Podoficerowie za sterami polskich Apache? Ruszył pierszy kurs w LAW

2026-01-19 1:32

W Lotniczej Akademii Wojskowej miało miejsce wydarzenie przełomowe w historii polskiego lotnictwa wojskowego. Ruszyło szkolenie pierwszych 10 podoficerów zawodowych na pilotów śmigłowców. To oni, po ukończeniu kursu, mają trafić za stery maszyn uderzeniowych AH-64E Apache Guardian. A to dopiero początek. Dotąd, aby zostać pilotem wojskowym, trzeba było ukończyć studia i zdobyć stopień oficerski.

  • 16 stycznia w Lotniczej Akademii Wojskowej rozpoczęło się pierwsze w historii szkolenie podoficerów na pilotów śmigłowców wojskowych.
  • Program ma na celu przyspieszenie kształcenia kadr dla Lotnictwa Wojsk Lądowych, w tym przyszłych pilotów śmigłowców AH-64E Apache Guardian.
  • Inicjatywa ma kluczowe znaczenie dla rozwoju polskiego lotnictwa wojskowego, ale czy uda się szybko i skutecznie wdrożyć te zmiany?

Piloci Apache na „szybkiej ścieżce”?

„Siły Powietrzne potrzebują dziś nie tylko nowoczesnego sprzętu, ale przede wszystkim dobrze przygotowanych ludzi. Uruchomienie kursu podoficerskiego dla kandydatów na pilotów to inwestycja w kadry, które w przyszłości będą odpowiadały za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej” – powiedział wiceminister obrony Stanisław Wziątek, który uczestniczył inauguracji kursu dla pierwszych 10 kandydatów, którzy 19 stycznia zaczęli naukę w Lotniczej Akademii Wojskowej.

Czeka ich kurs rozpisany łącznie na 500 godzin zajęć i realizowany jest w trzech etapach. Będzie to selekcja, kształcenie teoretyczne, ćwiczenia na trenażerach i symulatorach i wreszcie loty szkolne na śmigłowcach lekkich R44 Robinson.

Program obejmuje nowoczesne formy kształcenia, w tym szkolenie symulatorowe oraz e-learning. Tak zaprojektowany proces dydaktyczny umożliwia stopniowe zdobywanie wiedzy, rozwijanie umiejętności pilotażowych oraz przygotowanie do eksploatacji wojskowych statków powietrznych. Kolejnym etapem kształcenia będzie specjalistyczne szkolenie na śmigłowcu AH-64E Apache, realizowane za granicą, a docelowo w jednostkach na terenie kraju.

Nowa koncepcja szkolenia lotników wojskowych

Ruszający właśnie program kursu szkolenia podoficerów na pilotów śmigłowców jest projektem pilotażowym. Dotąd, aby zostać pilotem wojskowym, trzeba było ukończyć pięcioletnie studia magisterskie w Lotniczej Akademii Wojskowej.

Nowy system, umożliwi np., szkolenie pilotów śmigłowców w trybie znacznie krótszym, nastawionym bardziej na szybkie uzyskanie wiedzy i umiejętności praktycznych. Jest to zbieżne nie tylko z potrzebami Lotnictwa Wojsk Lądowych, ale też z praktyką w innych krajach NATO, gdzie za sterami śmigłowców zwykle zasiadają podoficerowie. Dotąd w polskim systemie kształcenia wymagało to stopnia oficerskiego i ukończenia studiów magisterskich. 

Program szkolenia skierowany jest do podoficerów zawodowych Sił Zbrojnych RP, którzy przejdą odpowiedni proces selekcji oraz spełnili wymagania zdrowotne, językowe i kwalifikacyjne. Uruchomienie nowego szkolenia stanowi istotny element rozwoju systemu kształcenia personelu lotniczego oraz budowy potencjału kadrowego lotnictwa wojskowego.

Stąd obecny podczas uroczystej inauguracji Szef Oddziału Śmigłowcowego Lotnictwa Bojowego Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, płk pil. Krzysztof Kwiatkowski, szczegółowo przedstawił zakres oraz etapy nowego trybu szkolenia śmigłowcowego. Omówił też specyfikę i charakter procesu szkoleniowego, ze szczególnym zaakcentowaniem docelowego szkolenia na śmigłowcu AH-64E Apache.

Podoficerowie nie tylko na Apache

Oczywiście obecnie to właśnie potrzeba szybkiego wyszkolenia załóg dla słynnych, bo wzbudzających nadal pewne kontrowersje, 96 śmigłowców AH-64E Apache, jest motorem zmian. Sprzęt, którego dostawy mają zacząć się w 2028 roku, nie może czekać pięć lat na pilotów. A docelowo potrzeba ich będzie… setki. Dosłownie. Wystarczy policzyć, że każda załogo Apache to dwie osoby: pilot i operator uzbrojenia. Docelowo potrzebujemy co najmniej 3-4 załogi dla każdej maszyny, zakładając ich intensywne użycie w przypadku konfliktu. Jaką liczbę uzyskają państwo, mnożąc 96 śmigłowce przez dwie osoby i każdą załogę razy trzy? Pozostawiam was z tym matematycznym równaniem, które przy zakupie tych świetnych maszyn jakoś nie wpadło nikomu do głowy. 

Ale to jedynie czubek góry lodowej. Do wojska trafiają już nowe maszyny, między innymi w ramach zamówienia na 32 śmigłowce wielozadaniowe AW149. Docelowo siły zbrojne muszą też wymienić resztę sprzętu z czasów Układu Warszawskiego i pozyskać nowe średnie śmigłowce wielozadaniowe, ale też ciężkie maszyny transportowe, czy Combat-SAR.

To oznacza setki pilotów, którzy powinni zasilić przede wszystkim Lotnictwo Wojsk Lądowych. Nowy program ma umożliwić skrócenie, zmodernizowanie i być może uatrakcyjnienie tego kierunku kariery wojskowej, między innymi poprzez zwiększenie dostępności.

Czas pokaże, że na ile szybko i skutecznie uda się wdrożyć te zmiany. Należy w tym miejscu zwrócić też uwagę, na nadal niezaspokajana potrzebę stworzenia zaawansowanego systemu szkolenia i zakupi lekkich śmigłowców szkolno-bojowych.

Umożliwiłoby to np. szkolenie w Dęblinie pilotów w zakresie podstaw obsługi uzbrojenia czy lotu na nowoczesnych śmigłowcach dwusilnikowych bez wykorzystywania do tego celu maszyn bojowych, takich jak AH-64E. Użycie Apache do nauki np. podstaw użycia kierowanego i niekierowanego uzbrojenia rakietowego nie jest najbardziej opłacalnym wykorzystaniem tej platformy.

Niestety program zakupu lekkich śmigłowców i całego systemu szkolenia „zagubił” się decydentom z MON jeszcze przed zakupem AW149 i AH-64E i do dzisiaj nie doczekał się szczęśliwego finału. Mam nadzieję, ze kwestię tą da się rozstrzygnąć w 2026 roku.Czego sobie i państwu życzę.

Portal Obronny SE Google News
AH-64E Apache w akcji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki