Departament Stanu Stanów Zjednoczonych wydał oficjalną zgodę na potencjalną sprzedaż Ukrainie pół tysiąca pocisków rakietowych przeznaczonych dla systemów obrony powietrznej Patriot.Zgodnie z komunikatem administracjiUSA, transakcja ta ma bezpośrednio wspierać cele bezpieczeństwa narodowego oraz polityki zagranicznej USA poprzez podniesienie potencjału obronnego strategicznego partnera w regionie.
Europejskie finansowanie i harmonogram dostaw
Kluczowym elementem umowy jest model jej finansowania. Zakup tych zaawansowanych pocisków przeciwlotniczych nie jest opłacany bezpośrednio z amerykańskich funduszy pomocowych. USA od roku nie finansuje tego typu dosta – koszty pokrywają państwa europejskie oraz Kanada, a także unijny instrument finansowy przeznaczony dla Kijowa.
Mimo oficjalnego zatwierdzenia wniosku przez amerykańską dyplomację, eksperci oraz ukraińskie władze zwracają uwagę na realia logistyczne. Jak zaznaczono, dostarczenie tak dużej liczby pocisków przechwytujących może zająć od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Harmonogram zależy bezpośrednio od aktualnych mocy produkcyjnych amerykańskiego przemysłu obronnego oraz konieczności utrzymania rezerwy przez sam Pentagon. W obu przypadkach mamy dziś do czynienia z sytuacją kryzysową.
Decyzja ta zapada w momencie, gdy Rosja stale intensyfikuje zmasowane ostrzały ukraińskiej infrastruktury krytycznej i energetycznej, a Stany Zjednoczone są w przededniu wyborów połówkowych. Może stanowić element polityki wewnętrznej, gdyż amerykanie co do zasady wspierają w większości wsparcie dla Ukrainy.
Wąskie gardło przemysłu i kryzys zapasów Pentagonu
Realizację kontraktu mocno komplikują sytuacja po stronie amerykańskiego zaplecza przemysłowego oraz drastyczny ubytek własnych rezerw tego typu uzbrojenia w siłach zbrojnychUSA.Działania zbrojne i masowe zużycie pocisków przechwytujących w trakcie konfliktu na Bliskim Wschodzie z udziałem Iranu mocnonadwyrężyłystaonymagazynowePentagonu.Według szacunków analityków technicznych z amerykańskich ośrodków badawczych (w tym CSIS), USA zużyły w tamtym rejonie znaczną częśćposiadanychpocisków PAC-3 MSE oraz THAAD. Postawiłotosiły zbrojne USA przed koniecznością pilnego uzupełnienia własnych braków.Z oczywistych powodów jest to priorytetem względem eksportu, nawet dla Ukrainy.
Główny producent uzbrojenia do systemu Patriot, koncern Lockheed Martin, mierzy się z rekordową kolejką zamówień. Portfel niezrealizowanych kontraktów samego działu rakietowego firmy osiągnął historyczny poziom, reprezentujący blisko kilkunastoletni cykl produkcyjny przy dotychczasowym tempie prac. Mimo tego, że zakłady produkcyjne (m.in. w Camden w stanie Arkansas) podjęły działania na rzecz radykalnego zwiększenia rocznych mocy wytwórczych — z dotychczasowych kilkuset sztuk do nawet 2000 pocisków rocznie — rozbudowa infrastruktury i skomplikowane łańcuchy dostaw komponentów podwykonawców wymagają czasu na rozruch.
W efekcie Ukraina zmaga się z bieżącymi deficytami amunicji przeciwlotniczej, podczas gdy zapotrzebowanie na przechwytywanie rosyjskich rakiet balistycznych idzie w setki sztuk miesięcznie. Kontrakt na 500 rakiet stanowi niezbędne zabezpieczenie potrzeb, jednak fizyczne nasycenie ukraińskich wyrzutni nowymi pociskami będzie dokonywać się stopniowo i w ścisłej konkurencji z zamówieniami samego Pentagonu oraz innych sojuszników z NATO. Z tej perspektywy jest to informacja znacząca politycznie, ale niekoniecznie wpływająca na bezpieczeństwo Ukrainy w najbliższych miesiącach, a może latach.