- Nie wiadomo, dlaczego w ukraińskiej wiosce postawiono pomnik z polskimi symbolami.
- Był to pomysł młodych Ukraińców zrzeszonych w lokalnym Kole Młodzieży Wiejskiej.
- Dwa lata później monument poświęcony nieznanym żołnierzom postawiono w sąsiedniej miejscowości, zamieszkałej przez Polaków.
Po zakończeniu I wojny światowej bezimiennych, poległych żołnierzy upamiętniano poprzez budowę pomników i grobów Nieznanego Żołnierza. Powstały one m.in. w Paryżu, Londynie i Waszyngtonie.
W Polsce pierwsze podobne inicjatywy pojawiły się w 1921 r., po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej. Ówczesne gazety emocjonalnie informowały o planach honorowania poległych. Dziś moglibyśmy to nazwać prowadzeniem szerokiej kampanii społecznej mającej na celu uczczenie żołnierzy, którzy nie wrócili z wojny.
Pomniki nieznanych żołnierzy
Dlatego 2 listopada 1925 r. w Warszawie odsłonięto Grób Nieznanego Żołnierza. Ulokowano go pod kolumnadą Pałacu Saskiego. W grobie spoczęły szczątki anonimowego żołnierza, ekshumowane z Cmentarza Obrońców Lwowa.
Symboliczne pomniki nieznanych żołnierzy zbudowano także w Łodzi, Krakowie, Jaśle i Radomiu. Jeden z nich powstał w maleńkiej wiosce Hola, oddalonej o ponad 200 km od Warszawy. Był gotowy już w kilka miesięcy po uroczystym odsłonięciu mauzoleum w Warszawie.
Co ciekawe, doszło do tego w miejscowości zamieszkałej w większości przez Ukraińców. (Według portalu apokryfruski.org, w 1943 r. w Holi żyło 324 Ukraińców i 63 Polaków. Po wojnie ukraińskich mieszkańców deportowano w ramach akcji „Wisła”).
Młodzi z Holi i Zamołodycz czczą poległych
Pomnik - z daleka przypominający przydrożną kapliczkę - postawiono na rozstaju dróg, niedaleko prawosławnej cerkwi i prawosławno-katolickiego cmentarza. Zwieńczony został katolickim krzyżem, a na ścianie czołowej wyryto wizerunek i wstęgę Orderu Wojennego Virtuti Militari. Na tablicy o kształcie wojskowego ryngrafu znalazł się napis (pisownia oryginalna):
„NIEZNANEMU ŻOŁNIERZO-WI / KOŁO MŁODZ. WIEJ / HOLA ZAMOŁODYC / 1926 r. / 20 VI”.
Nie znamy dokumentów ani przekazów, które mówiłyby o tym, kto i dlaczego wpadł na pomysł uczczenia żołnierzy, którzy spoczęli w bezimiennych mogiłach. Można tylko przypuszczać, że lokalni działacze Koła Młodzieży Wiejskiej zainspirowali się ogólnonarodową akcją, szeroko opisywaną w gazetach.
Tadeusz Karabowicz - opiekun znajdującego się po sąsiedzku Skansenu Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia - nie natrafił na materiały lub relacje dotyczące genezy budowy pomnika. Jednego jest pewien: że nie jest to miejsce pochówku, a jedynie upamiętnienia żołnierskiego poświęcenia.
Niewiele na temat pomnika wie również Jarosław Armaciński, pasjonat historii i lider lokalnego stowarzyszenia „Historyczna Sosnowica”.
- Niedaleko Holi, jakiś kilometr od skrzyżowania, przy którym ustawiono monument, leży wieś Zamołodycze. Oczywiście była to wieś ukraińska. Napis na pomniku może więc oznaczać, że hołd żołnierzowi składa młodzież wsi Hola i Zamołodycze. Jak można zauważyć, wykonawca napisu nie był zawodowym pisarzem. Na dwie linijki podzielił wyraz „żołnierzo / wi”, stosował skróty „młodz. Wiej”. Można przyjąć, że nie zmieścił całej nazwy - Zamołodycze - wyjaśnia Jarosław Armaciński.
Pomnik Nieznanego Żołnierza w Sosnowicy
Historyk dodaje, że dwa lata później, w 1928 r., w - odległej zaledwie o kilka kilometrów - Sosnowicy (pasjonatom historii najbardziej znanej z zamieszkiwania tam i smutno zakończonego romansu Tadeusza Kościuszki) również odsłonięto pomnik Nieznanego Żołnierza.
- Stało się to w dziesiątą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, czyli w 1928 r. Zbudowano go z głazów uzbieranych w okolicy. Zrobiono to na polecenie Teodora Libiszowskiego, ziemianina, właściciela rybnego folwarku. Z przekazów ustnych wiadomo, że pod pomnikiem umieszczono siodło kawaleryjskie, menażkę i butelkę wódki. Przy pomniku odbywają się lokalne uroczystości związane z obchodami świąt narodowych - przekonuje Jarosław Armaciński.
Jak dotrzeć do Holi i Sosnowicy
Zwiedzając atrakcyjne turystycznie okolice Poleskiego Parku Narodowego, warto dotrzeć do Holi i Sosnowicy.
Hola leży w gminie Stary Brus, w powiecie włodawskim. Na pomnik trafimy na skrzyżowaniu dróg przy Skansenie Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia, naprzeciw cerkwi pw. św. Antoniego Pieczerskiego i św. Paraskiewy z 1702 r. Wewnątrz drewnianej świątyni zobaczymy ikonostas z drugiej połowy XIX w.
Za pomnikiem zobaczymy natomiast niewielki skansen, powstały w 1985 r. Znajdziemy w nim m.in. wiatrak „koźlak” z początku XX w., chałupę z końca XIX w. oraz ule „kołody”.
Sosnowica znajduje się w odległości niecałych 10 km. Pomnik Nieznanego Żołnierza stoi naprzeciw kościoła parafialnego. Warto zwiedzić kościół, podejść do resztek dworu, w którym mieszkał Tadeusz Kościuszko, oraz pospacerować groblami między sosnowickimi stawami.