Bezzałogowy AWACS w powietrzu. Saab i General Atomics testują system LoyalEye

2026-10-29 16:00

Szwedzki koncern Saab oraz amerykański General Atomics zrealizowały serię testów w locie zintegrowanego radaru LoyalEye na pokładzie bezzałogowca MQ-9B SkyGuardian. Nowa platforma – stanowiąca bezzałogową aplikację stacji radiolokacyjnych rodziny Erieye – ma zrewolucjonizować nadzór przestrzeni powietrznej, oferując ułamek kosztów klasycznych samolotów AWACS oraz ponad 40 godzin nieprzerwanego patrolu.

  • Firmy Saab i General Atomics pomyślnie przetestowały system LoyalEye na dronie MQ-9B, wprowadzając przełom w nadzorze powietrznym.
  • Nowysystem oferuje ponad 40 godzin nieprzerwanego patrolu za ułamek ceny załogowych systemów AWACS, redefiniując wczesne ostrzeganie.
  • Odkryj, jak ta technologia, mimo pewnych kompromisów, może zmienić globalne strategie obronne i dlaczego wzbudza tak ogromne zainteresowanie.

Pod koniec października 2026 roku platforma MQ-9B z powodzeniem przeszła kolejną fazę testów w locie ze zintegrowanym systemem wczesnego ostrzegania LoyalEye. Próby zrealizowano z ośrodku Desert Horizon Flight Operations Facility w południowej Kalifornii, należącym do firmy General Atomics.

Loty te stanowiły bezpośrednią kontynuację szeroko zakrojonego programu ewaluacyjnego, zapoczątkowanego oblotem demonstratora w maju 2026 roku (samo partnerstwo obu firm ogłoszono na Salonie Lotniczym Paris Air Show w 2025 roku). W trakcie ostatnich testów weryfikowano zdolności systemu do: wykrywania, ciągłego śledzenia i precyzyjnej klasyfikacji celów powietrznych.

Przedstawiciele Saaba i General Atomics podkreślają, że testy potwierdziły pełną funkcjonalność systemu w warunkach zbliżonych do operacyjnych. David R. Alexander, prezes General Atomics, zaznaczył wysokie zainteresowanie klientów z całego świata pozyskaniem zdolności wczesnego ostrzegania na bazie sprawdzonej rodziny maszyn bezzałogowych MQ-9B Guardian.

LoyalEye: miniaturyzacja i rekordowa długotrwałość lotu

LoyalEye bazuje na sprawdzonej technologii radaru Erieye – stacji znanej m.in. z maszyn Saab 340 AEW czy samolotów GlobalEye (zabudowanych na płatowcu Bombardier Global 6000/6500). Ze względu na ograniczenia wymiarowe i masowe bezzałogowca klasy MALE (Medium Altitude Long Endurance), inżynierowie Saaba zastosowali unikalną architekturę podwieszeń zasobnikowych:

  • Dwa zasobniki podskrzydłowe – mieszczą anteny radarowe AESA, które łącznie zapewniają niemal dookólne pole obserwacji radiolokacyjnej.
  • Centralny zasobnik podkadłubowy – integruje systemy zasilania, zaawansowaną awionikę misyjną, moduły chłodzenia oraz łącza wymiany danych (data link), odpowiedzialne za retransmisję obrazu sytuacji powietrznej do naziemnych stanowisk dowodzenia lub samolotów załogowych.

Głównym atutem drona MQ-9B w roli nosiciela radaru wczesnego ostrzegania jest długotrwałość lotu. Podczas gdy załogowe maszyny AEW&C wymagają lądowania lub tankowania w powietrzu po 8–10 godzinach misji, SkyGuardian może operować nieprzerwanie przez ponad 40 godzin.

Rozwiązanie kompromisowe, lecz atrakcyjne kosztowo

Zestawienie parametrów bezzałogowego LoyalEye z klasycznymi, załogowymi maszynami wczesnego ostrzegania wyraźnie uwidacznia różnicę filozofii operacyjnej. Podczas gdy załogowy samolot klasy GlobalEye wiąże się z wydatkiem rzędu 250–400 mln dolarów (lub więcej w przypadku cięższych platform), koszt pozyskania bezzałogowego tandemu MQ-9B z systemem LoyalEye szacowany jest na zaledwie 60–80 mln dolarów.

Równie istotna różnica dotyczy czasu przebywania w rejonie operacyjnym. Maszyny załogowe bez wsparcia latających cystern mogą realizować misje trwające zazwyczaj 8–11 godzin, a ich działania ograniczają limity zmęczeniowe załogi oraz wysoki koszt godziny lotu. W przypadku LoyalEye bezzałogowy płatowiec jest w stanie prowadzić nieprzerwany dyżur w powietrzu przez niemal dwie doby, przy czym cała obsada analityczna i operatorska pozostaje bezpieczna w naziemnym stanowisku dowodzenia.

Zastosowanie bezzałogowca wiąże się jednak ze świadomymi kompromisami technicznymi. MQ-9B generuje znacznie mniej energii elektrycznej niż odrzutowce dyspozycyjne czy samoloty pasażerskie, a jego pułap operacyjny jest niższy, co wpływa na skrócenie horyzontu radiolokacyjnego, czyli odległości na jaką „widzi” LoyalEye”.

Mimo tych ograniczeń relacja koszt-efekt pozostaje bezprecedensowa. Koszt zakupu zestawu LoyalEye wynosi orientacyjnie od 1/10 do 1/7 ceny pełnowymiarowego, załogowego systemu wczesnego ostrzegania. Jest to być może droga, którą powinna pójść Polska?

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki