Spis treści
Opracowywany system to znacznie więcej niż tylko silnik. To kompleksowe rozwiązanie, które ma zapewnić pojazdom MGCS przewagę na polu bitwy przyszłości, charakteryzującym się rosnącym zapotrzebowaniem na energię elektryczną i wysoką mobilnością. Centralnym elementem układu napędowego jest nowo opracowany, 10-cylindrowy silnik wysokoprężny z renomowanej serii MTU 199. Jednostka ta została zaprojektowana specjalnie pod kątem ekstremalnych obciążeń, wysokiej dynamiki jazdy i specyficznych wymagań militarnych.
Silnik spalinowy generuje moc mechaniczną na poziomie około 1100 kW. W połączeniu z systemem hybrydowym, łączna moc układu przekroczy 1400 kW. Dzięki zastosowaniu wytrzymałego systemu wtryskowego PLD, silnik może pracować na paliwie niższej jakości i jest przystosowany do różnych jego rodzajów, co zwiększa elastyczność logistyczną. Konstrukcja bazuje na sprawdzonej platformie, co w połączeniu z nowymi rozwiązaniami, takimi jak zoptymalizowane spalanie i lepsza sprawność cieplna, gwarantuje wysoką niezawodność.
Innowacyjna przekładnia od ZF i inteligentne chłodzenie
Moc silnika będzie przenoszona przez rewolucyjną, zelektryfikowaną przekładnię ZF eLSG 5000. Jest to skrzynia biegów z bezstopniowym nakładanym układem kierowniczym, która integruje nowoczesne technologie do sterowania napędem, hamowaniem i kierowaniem. Takie rozwiązanie zapewnia nie tylko większą zwinność i precyzję manewrowania, ale również umożliwia odzysk energii podczas hamowania (rekuperację). Całość uzupełnia nowy, hybrydowy system chłodzenia, który adaptacyjnie dostosowuje swoją pracę, znacznie zwiększając ogólną wydajność całego power-packa.
Harmonogram i przyszłość projektu MGCS
Zgodnie z obecnymi planami, pierwsze prototypy rewolucyjnego silnika mają zostać przetestowane jeszcze przed końcem obecnej dekady. Uruchomienie produkcji seryjnej mogłoby nastąpić na początku lat 30. XXI wieku. Mimo że cały program MGCS napotykał w przeszłości na trudności polityczne, a jego finalny kształt i termin wdrożenia (obecnie wskazywany jest rok 2040) wciąż są przedmiotem dyskusji, decyzja o rozwoju napędu jest kluczowym krokiem naprzód w tym projekcie.
Podstawowym założeniem programu MGCS, zainicjowanego oficjalnie w 2017 roku, jest odejście od idei pojedynczego pojazdu dominującego na polu walki. Zamiast tego, MGCS ma być sieciocentryczną platformą, w której skład wejdą różne, współpracujące ze sobą elementy.
Ciężko opancerzony, załogowy pojazd, który będzie stanowić trzon systemu, wyposażony w potężną armatę i zaawansowane systemy obronne. Do tego pojazdy wsparcia, zarówno załogowe, jak i w pełni autonomiczne platformy lądowe, przeznaczone do zadań specjalistycznych, takich jak walka z użyciem kierowanych pocisków rakietowych, wsparcie inżynieryjne czy walka elektroniczna. Zintegrowane z systemem drony mają pełnić funkcje zwiadowcze, wskazywać cele oraz potencjalnie przenosić uzbrojenie.
Wszystkie elementy systemu będą połączone w ramach wspólnej sieci, co pozwoli na błyskawiczną wymianę danych, analizę sytuacji w czasie rzeczywistym i koordynację działań z niespotykaną dotąd precyzją. Celem jest uzyskanie przewagi informacyjnej i decyzyjnej, która pozwoli załogom skuteczniej reagować na zagrożenia i neutralizować przeciwnika.
MGCS jest flagowym projektem współpracy Francji i Niemiec, realizowanym pod politycznym przywództwem Berlina. Po stronie przemysłowej zaangażowani są najwięksi gracze europejskiego sektora obronnego czyli KNDS (KMW+Nexter Defense Systems), holding powstały z połączenia niemieckiego Krauss-Maffei Wegmann (producenta Leopardów) i francuskiego Nexter Systems (producenta czołgów Leclerc). Rheinmetall AG, który dołączył do projektu w 2019 roku, wnosząc swoje kompetencje m.in. w zakresie uzbrojenia i systemów pojazdowych oraz Thales Group, który specjalizujący się w zaawansowanej elektronice, systemach łączności i rozwiązaniach z zakresu cyberbezpieczeństwa.
W kwietniu 2025 roku te cztery firmy oficjalnie powołały spółkę celową MGCS Project Company GmbH z siedzibą w Kolonii, która ma pełnić rolę głównego wykonawcy przemysłowego i koordynować dalsze prace. Podział prac i odpowiedzialności za poszczególne "filary technologiczne" był przedmiotem długich negocjacji, jednak ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie zapewniające równy podział między oba kraje.
Polecany artykuł: