 7 października pozostawało tylko 10 pocisków. (...) Obecnie pozostało zaledwie kilka”. Tę informację potwierdził drugi rozmówca gazety, który również dysponuje wiedzą na temat pogarszającej się kondycji ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, stwierdzając, że Ukrainie właściwie skończyły się pociski przeznaczone do zestrzeliwania rosyjskich rakiet balistycznych.

„Sytuacja jest niezwykle napięta. Niewinni cywile giną każdego dnia” – zaalarmował ukraiński urzędnik, podkreślając tragiczne konsekwencje niedoboru. Wcześniej, w czwartek, stacja CNN, powołując się na własne źródła, również przekazała informację o wyczerpaniu się pocisków do systemu obrony powietrznej Patriot na Ukrainie.

Koszty i długi proces produkcji pocisków

Dziennik "Washington Post" przypomniał, że od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę w 2022 roku, administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przekazała Ukrainie setki pocisków do systemów Patriot. Każdy z tych pocisków to wydatek rzędu nawet 4 milionów dolarów. W kontekście globalnych konfliktów, warto zauważyć, że w pierwszym miesiącu wojny przeciwko Iranowi, która miała rozpocząć się na przełomie lutego i marca 2026 roku, Stany Zjednoczone wykorzystały ponad tysiąc takich pocisków.

W odpowiedzi na doniesienia o niedoborach amunicji, administracja prezydenta USA uznała produkcję pocisków do systemów Patriot za priorytet. Niestety, proces ich wytworzenia jest czasochłonny i może trwać nawet do 36 miesięcy, co dodatkowo komplikuje szybkie uzupełnienie zapasów.

Niezadowalająca regularność dostaw w ramach inicjatywy PURL

Pociski do systemów Patriot były przekazywane Kijowowi w ramach inicjatywy PURL, finansowanej przez państwa europejskie. Mimo zapewnień, że inicjatywa ta nadal funkcjonuje, a pociski do systemów obrony przeciwlotniczej, w tym Patriot, wciąż trafiają do Ukrainy, faktyczna sytuacja jest mniej optymistyczna. Wysoki rangą przedstawiciel NATO w rozmowie z "Washington Post" potwierdził ciągłość działania PURL. Jednakże, ukraiński urzędnik przedstawił inną perspektywę, zaznaczając, że „Od maja dostawy były nieregularne i obecnie nikt nie może z całą pewnością stwierdzić, że dana dostawa rzeczywiście dotrze”. Ta niepewność co do terminowości i wolumenu dostaw stawia ukraińską obronę powietrzną w niezwykle trudnej sytuacji, zwiększając ryzyko dla infrastruktury krytycznej i ludności cywilnej.

Garda: Szczyt NATO w Ankarze – Portal Obronny
Portal Obronny SE Google News