- Saab prezentuje nowatorski "system systemów" wczesnego ostrzegania – samolot GlobalEye i bezzałogowy LoyalEye – zmieniający podejście do powietrznego wczesnego ostrzegania.
- LoyalEye, radar Erieye na dronach MQ-9B SkyGuardian, zapewnia szerokie pokrycie za ułamek ceny i rekordowy czas patrolowania.
- Sprawdź, dlaczego to hybrydowe rozwiązanie intryguje kraje NATO i jak Polska może wzmocnić obronność, wykorzystując posiadane drony MQ-9B.
Jak przekazał podczas Flygdagarna – pokazów lotniczych towarzyszących obchodom stulecia Szwedzkich Sił Powietrznych w Linköping David Moden, dyrektor ds. sprzedaży sensorów GlobalEye w Saabie, kolejne państwa wyrażają zainteresowanie eksploatacją obu platform jednocześnie, jako „systemu systemów”. Mowa tutaj o wsparciu samolotów wczesnego ostrzegania Globaleye z systemem LoyalEye.
Jest to testowany na bezzałogowcach MQ-9B SkyGuardian system zasobników ze stacjami radiolokacyjnymi Erieye, tego samego typu, jak stosowane w samolocie Globaleye. Zdaniem Modena LoyalEye stanowi naturalne rozszerzenie zdolności GlobalEye – kraj mógłby skierować kosztowniejszy, załogowy GlobalEye w rejon o priorytetowym znaczeniu, a tańszy, bezzałogowy LoyalEye wysłać do monitorowania obszaru drugorzędnego, uzyskując w ten sposób znacznie szersze pokrycie radarowe niż przy użyciu wyłącznie jednej platformy.
Radar za jedną dziesiątą ceny
LoyalEye to efekt partnerstwa Saaba z amerykańskim General Atomics, ogłoszonego podczas paryskiego salonu lotniczego w 2025 roku. System wyposaża bezzałogowca MQ-9B SkyGuardian w pochodną radaru Erieye, podzieloną na dwa zasobniki montowane pod skrzydłami, zapewniające niemal pełne pokrycie dookólne, oraz trzeci zasobnik centralny mieszczący awionikę i systemy służące do obsługi i transmisji danych sensora.
Pierwszy lot demonstratora tej konfiguracji odbył się w maju 2026 roku. Jak deklaruje Saab, koszt zakupu systemu LoyalEye stanowi zaledwie jedną dziesiątą do jednej siódmej ceny standardowego, załogowego samolotu wczesnego ostrzegania. Jednocześnie znacząco niższy jest koszt utrzymania i eksploatacji. Dodatkowym atutem jest użyta platforma MQ-9B, sprawdzony i polularny bezzałogowiec klasy MALE, czyli zdolny do pozostawania w powietrzu – czterokrotnie do pięciokrotnie dłużej niż platforma załogowa. Może to być ponad 40 godzin nieprzerwanego patrolu – wynik nierealny dla samolotu załogowego.
Kompromisy nieuniknione przy tańszym rozwiązaniuModen nie ukrywał jednak ograniczeń tańszej platformy. MQ-9B produkuje mniej energii elektrycznej niż przerobione samoloty pasażerskie, tradycyjnie wykorzystywane do przenoszenia radarów wczesnego ostrzegania, a jego niższy pułap operacyjny ogranicza zasięg horyzontu radarowego w porównaniu z załogowym GlobalEye.
Mimo tych ograniczeń kombinacja MQ-9B i LoyalEye, wyceniana orientacyjnie na 60–80 milionów dolarów, staje się realną opcją dla państw, których nie stać na pełnowymiarowy system klasy E-7 Wedgetail czy GlobalEye, kosztujący setki milionów dolarów. Saab potwierdził już zaawansowane rozmowy z kilkoma europejskimi członkami NATO, wśród których nieoficjalnie wymienia się państwa bałtyckie, Grecję i Norwegię.
Czy Polska powinna rozważyć ten wariant?
Rosnące zainteresowanie kombinacją GlobalEye z LoyalEye wpisuje się w szerszy trend poszukiwania tańszych, ale wciąż skutecznych rozwiązań wczesnego ostrzegania m.in. w Europie, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony dronów, pocisków manewrujących oraz systemów uderzeniowych dalekiego zasięgu. Dla mniejszych i średnich państw NATO – niezdolnych sfinansować pełną flotę samolotów klasy AWACS – hybrydowe podejście łączące pojedynczy, wysokiej klasy GlobalEye z rojem tańszych, bezzałogowych LoyalEye może stanowić realistyczną drogę do zbudowania trwałego, rozproszonego systemu nadzoru przestrzeni powietrznej.
Warto jak myśle rozważyć tego typu rozwiązanie również dla naszego kraju. Polska podpisała 12 grudnia 2024 roku umowę z firmą General Atomics na zakup trzech bezzałogowych statków powietrznych MQ-9B SkyGuardian, czyli maszyn zdolnych do przenoszenia systemu LoyalEye. Nasz kraj nie posiada maszyn GlobalEye, choć m.in. Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. pil. Ireneusz Nowak wyraża zapotrzebowanie posiadania nowych samolotów wczesnego ostrzegania.
Obecnie w polskim lotnictwie eksploatowane są maszyny Saab 340 AEW, czyli poprzednik Globaleye. Brak jest obecnie informacji o możliwości współpracy tych platform z LoyalEye, ale wyposażenie polskich MQ-9B SkyGuardian w tego typu pakiet misyjny może znacznie rozszerzyć możliwości ich wykorzystania i ochrony oraz dozoru przestrzeni powietrznej, zgodnie z aktualnymi potrzebami. Dlatego warto rozważyć takie rozwiązanie, również ze względu na koszt, czas działania możliwość „rozmnożenia” radarów dozorujących polska przestrzeń powietrzną w razie potrzeby.