Racibórz zyskuje nowy impuls. Jelcz przejmuje infrastrukturę Rafako

2026-04-30 14:35

Racibórz staje się kluczowym punktem na mapie polskiego przemysłu obronnego. Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) oraz Jelcz sp. z o.o. podjęły strategiczne kroki, które mają na celu znaczące zwiększenie mocy produkcyjnych oraz rozwój krajowego potencjału w obszarze bezpieczeństwa. Podpisanie umowy dzierżawy infrastruktury po Rafako oraz listu intencyjnego z RFK sp. z o.o. otwiera nowy rozdział dla regionu, oferując nowe miejsca pracy i wzmacniając niezależność obronną Polski.

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) i Jelcz sp. z o.o. ogłosiły 30 kwietnia podpisanie dwóch kluczowych dokumentów, które mają fundamentalne znaczenie dla przyszłości krajowego przemysłu obronnego oraz lokalnej gospodarki. Mowa tu o umowie dzierżawy infrastruktury produkcyjnej w Raciborzu pomiędzy Jelcz a syndykiem RAFAKO, a także o liście intencyjnym między Jelcz a RFK sp. z o.o., sygnalizującym planowane połączenie i współpracę produkcyjną.

Pierwsza z nich to umowa dzierżawy zawarta pomiędzy spółką Jelcz a syndykiem RAFAKO. Dotyczy ona przejęcia i wykorzystania infrastruktury produkcyjnej w Raciborzu, z jednoczesnym zagwarantowaniem prawa pierwokupu. Ta decyzja otwiera drogę do szybkiego uruchomienia nowych linii produkcyjnych i zwiększenia możliwości wytwórczych.

W skład dzierżawionego majątku wchodzi pięć hal produkcyjnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą oraz budynki biurowe. Jelcz będzie operować bezpośrednio w trzech halach, gdzie odbywać się będzie produkcja komponentów, montaż pojazdów oraz lakierowanie. Jedna hala zostanie przeznaczona dla Rosomaka z Siemianowic Śląskich na potrzeby produkcji korpusów pojazdów opancerzonych, co pozwoli zwiększyć zdolności produkcyjne oraz zapewnieni elastyczność w wytwarzaniu kołowych transporterów opancerzonych KTO Rosomak. Kolejna hala zostanie wydzierżawiona na potrzeby projektu SAN, czyli największego i najnowocześniejszego w Europie zintegrowanego systemu przeciwdronowego.

Budynek biurowy, przy współpracy z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną, zostanie skomercjonalizowany, a powierzchnie biurowe będą wynajmowane.

Druga umowa to list intencyjny podpisany pomiędzy Jelczem a RFK sp. z o.o., który zapowiada planowane połączenie i zacieśnienie współpracy produkcyjnej. Połączenie sił tych dwóch podmiotów ma na celu optymalizację procesów, wymianę know-how oraz efektywniejsze wykorzystanie zasobów. Jak podkreśla Polska Grupa Zbrojeniowa na swoim profilu na Facebooku, "Nowa lokalizacja będzie wspierać produkcję komponentów i pojazdów dla kluczowych programów modernizacyjnych, takich jak Wisła, Narew czy Pilica+". To oznacza, że Racibórz stanie się ważnym ośrodkiem wspierającym polskie siły zbrojne w realizacji strategicznych projektów.

Rozwój i bezpieczeństwo

Inwestycje w Raciborzu są częścią szerszej strategii Polskiej Grupy Zbrojeniowej, mającej na celu wzmocnienie polskiego przemysłu obronnego. Adam Leszkiewicz, prezes zarządu PGZ, jasno określa cele tej inicjatywy. Jak cytuje go Polska Grupa Zbrojeniowa:

„Chcemy wykorzystać ten potencjał, by zwiększać produkcję, budować miejsca pracy i rozwijać kompetencje przemysłowe – to ważny projekt dla bezpieczeństwa Polski i rozwoju całej Grupy PGZ (...) Połączenie przyniesie oczekiwany efekt synergii. Jelcz wzbogaci się o zespół produkcyjny, już zaangażowany we współpracę i posiadający cenną wiedzę dotyczącą infrastruktury Rafako S.A. w upadłości. Pozyskane przedsiębiorstwo RFK stanie się częścią oddziału Jelcza w Raciborzu ”

Jak mówił dalej:

"Spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej zwiększają swoje moce produkcyjne, by zrealizować rosnące zamówienia w programach modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP; takich jak Wisła, Narew, Pilica+ czy SAN. Inwestycja w aktywa ZCP Rafako, wraz z gotową infrastrukturą, umożliwi sprawniejsze spełnienie potrzeb Grupy PGZ SA i Jelcz oraz wzmocni bezpieczeństwo państwa. Ta inwestycja przyniesie również nowe miejsca pracy, pozwoli rozszerzyć grono firm kooperujących z Grupą PGZ, zgodnie z projektem Local Content, co wpłynie pozytywnie na rozwój regionu" – podkreślił prezes zarządu PGZ S.A. Adam Leszkiewicz.

Z kolei jak podkreślał prezes Jelcza Mariusz Ptak:

"Pojazdy ciężarowe Jelcza w kilkunastu wersjach i specjalistycznych odmianach są obecne niemal w każdej jednostce Wojska Polskiego. Uruchamiając produkcję w Raciborzu, w kooperacji z głównym zakładem w Jelczu-Laskowicach oraz zleceniami do Autosanu w Sanoku, znacząco zwiększymy produkcję i będziemy w stanie w pełni i terminowo realizować wymagane zamówienia dla Sił Zbrojnych, ale także dla podmiotów cywilnych".

Prezes zarządu RFK Sp. z o.o. Andrzej Kopeć powiedział:

"Gdy tworzyliśmy RFK, deklarowaliśmy, że naszym celem jest przywrócenie życia tym halom. Dziś, wspólnie z JELCZ i PGZ, wypełniamy tę obietnicę. Zaczynamy od dzierżawy i przygotowań do połączenia – w perspektywie kilku miesięcy Racibórz stanie się jednym z kluczowych węzłów produkcyjnych dla ciężkich pojazdów wojskowych. To sukces zespołu RFK i dowód na to, że upadłość nie musi oznaczać końca przemysłowej tradycji".

Po przejęciu, dotychczasowi udziałowcy RFK (ARP S.A., Polimex Mostostal S.A., Towarzystwo Finansowe „Silesia” sp. z o.o.) otrzymają udziały Jelcz sp. z o.o., których wartość, wobec dynamicznego rozwoju Jelcza, będzie w przyszłości wzrastać.

Inwestycja PGZ i Jelcza w Raciborzu ma przynieść znaczące korzyści dla lokalnego rynku pracy. Według zapowiedzi, w nowym oddziale Jelcza, który powstanie w miejscu dawnej fabryki Rafako, zatrudnienie znajdzie ponad 500 osób. Rozpoczęcie procesu zatrudniania przewidywane jest jeszcze w 2026 roku. Będą poszukiwani pracownicy z doświadczeniem w obróbce metali, monterzy, elektromonterzy oraz mechanicy.

Premier Donald Tusk w zeszłym roku mówił, że ratowanie fabryki w Raciborzu to nie darowizna, lecz przemyślana inwestycja strategiczna, która przyniesie zysk i wzmocni bezpieczeństwo państwa. Stwierdził również, że "Jelcz ratuje Racibórz, ale i Racibórz ratuje Jelcza", co symbolizuje synergię i nowoczesny patriotyzm gospodarczy.

Zgodnie z planami, już w tym roku z linii produkcyjnych w Raciborzu ma zjechać 40 Jelczów, a docelowo w 2027 roku produkcja ma wzrosnąć do 400 sztuk rocznie. Ta inwestycja ma kluczowe znaczenie dla zwiększenia zdolności produkcyjnych Jelcza, który jest jedynym polskim producentem ciężarówek wojskowych i od dłuższego czasu boryka się z problemami terminowości dostaw i niewystarczającymi mocami produkcyjnymi.

Zewnętrzna wystawa uzbrojenia Wojska Polskiego na MSPO 2025