Międzynarodowy Legion Obrony Ukrainy w zawieszeniu. Zagraniczni ochotnicy alarmują o niepewnej przyszłości

2026-01-08 12:07

Zagraniczni ochotnicy służący w ukraińskim Międzynarodowym Legionie alarmują, że znaleźli się w stanie zawieszenia z powodu głębokiej reorganizacji jednostki, którą sami określają jako jej faktyczne zniszczenie. Nagła decyzja Wojsk Lądowych Ukrainy o przekształceniu batalionów bojowych w pułki szturmowe pozostawiła żołnierzy bez kluczowych informacji o ich przyszłości, wywołując frustrację i obawy o zmarnowanie lat budowania skutecznego systemu bojowego - informuje Kyiv Independent.

Pod koniec 2025 roku Wojska Lądowe Ukrainy wdrożyły gruntowną przebudowę struktury Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy. Decyzja, o której jako pierwszy poinformował dziennik "Kyiv Independent" w listopadzie 2025 r., zakładała przekształcenie samodzielnych batalionów bojowych Legionu w pułki szturmowe. Mimo że zmiany miały wejść w życie do końca roku, na początku 2026 roku wielu legionistów wciąż pozostaje w informacyjnej próżni, nie wiedząc, dokąd zostaną przeniesieni i jakie zadania będą wykonywać.

Według informacji z początku grudnia 2025 Ukraina podjęła decyzję o likwidacji oddziałów międzynarodowych w ramach Wojsk Lądowych. Z dniem 31 grudnia 2025 roku Legion Międzynarodowy przestanie istnieć jako jednostka wojskowa w ramach Wojsk Lądowych Ukrainy. Trzy legiony bojowe i ośrodek szkoleniowy zostaną rozwiązane: ośrodek szkoleniowy zachowa swoje funkcje, ale straci status „legionu”. Według dowódcy II Legionu Międzynarodowego, Ołeksandra Jakimowicza z który rozmawiał serwis Visit Ukraine decyzja o likwidacji Międzynarodowego Legionu na Ukrainie już zapadła i jest ostateczna. W strukturze Sił Zbrojnych pozostała w zasadzie tylko jedna jednostka, która będzie miała status jednostki międzynarodowej – legion podległy GUR Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Brak oficjalnych wytycznych i klarownej komunikacji ze strony dowództwa doprowadził do sytuacji, w której żołnierze wymieniają się informacjami nieoficjalnymi kanałami. Jak relacjonują w rozmowach z mediami, od miesięcy żyją w niepewności, co podważa ich zaufanie do przełożonych i sprawia, że obawiają się o swoją przyszłość bojową. Jeden z oficerów Legionu, pragnący zachować anonimowość w rozmowie z Kyiv Independent, przyznał, że dowództwo jego batalionu do końca próbowało przekonać zwierzchników, iż ta zmiana jest błędem, który niszczy unikalny system pracy z zagranicznymi ochotnikami.

„To, co mnie naprawdę wkurza, to fakt, że ginie kompletnie spójny, świetnie zorganizowany i skuteczny zespół, bez powodu, bez logiki” – powiedział oficer, opisując nastrój „totalnego oszołomienia” wśród swoich podwładnych.

Co zawiera reforma?

Ówczesne systemy rekrutacyjne, tworzone w warunkach ekstremalnej presji w 2022 roku stawiały na szybkość. Kluczowe było jak najszybsze skierowanie bojowników do jednostek, które mogły ich przyjąć i wyposażyć. Chociaż takie podejście pozwoliło błyskawicznie wzmocnić szeregi obrońców, to nie zawsze umożliwiało to optymalne wykorzystanie unikalnych kompetencji każdego żołnierza. Dlatego też jak informowały Wojska Lądowe Ukrainy w listopadzie 2025, "warunki na polu bitwy uległy od tego czasu diametralnej zmianie. Długotrwały, pozycyjny charakter walki oraz rosnące znaczenie zaawansowanych technologii wymusiły przesunięcie priorytetów". W odpowiedzi na te potrzeby, Siły Zbrojne Ukrainy opracowały i wdrożyły nowy, bardziej ukierunkowany model rozmieszczania sił, który uwzględnia doświadczenie wojskowe, dotychczasowe szkolenie oraz osobiste preferencje ochotnika.

Najważniejszą zmianą, jaką wprowadza zmodernizowany system, jest możliwość wyboru konkretnej jednostki przez cudzoziemca podpisującego kontrakt. To fundamentalne odejście od poprzedniego modelu, gdzie przydział był w dużej mierze odgórny.

Kluczowe elementy nowego podejścia:

  • Wybór jednostki: Zagraniczni ochotnicy mogą teraz wybrać brygadę lub rodzaj wojska, które najlepiej odpowiadają ich kwalifikacjom. Inżynier z doświadczeniem w saperskich operacjach może trafić do batalionu inżynieryjnego, a operator drona do jednostki zwiadu powietrznego.
  • Równe szanse: Przedstawiciele ukraińskich władz podkreślają, że nowe zasady zapewniają zagranicznym żołnierzom równe szanse z ich ukraińskimi towarzyszami broni, którzy również mają możliwość wyboru specjalizacji i jednostki w ramach kampanii rekrutacyjnych.
  • Efektywniejsze rozmieszczenie: Dzięki lepszemu dopasowaniu umiejętności rekrutów do potrzeb frontu, wojsko może skuteczniej zarządzać zasobami ludzkimi i szybciej uzupełniać braki w wyspecjalizowanych sektorach.
  • Przejrzystość procesu: Celem jest stworzenie „przejrzystych, zrozumiałych i skutecznych” mechanizmów, które wzmocnią zaufanie i zachęcą kolejnych specjalistów do wstąpienia w szeregi Sił Zbrojnych Ukrainy.

Według informacji medialnych z listopada nowe zasady rekrutacji wpisują się w obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost zainteresowania służbą w Ukrainie. Kostiantyn Milewskyj, nadzorujący rekrutację obcokrajowców, poinformował, że miesięczny nabór wzrósł z około 150 wolontariuszy w 2022 roku do blisko 600 w 2025 roku. Co ciekawe, zmienia się również demografia ochotników. Według Milewskiego, prawie 40% zagranicznych ochotników służących obecnie w Siłach Zbrojnych Ukrainy pochodzi z Ameryki Południowej. Jest to znaczący wzrost z regionu, który w pierwszych latach wojny nie był tak licznie reprezentowany. Łącznie w ukraińskich siłach zbrojnych służą dziś obywatele 72 krajów.

Dwie perspektywy: "zniszczenie" kontra "usprawnienie"

Sytuacja w Międzynarodowym Legionie jest przedstawiana w dwóch skrajnie różnych narracjach. Z jednej strony są głosy samych legionistów, którzy postrzegają zmiany jako destrukcyjne. Z drugiej – oficjalne stanowisko armii, które mówi o koniecznej optymalizacji.

Żołnierze podkreślają, że jednostronna decyzja i brak dialogu są dla nich niezrozumiałe. "Magic", były żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej służący w baterii moździerzy 1. batalionu, stwierdził w rozmowie z ukraińskim portalem, że nieudzielenie nawet minimalnych informacji jest wysoce wątpliwe i uniemożliwia wolontariuszom podjęcie świadomych decyzji o dalszej służbie. Oficerowie donoszą o ogromnej presji wywieranej przez przełożonych, aby żołnierze jak najszybciej przenieśli się do nowych jednostek, mimo braku jakichkolwiek konkretów. „To tragedia dla wszystkich i wszyscy są w szoku” – podsumowuje jeden z nich.

Zupełnie inaczej sytuację przedstawia Andrii Rudik, szef Departamentu Łączności w Wojskach Lądowych. W rozmowie z "Kyiv Independent" podkreślił, że zmiana strukturalna nie oznacza ani „zniszczenia”, ani rozwiązania Legionu. Tłumaczył, że jest to „usprawnienie”, które ma na celu ściślejszą i długoterminową współpracę batalionów Legionu z wyznaczonymi pułkami szturmowymi, zamiast dotychczasowego, tymczasowego przydzielania ich do różnych brygad. Celem, jak twierdzi Rudik, jest zapewnienie, że zagraniczni ochotnicy nie opuszczą służby i będą nadal pomagać Ukrainie w walce z agresorem.

Obawy o przyszłość i utratę specjalistów

Komentarze przedstawicieli armii nie uspokajają jednak nastrojów. Największe obawy legionistów dotyczą nie tylko rozbicia zgranych zespołów, ale także utraty specjalistycznych umiejętności nabytych podczas miesięcy szkoleń i walk. "Magic" odrzucił zapewnienia Rudika, twierdząc, że obecny plan zakłada rozproszenie jego jednostki i przydzielenie żołnierzy do zadań, do których nie są profesjonalnie przygotowani.

Jego największym zmartwieniem jest możliwość przeniesienia specjalistów od obsługi moździerzy do zwykłej piechoty. Sam miał usłyszeć od dowódcy, że w nowym pułku szturmowym zostanie mu przydzielone stanowisko przy karabinie maszynowym. Taka degradacja i marnowanie cennego doświadczenia bojowego to jeden z kluczowych argumentów przeciwko reorganizacji.

Czym jest Międzynarodowy Legion Obrony Ukrainy i jaka jest jego rola?

Międzynarodowy Legion Obrony Terytorialnej Ukrainy został założony w lutym 2022 roku na osobisty wniosek prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Od samego początku pełnoskalowej inwazji stał się główną strukturą przyjmującą w swoje szeregi zagranicznych ochotników z całego świata, gotowych walczyć w obronie Ukrainy.

Od momentu powstania jednostka brała udział w kluczowych operacjach militarnych na najgorętszych odcinkach frontu. Legioniści walczyli m.in. w obronie i podczas kontrofensyw w rejonie Pokrowska i Czasiw Jaru w obwodzie donieckim, a także uczestniczyli w działaniach na terytorium Rosji, w obwodzie kurskim. Reorganizacja ma miejsce w trudnym dla ukraińskiej armii momencie, gdy zmaga się ona z niedoborem personelu i problemami z uzupełnianiem strat, zwłaszcza w jednostkach piechoty. Warto zaznaczyć, że zmiany nie obejmą Legionu Międzynarodowego podlegającego wywiadowi wojskowemu Ministerstwa Obrony (HUR).

Zgodnie z danymi udostępnionymi w sierpniu przez United24 Media, w ukraińskich wojskach lądowych służyło około 8 tys. zagranicznych ochotników. Całkowita liczba cudzoziemców we wszystkich rodzajach Sił Zbrojnych Ukrainy, wliczając w to stanowiska wsparcia i logistyki, szacowana jest na około 24 tysiące.

Co dalej z zagranicznymi ochotnikami? Wezwanie do dotrzymania obietnic

Obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość tysięcy zagranicznych bojowników. Wielu z nich czuje, że infrastruktura wsparcia budowana przez prawie cztery lata może zostać zniweczona, co zniechęci do dalszej walki nie tylko obecnych żołnierzy, ale i potencjalnych rekrutów.

Słowa "Magica" trafnie podsumowują nastroje panujące wśród wolontariuszy, którzy odpowiedzieli na apel Ukrainy w najtrudniejszym dla niej momencie.

„Robimy, co do nas należy. Odpowiedzieliśmy na wezwanie (przyp. red. Zełenskiego), by przybyć na Ukrainę i walczyć z agresją Rosji. Musimy więc tylko sprawdzić, czy prezydent Zełenski i ukraińskie dowództwo również dotrzymają swoich warunków”.

Sedno Sprawy L.KOMORNICKI: UKRAINA BĘDZIE PAŃSTWEM KADŁUBOWYM
Portal Obronny SE Google News