Bez Unii Europejskiej w negocjacjach Rosja-Ukraina-USA w Abu Zabi?

2026-10-30 14:18

Moskwa blefuje? bu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich podczas rozmów pokojowych między Rosją, Ukrainą i USA, ale nie będą w nich bezpośrednio uczestniczyć – zapowiedział w piątek (30 października) Jurij Uszakow, doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina ds. polityki zagranicznej.

Dłoń osoby w garniturze chowającej flagę Unii Europejskiej do kartonu. O roli UE w negocjacjach pisze SE Portal Obronny.
Autor: Wygenerowane przez AI

• Putin wyraził 21 października zgodę na wznowienie negocjacji pokojowych z Kijowem przy udziale Waszyngtonu.

• Ostatnia runda trójstronnych rozmów Rosja-Ukraina-USA odbyła się w lutym 2026 r.

• Nie ma jeszcze konkretnego terminu spotkania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Ukraina „liczy”, że rozmowy odbędą się 10 listopada

PAP podkreśla, że oświadczenie Jurija Uszakowa padło w kontekście piątkowego artykułu w dzienniku „Financial Times”, w którym czterech anonimowych europejskich dyplomatów poinformowało, że Waszyngton i Kijów postrzegają Niemcy, Francję i Wielką Brytanię jako grupę, która „najprawdopodobniej odegra rolę” w trójstronnych rozmowach pokojowych o Ukrainie w ZEA.

Uszakow powiedział w komentarzu dla dziennika „Kommiersant”, że jeśli europejscy przedstawiciele „kupią bilety lotnicze” do Abu Zabi i będą „gdzieś tam się kręcić”, to jeszcze nie oznacza, że wezmą udział w rozmowach. Doradca Putina powtórzył swoje wcześniejsze stanowisko dotyczące możliwego uczestnictwa państw Europy w nadchodzących negocjacjach, które miałyby pomóc w zakończeniu trwającej od niemal pięciu lat pełnowymiarowej wojny Rosji z Ukrainą.

Uszakow oznajmił w środę, że udział Europejczyków w rozmowach w ZEA nie był omawiany podczas wtorkowej rozmowy telefonicznej Putina z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere.

Ostatnia runda trójstronnych rozmów Rosja-Ukraina-USA odbyła się w lutym tego roku, kilka tygodni przed rozpoczęciem wojny USA i Izraela z Iranem.

Putin wyraził 21 października zgodę na wznowienie negocjacji pokojowych z Kijowem przy udziale Waszyngtonu. Był to efekt zintensyfikowanych wysiłków dyplomatycznych ze strony Białego Domu oraz wcześniejszych spotkań amerykańskiego wysłannika Steve’a Witkoffa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i przywódcami Norwegii i Finlandii w Oslo, a następnie z Putinem w Petersburgu.

Nie ma jeszcze konkretnego terminu spotkania w ZEA. Zełenski mówił podczas środowej (28 października) wizyty w Hadze, że Ukraina „liczy”, że rozmowy odbędą się 10 listopada. Wyraził również nadzieję, że po wyborach środka kadencji w USA, zaplanowanych na 3 listopada, Waszyngton „będzie gotów ze wszystkimi odpowiedziami”.

Prof. DUDEK: TO OSTATNIA SZANSA UKRAINY! INACZEJ CZEKA ICH LOS CZECHOSŁOWACJI

Kilka zdań komentarza

Przywódcom państw często niezręcznie jest wypowiadać się w pewnych kwestiach. Dotyczy to także Władimira Władimirowicza Putina. Jasny przekaz do Brukseli wysłał w jego imieniu Uszakow. Naiwnością grzeszą ci, którzy uważają, że doradca Putina, bez konsultacji z nim, powiedział to, co powiedział. Z tego przekazu – przynajmniej na obecnym etapie przygotowań do wznowienia negocjacji Rosja-Ukraina z mediacją Stanów Zjednoczonych – wynika, że zapewnienia amerykańskich mediatorów (z września) o udziale strony europejskiej w negocjacjach zdają się być nieaktualne.

Powstaje pytanie: czy oświadczenie Uszakowa, wypowiedziane z woli Putina, to inicjatywa wyłącznie rosyjska, czy też było konsultowane z Białym Domem?

Jeśli nie było uzgodnione z Waszyngtonem, to Moskwa zagrała na nosie nie tylko Unii Europejskiej, ale i USA. Różnica jest taka, że – jeśli ta zapowiedź nie jest jakimś blefem, sprawdzianem odporności Brukseli na ataki rosyjskiej dyplomacji – strona europejska nie zasiądzie przy stole negocjacyjnym, a Amerykanie – owszem.

Czekać należy teraz na reakcję Brukseli i Waszyngtonu. Co chce Kreml ugrać, zapowiadając, że zepchnie przedstawicieli UE na margines negocjacji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki