XXX Bieg o Nóż Komandosa już w najbliższą sobotę. „Ojciec wszystkich biegów w mundurach”

1200 zawodników zapisało się do udziału w XXX Biegu o Nóż Komandosa. Jego zagraniczne mutacje zostaną przeprowadzone również w Polskich Kontyngentach Wojskowych w Kosowie i w Turcji. To najstarszy w Polsce - i od lat największy - bieg terenowy, w którym uczestnicy muszą startować w mundurach i wojskowych butach o wysokiej cholewce. Do pokonania mają 10 km.

  • W sobotę, 10 października zostanie przeprowadzona XXX edycja kultowego BONK-a.
  • To najstarszy i najpopularniejszy bieg organizowany przez wojskowych.
  • BONK-a zapoczątkował modę na organizację biegów terenowych o charakterze ekstremalnym.

- W sobotę, 10 października, zapraszamy na jubileuszowy XXX Bieg Przełajowy o Nóż Komandosa im. gen. broni Włodzimierza Potasińskiego. Zawody mają status Mistrzostw Polski Służb Mundurowych w Crossie. To wydarzenie od lat należy do najważniejszych imprez biegowych środowiska służb mundurowych w Polsce, gromadząc przedstawicieli wojska, policji, straży pożarnej, Straży Granicznej, służby więziennej oraz licznych pasjonatów biegania z całego kraju oraz z zagranicy - zaprasza Mirosław Szraucner, prezes Wojskowego Klubu Biegacza Meta z Lublińca.

Rywalizacja w kilkunastu kategoriach

Start i meta urządzono na terenie ośrodka harcerskiego w podlublinieckim Kokotku. Zawodnicy wystartują w samo południe. Uczestnicy muszą pokonać trasę w pełnym umundurowaniu - polowym lub ćwiczebnym, koniecznie w butach o wojskowym kroju z wysoką cholewką.

Rywalizować będą o nagrody ustalone w kilkunastu kategoriach. Otrzymają je m.in. najszybsi przedstawiciele wszystkich Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowództwa Operacyjnego RSZ, Instytucji Centralnych MON, Żandarmerii Wojskowej, szkolnictwa wojskowego, żołnierzy rezerwy, policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Służby Więziennej czy cywili.

Upamiętnienie gen. Potasińskiego

- Bieg, popularnie nazywany „BOBK-iem” jest wydarzeniem wyjątkowym nie tylko ze względu na sportową rywalizację, ale również ze względu na kultywowanie tradycji, pamięci o żołnierzach Wojsk Specjalnych oraz integrację środowisk mundurowych i cywilnych. Od wielu lat zawody przyciągają zarówno czołowych zawodników służb mundurowych, jak i uczestników amatorskich, którzy pragną zmierzyć się z wymagającą trasą w leśnym terenie Kokotka - kontynuuje prezes WKB Meta.

- Tegoroczna edycja będzie miała szczególny charakter. O godz. 10.00, dwie godziny przed startem, na placu przed kościołem garnizonowym w Lublińcu, odbędzie się uroczystość odsłonięcia popiersia gen. broni Włodzimierza Potasińskiego, Dowódcy Wojsk Specjalnych, który zginął w katastrofie w Smoleński - mówi st. chor. sztab. rez. Zbigniew Rosiński, honorowy prezes Mety.

Gen. Potasiński startował w BONK-u, a od 2010 r. zawody noszą jego imię.

„Ojciec wszystkich biegów w mundurach”

Dlaczego BON nazywany jest „ojcem wszystkich biegów w mundurach”? Żeby to wyjaśnić, trzeba się cofnąć wstecz o kilka dekad. W 1995 r. kilkunastu żołnierzy jednostki specjalnej w Lublińcu powołało Wojskowy Klub Biegacza „Meta”. (Warto zaznaczyć, że wtedy był to jedyny amatorski wojskowy klub sportowy. W tamtym czasie MON inwestował przede wszystkim w profesjonalne Wojskowe Kluby Sportowe, na czele z „Legią” Warszawa.)

Dwa lata później, w 1997 r., w Lublińcu pierwszy raz zorganizowano Bieg Przełajowy o Nóż Komandosa. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. „Meciarze” zaczęli więc proponować biegaczom kolejne wyścigi o charakterze ekstremalnym.

Zorganizowali 20. edycji „Biegu Katorżnika” - legendarnego biegu w błocie i bagnach (o trasie liczącej kilkanaście kilometrów) oraz 10 edycji „Setki Komandosa” (biegu na dystansie 100 km). W listopadzie przeprowadzą 23. „Maraton Komandosa” (trasa o długości 42 km).

- Od samego początku istnienia klubu popularyzowaliśmy biegi o charakterze ekstremalnym. Jednocześnie chętnie dzieliliśmy się własnymi doświadczeniami z organizatorami imprez o podobnym charakterze. Nieskromnie można powiedzieć, że WKB Meta nie tylko rozbiegała wojsko, ale też zbudowała mocny fundament bardzo obecnie popularnych biegów o charakterze ekstremalnym - podsumowuje Zbigniew Rosiński, jeden z założycieli Wojskowego Klubu Biegacza Meta.

Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki