- Rumunia planuje zakup 298 bojowych wozów piechoty (BWP) za prawie 3 miliardy euro w ramach programu MLI, mającego zastąpić przestarzałe pojazdy MLI-84.
- Istnieją obawy, że wymagania techniczne przetargu są dostosowywane pod ofertę niemieckiej firmy Rheinmetall (BWP KF41 Lynx), co budzi pytania o transparentność.
- Potencjalne zmiany obejmują przeklasyfikowanie wymagań z „obowiązkowych” na „pożądane” (np. dla pocisków SPIKE LR2) oraz zmniejszenie liczby wariantów specjalistycznych pojazdów.
Program pozyskania nowych bojowych wozów piechoty (BWP), znany pod kryptonimem MLI (Mașina de Luptă a Infanteriei), ma na celu zastąpienie przestarzałych, wywodzących się z czasów radzieckich pojazdów MLI-84 i jego zmodernizowanej wersji MLI-84M Jderul. Nowe wozy mają stanowić trzon zmechanizowanych brygad rumuńskich sił lądowych na nadchodzące dekady, a wartość całego kontraktu szacowana jest na niemal 3 miliardy euro. Właśnie dlatego każda informacja o potencjalnych nieprawidłowościach przy tak strategicznym zakupie budzi uzasadnione emocje.
Zmiana priorytetów: Co jest obowiązkowe, a co pożądane?
Według informacji portalu DefenseRomania, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Kancelaria Premiera Rumunii prowadzą zaawansowane rozmowy z koncernem Rheinmetall, producentem bojowego wozu piechoty KF41 Lynx. Przedmiotem negocjacji ma być rzekomo modyfikacja ustalonych już wymagań technicznych.
Główna obawa dotyczy przeklasyfikowania niektórych specyfikacji. Zdolności, których pojazd Lynx obecnie nie posiada, mogłyby zostać przeniesione z kategorii „obowiązkowych” do „pożądanych”. Z kolei parametry, które niemiecki BWP spełnia bez problemu, miałyby zyskać status kluczowych. Taki zabieg, choć formalnie możliwy, w praktyce mógłby znacząco uprzywilejować jednego z konkurentów.
Pociski przeciwpancerne i warianty specjalistyczne – dwa punkty zapalne
Konkretnym przykładem, który obrazuje skalę problemu, jest kwestia uzbrojenia w przeciwpancerne pociski kierowane (ppk). Pierwotne wymagania rumuńskiej armii precyzowały zdolność do integracji z nowoczesnymi pociskami SPIKE LR2. Jest to uzbrojenie charakteryzujące się większym zasięgiem (do 5,5 km), zaawansowanymi trybami naprowadzania (w tym na współrzędne, bez widoczności celu) oraz ulepszoną głowicą. Tymczasem wozy Rheinmetall Lynx są obecnie zintegrowane ze starszą wersją pocisku – SPIKE LR1. Aby oferta niemiecka mogła zostać zaakceptowana bez kosztownych i czasochłonnych modyfikacji, wymóg posiadania systemu LR2 musiałby zostać zdegradowany do rangi opcjonalnego. Jest to o tyle kontrowersyjne, że inni potencjalni konkurenci w przetargu, tacy jak Hanwha z AS21 Redback czy GDELS z ASCOD, oferują integrację z nowszą wersją pocisków.
Kolejna wątpliwość dotyczy liczby i rodzaju wariantów specjalistycznych. Początkowo rumuńskie wojsko chciało pozyskać pięć różnych wersji pojazdu na tym samym podwoziu BWP, w tym kluczowy dla logistyki opancerzony pojazd ewakuacyjny. Rheinmetall nie posiada obecnie takiego wariantu na podwoziu Lynxa. Zamiast tego, według źródeł, firma zaproponowała pojazd ewakuacyjny oparty na podwoziu czołgu Leopard. Taka zmiana nie tylko zaburzyłaby jednolitość platformy w brygadzie, ale również mogłaby doprowadzić do zmniejszenia zamówienia z pięciu do czterech wariantów, co znacząco zmieniłoby architekturę techniczną całego programu.
Podobna kwestia dotyczy oferowanego przez Rheinmetall KF51 Panther. Realnie Rheinmetall w ofercie nie ma czołgów, KF51 Panther to demonstrator, który w 2022 roku został zaprezentowany na Eurosatory (wtedy na zmodyfikowanym podwoziu starego Leoparda 2A4), a od 2023 roku wspólnie z Węgrami prowadzi intensywny program rozwoju wersji produkcyjnej, głównie w wariancie KF51 EVO. Poza tym, Rheinmetall nie ma co praw, do produkcji kadłubów (oraz wież) czołgów Leopard 2. Nie mają też, własnego kadłuba dla wieży KF51. Umowa z Węgrami opiewa na około 288 milionów euro i obejmuje budowę oraz kwalifikację demonstratora w docelowej konfiguracji z nowym podwoziem opartym na Bergepanzer 3/Büffel, autoloaderem, armatą 120 mm L55A1 (z opcją powrotu do 130 mm w przyszłości) i wieloma innymi ulepszeniami. W 2025 roku Węgry dołożyły kolejne fundusze na rozbudowę zakładu Rheinmetall w Zalaegerszeg, który ma być głównym miejscem produkcji, choć na razie skupia się przede wszystkim na Lynxie i amunicji.
"Wymagania operacyjne muszą mieć pierwszeństwo”
Sytuację z niepokojem komentują byli dowódcy rumuńskiej armii. Emerytowany generał brygady Dan Grecu w rozmowie z DefenseRomania ostrzegł, że porozumienia polityczne nigdy nie powinny stać ponad realnymi potrzebami wojska.
„Mówiąc wprost, zakupione systemy muszą spełniać wymagania operacyjne użytkowników. Jeśli te wymagania nie są spełnione, wojsko nie powinno akceptować rozwiązania, które nie w pełni odpowiada jego potrzebom, a dostawca powinien zostać zmieniony” – stwierdził generał Grecu.
Podkreślił on również, że brak realnej konkurencji i udzielanie zamówienia jednemu, z góry wybranemu podmiotowi, nie gwarantuje uzyskania najkorzystniejszej ceny.
Polecany artykuł:
Szeroka konkurencja i wielkie pieniądze
Chociaż wydaje się, że niemiecka oferta jest na uprzywilejowanej pozycji, oficjalnie postępowanie wciąż jest otwarte. O kontrakt na bojowe wozy piechoty dla Rumunii ubiegają się najwięksi gracze. Wśród potencjalnych konkurentów dla Lynxa wymieniani są:
- Hanwha Aerospace z pojazdem AS21 Redback (Korea Południowa)
- BAE Systems z CV90 Mk IV (Szwecja)
- General Dynamics European Land Systems (GDELS) z ASCOD 2 (Hiszpania/Austria)
Warto dodać, że program finansowany jest w dużej mierze z unijnego mechanizmu kredytowego SAFE (Security Action for Europe), który wymaga, aby co najmniej 65% komponentów pochodziło z UE. To może stanowić wyzwanie dla oferty południowokoreańskiej, ale jednocześnie podkreśla znaczenie współpracy przemysłowej wewnątrz Unii. Zacieśnienie współpracy obronnej między Rumunią a Niemcami, co miało miejsce na początku 2026 roku, również wskazuje na silne polityczne podstawy dla niemieckiej oferty.
Mimo że pod koniec 2025 roku prezes Rheinmetall poinformował o rzekomym podpisaniu kontraktu, rumuński rząd szybko zdementował te doniesienia, podkreślając, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Najbliższe miesiące pokażą, czy Rumunia postawi na transparentny przetarg i wybór oferty najlepiej spełniającej wymagania operacyjne armii, czy też względy polityczne i przemysłowe wezmą górę nad potrzebami żołnierzy.
KF41 Lynx
Bojowy wóz piechoty KF41 Lynx, opracowany przez Rheinmetall, to nowoczesny pojazd opancerzony, zaprezentowany w 2018 roku, zaprojektowany z myślą o wysokiej mobilności, ochronie i sile ognia, mający konkurować z pojazdami jak ASCOD czy CV90. Waży około 44-50 ton, ma wymiary 7,7 m długości, 3,6 m szerokości i 3,3 m wysokości, z załogą trzech osób (dowódca, działonowy, kierowca) i miejscem dla ośmiu żołnierzy desantu.
Napędzany silnikiem wysokoprężnym Liebherr o mocy 1140 KM, osiąga prędkość 70 km/h i zasięg 500-600 km, z hydropneumatycznym zawieszeniem zapewniającym mobilność w trudnym terenie. Głównym uzbrojeniem jest armata automatyczna LANCE 2.0 kal. 35 mm (opcjonalnie 30 mm) z amunicją programowalną, wspierana przez wyrzutnię pocisków przeciwpancernych (np. Spike-LR) i karabin maszynowy 7,62 mm. Modułowa wieża LANCE 2.0 oferuje zaawansowane systemy celownicze z trybem „hunter-killer”.
Ochronę zapewnia modułowy pancerz ceramiczno-kompozytowy (STANAG 4569, poziom 5-6), z opcją pancerza reaktywnego, aktywnego systemu ochrony ADS, systemami redukcji sygnatury termicznej i radarowej oraz ochrony NBC. Wyposażony w cyfrowe systemy kierowania ogniem, celowniki termowizyjne, noktowizyjne, radary, kamery 360°, systemy wykrywania laserowego i łączność kompatybilną z NATO, integruje się z systemami zarządzania polem walki i dronami.
Modułowa konstrukcja pozwala na adaptację do ról takich jak wóz dowodzenia czy ambulans, a transportowalność zapewnia kompatybilność z samolotami A400M.