Polska Grupa Zbrojeniowa ogłosiła trzy decyzje inwestycyjne dotyczące spółek JELCZ, ROSOMAK oraz ZM „Bumar-Łabędy”. Dzięki mechanizmowi Polska Strefa Inwestycji przedsiębiorstwa będą mogły przeznaczyć łącznie do 386 mln zł na modernizację zakładów, zakup maszyn, wdrażanie technologii, automatyzację procesów oraz rozwój kompetencji i miejsc pracy.
Zaoszczędzone prawie 400 milionów złotych podatkowe, wynikające z instrumentu Polska Strefa Inwestycji, będziemy mogli zainwestować w rozwój zakładów, w miejsca pracy, w zakup urządzeń, w budowę infrastruktury. Nic lepszego nie mogło się zdarzyć - powiedział prezes Zarządu PGZ Adam Leszkiewicz.
Wsparcie nie jest jednorazową dotacją. To mechanizm oparty na zwolnieniu z podatku CIT, który pozwala skierować część przyszłych zobowiązań podatkowych na konkretne inwestycje realizowane w Polsce. Warunkiem jest wykonanie zadeklarowanych przedsięwzięć.
Będziemy inwestować te pieniądze i starać się, żeby każda złotówka, która finansuje bezpieczeństwo, jednocześnie była inwestycją w rozwój. To jest nasze zadanie i takie instrumenty, jak strefy inwestycji, jak zwolnienia podatkowe, służą właśnie temu, by przedsiębiorcy, w tym przypadku Polska Grupa Zbrojeniowa i nasze zakłady Jelcz, Rosomak i Bumar Łabędy, mogły zaoszczędzone środki finansowe zainwestować w rozwój swoich zakładów - podkreślił Leszkiewicz.
Nowy ośrodek w Raciborzu
Dwie z inwestycji zostaną zrealizowane na terenie dawnego RAFAKO w Raciborzu. Powstanie tam fabryka pojazdów JELCZ oraz Centrum Produkcji Korpusów ROSOMAK. Docelowo zakład JELCZ ma zatrudniać ponad 500 osób i osiągać zdolność produkcji do 700 pojazdów rocznie.
Wykorzystanie infrastruktury po byłych zakładach Rafako jest i będzie dobrą sprawą, bo te pięć hal, te tereny będą służyć przemysłowi obronnemu i to jest niezwykła wartość. Pozwoli Jelczowi zintensyfikować swoją produkcję, dotrzymać zobowiązań, które podjęliśmy wobec polskiego wojska. Także Rosomak znajdzie tutaj swoje miejsce w zakresie centrum kabin pancernych - wyjaśnił prezes PGZ
Nowe zdolności mają zwiększyć skalę realizacji zamówień dla Wojska Polskiego i wzmocnić bezpieczeństwo dostaw. Inwestycja ma również włączyć lokalne firmy do łańcuchów dostaw przemysłu obronnego.
Gliwice i polonizacja K2
Trzecia decyzja dotyczy ZM „Bumar-Łabędy”. Środki pozostające w spółce dzięki zwolnieniu z CIT zostaną przeznaczone na rozwój Centrum Produkcji Pojazdów Opancerzonych w Gliwicach. Inwestycje obejmą m.in. nową malarnię, linię montażową oraz halę obróbczo-spawalniczą.
Rozwój gliwickiego centrum jest elementem przygotowania zakładu do udziału w polonizacji czołgów K2 i realizacji programu K2PL. Uruchomienie malarni planowane jest w pierwszej połowie 2027 roku, zakończenie prac nad linią montażową - do końca 2027 roku, a całego programu inwestycyjnego - do końca 2028 roku.
„Zobaczcie, co potraficie”
Prezes PGZ zapowiedział także kampanię mającą pokazać możliwości krajowego sektora zbrojeniowego decydentom, wojsku i społeczeństwu. Jej celem ma być zwiększanie zamówień składanych w polskim przemyśle.
Chcę wspólnie ze swoimi zespołami, wspólnie z naszymi spółkami przekonywać decydentów o tym, że potrafimy realizować zadania, produkty, usługi istotne dla polskiego bezpieczeństwa, że wcale nie jesteśmy gorsi niż nasi partnerzy z zagranicy - powiedział Leszkiewicz.
Kampania mówiąca o tym, że „Zobaczcie, co już potrafimy”, jakie mamy kompetencje, jaką mamy infrastrukturę, jakie mamy doświadczenie, ma przekonywać właśnie interesariuszy o tym, by zamawiać w pierwszym rzędzie w polskim przemyśle - dodał.
Leszkiewicz podkreślił, że PGZ chce być liderem i integratorem krajowego przemysłu obronnego, ale rozwija produkcję w kooperacji z sektorem prywatnym. Grupa buduje sieć partnerstw i poszukuje nowych lokalizacji przemysłowych.
Chcemy, żeby jak najwięcej zamawiano w polskim przemyśle, a jak najmniej kupowano gotowych produktów obronnych z zbrojeniowych za granicą. Chodzi o to, że my musimy dowozić, musimy przekonać, że mamy kompetencje, że potrafimy w naszych zakładach rozsianych po całej Polsce produkować to, czego oczekuje polskie wojsko - zaznaczył prezes PGZ.