Koniec problemów Ajaxa? Nowe testy i surowe kontrole

2026-04-29 15:15

Program Ajax, sztandarowy projekt brytyjskiego Ministerstwa Obrony, ponownie znalazł się w centrum uwagi. Po ubiegłorocznym skandalu, kiedy dziesiątki żołnierzy zgłosiło poważne problemy zdrowotne związane z hałasem i wibracjami, testy pojazdu opancerzonego zostały wstrzymane. Teraz, po przeprowadzeniu szczegółowego dochodzenia, Ministerstwo Obrony ogłosiło wznowienie prób, podkreślając jednak, że będą one prowadzone z najwyższą ostrożnością i pod ścisłą kontrolą. Czy to oznacza koniec problemów kontrowersyjnego pojazdu, który miał być trzonem brytyjskich sił zbrojnych?

  • Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii wznowiło testy pojazdu opancerzonego Ajax po wstrzymaniu ich z powodu problemów zdrowotnych zgłaszanych przez żołnierzy.
  • W listopadzie ubiegłego roku, podczas ćwiczeń „Iron Storm” w Salisbury, 31 żołnierzy zgłosiło dolegliwości zdrowotne (m.in. utratę słuchu, problemy z równowagą) spowodowane hałasem i wibracjami w pojazdach Ajax.
  • Dochodzenie wykazało, że problemy były wynikiem kombinacji czynników, w tym usterek technicznych, niewystarczającego wyszkolenia, niskich temperatur, złej jakości powietrza w kabinie oraz wadliwych zestawów słuchawkowych.
  • Testy będą kontynuowane z „najwyższą ostrożnością” i pod ścisłą kontrolą, stopniowo, z ograniczoną liczbą pojazdów i w kontrolowanych warunkach.

Program Ajax, mający na celu wyposażenie brytyjskiej armii w nowoczesne pojazdy rozpoznawcze i bojowe, od lat boryka się z licznymi trudnościami. Pierwotnie pojazdy miały wejść do służby już w 2017 roku, jednak ciągłe opóźnienia i usterki techniczne sprawiły, że ich wprowadzenie do użytku jest stale przesuwane. Ostatni kryzys nastąpił w listopadzie ubiegłego roku, podczas ćwiczeń „Iron Storm” w Salisbury, kiedy to aż 31 żołnierzy zgłosiło poważne dolegliwości zdrowotne po jeździe pojazdami Ajax.

Kryzys na Salisbury: Co poszło nie tak?

Relacje żołnierzy, którzy uczestniczyli w ćwiczeniach „Iron Storm”, były alarmujące. Wielu z nich po wyjściu z pojazdów zataczało się, wymiotowało i miało problemy z utrzymaniem równowagi. Symptomy te były bezpośrednio związane z nadmiernym hałasem i silnymi wibracjami panującymi wewnątrz pojazdu. Były podpułkownik Rob Page, który testował Ajaxa w latach 2019-2021, ujawnił w wywiadzie dla Sky News, że sam stracił około 20% słuchu i był świadkiem, jak żołnierze doznawali uszkodzeń słuchu oraz obrażeń ciała w wyniku długotrwałej ekspozycji na te czynniki.

Podkreślił, że już po pierwszych próbach w 2019 roku, żołnierze odczuwali „ból rąk, nadgarstków, kolan, stóp". Sytuacja była „niepokojąca”, co skłoniło go do natychmiastowego zgłaszania problemów, aby „lepiej zrozumieć ryzyko, aby móc zapewnić im [przyp. red. żołnierzom] jak największe bezpieczeństwo podczas obsługi pojazdu”.

Incydent ten wywołał falę krytyki i zmusił Ministerstwo Obrony do natychmiastowego wstrzymania programu oraz wszczęcia trzech niezależnych śledztw w sprawie bezpieczeństwa. Minister ds. zamówień obronnych, Luke Pollard, który zaledwie kilka tygodni wcześniej publicznie oświadczył, że pojazdy są „bezpieczne” i „pozbyły się już swoich problemów”, przyznał, że był „oburzony” zaistniałą sytuacją.

Wieloczynnikowa diagnoza: Co wykazało dochodzenie?

Początkowe podejrzenia koncentrowały się na hałasie i wibracjach jako głównych przyczynach problemów. Jednak dochodzenie wykazało, że objawy zgłoszone przez żołnierzy były wynikiem „kombinacji czynników”. Wyciekłe informacje do których dotarł „The Telegraph”, wskazywały:

  • Usterki techniczne: Problemy z gąsienicami, luźne lub brakujące śruby pokrywy silnika oraz zawodne jednostki zasilania.
  • Różny poziom wyszkolenia i doświadczenia żołnierzy: Niewystarczające przygotowanie części załóg do obsługi tak zaawansowanego sprzętu.
  • Narażenie na zimno: Niskie temperatury mogły potęgować odczuwanie wibracji i dyskomfortu.
  • Jakość powietrza wewnątrz pojazdu: Raport ostrzegał o ryzyku „zatrucia” tlenkiem węgla przedostającym się do kabin, a także o braku filtrów powietrza i nieszczelnościach.
  • Wadliwe zestawy słuchawkowe: Nieprawidłowe działanie lub konfiguracja zestawów mogły przyczyniać się do uszkodzeń słuchu.

Minister Pollard zapewnił, że wszyscy żołnierze, którzy zgłosili problemy, wrócili już do normalnych obowiązków, a u większości wystąpiły jedynie „przejściowe objawy”. Niemniej jednak, niektórzy z nich byli wyłączeni ze służby przez kilka miesięcy, a około 310 żołnierzy wymagało badań słuchu, z czego 17 uczestników testów Ajaxa miało przechodzić leczenie z powodu utraty słuchu.

Wznowienie testów: Ostrożność i nowe kontrole

W pisemnym oświadczeniu Minister Luke Pollard ogłosił zgodę na wznowienie odbioru pojazdów od producenta, firmy General Dynamics. Minister ds. zamówień obronnych Luke Pollard podkreśla, że program będzie kontynuowany „z najwyższą ostrożnością”, a priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu żołnierzom. Minister Pollard przyznał, że „doświadczenia naszych żołnierzy z Ajaxem nie były wystarczająco dobre i jest to niedopuszczalne”.

Podkreślił jednak, że wprowadzono „nowe, rygorystyczne kontrole dotyczące ponownego wprowadzenia pojazdów Ajax, których celem jest zapewnienie znacząco lepszego doświadczenia użytkownika”. Dodał, że przez cały proces intensywnie współpracowano z żołnierzami, a ich doświadczenia „mają znaczenie i w dużej mierze wpływają na to, co zrobimy dalej”. Program będzie wznowiony „stopniowo, etapowo”, a pierwszy etap będzie obejmował próby z ograniczoną liczbą pojazdów i w „bardzo kontrolowanych warunkach”.

Ministerstwo Obrony będzie intensywnie współpracować z żołnierzami, aby ich doświadczenia miały realny wpływ na dalsze decyzje. Wstępne testy będą obejmowały ograniczoną liczbę pojazdów w ściśle kontrolowanych warunkach, a następnie modernizacje, w tym ulepszone systemy filtracji powietrza, ogrzewania i elektryczne. 23 pojazdy używane podczas listopadowych ćwiczeń szkoleniowych zostaną wycofane z użytku do czasu zapewnienia dalszych gwarancji bezpieczeństwa.

Decyzja o wznowieniu testów nie była łatwa. Rząd rozważał nawet całkowite skreślenie programu. Jednak poseł Mark Francois, odpowiedzialny za sprawy sił zbrojnych w gabinecie cieni, stwierdził, że program jest „zbyt duży, by mógł upaść”, ponieważ zdecydowana większość z 6,3 miliarda funtów została już wydana. Ta ogromna inwestycja sprawia, że całkowite porzucenie projektu byłoby ogromną stratą finansową i wizerunkową dla brytyjskiej obronności.

Francois podkreślił: „Zbyt wielu generałów i urzędników związało z nim swoje kariery. Nie możemy jednak dłużej kontynuować tego cyklu „start-stop” spowodowanego ciągłymi problemami bezpieczeństwa. Ponieważ bezpieczeństwo załóg Ajax pozostaje absolutnym priorytetem, ministrowie resortu obrony muszą albo naprawić ten program, albo go ostatecznie zakończyć”.

Krytyka i obawy: Czy Ajax odzyska zaufanie?

Mimo zapewnień ministra o surowych kontrolach, wokół programu Ajax wciąż panuje atmosfera niepewności. Pojawiły się zarzuty o oszczędzanie na produkcji i bagatelizowanie problemów bezpieczeństwa. W zeszłym roku pojawiły się w mediach społecznościowych nagrania rzekomo ukazujące usterki Ajaxa, takie jak swobodnie trzepoczące metalowe panele, luźno wiszące osłony czy przecieki wody wewnątrz kadłuba. Na innych zdjęciach rzekomo widoczna była ilość śrub i innych części, które poluzowały się podczas jazdy testowej i musiały być zbierane przez żołnierzy. Pojawiły się również bardzo krytyczne oskarżenia ze strony osób testujących i montujących pojazdy. Twierdziły one, że cięto koszty, bagatelizowano problemy bezpieczeństwa, a skargi zgłaszane wyższym oficerom były ignorowane. „The Telegraph” ustalił, że wyciekłe nagrania mają kilka lat niektóre pokazują pojazdy jeszcze na hali produkcyjnej. Niemniej problem istniał. Choć firma General Dynamics zapewnia, że wiele z tych usterek zostało już usuniętych, a pojazd jest bezpieczny, to odbudowanie zaufania będzie wymagało czasu i transparentności.

Rzecznik General Dynamics, producenta pojazdów Ajax w fabryce w Merthyr Tydfil, z zadowoleniem przyjął decyzję o wznowieniu testów. Podkreślił, że bezpieczeństwo żołnierzy jest priorytetem, a Ajax to „najbardziej zaawansowany, w pełni zdigitalizowany opancerzony pojazd bojowy na świecie”. Firma zobowiązała się do dalszej współpracy z armią i Ministerstwem Obrony w celu przywrócenia gotowości bojowej Wielkiej Brytanii.

Co dalej z programem Ajax?

Minister Pollard przyznał, że „musimy jeszcze wiele zrobić, aby odbudować zaufanie do pojazdu i nie lekceważymy pracy, jaka jeszcze przed nami”. Celem jest dostarczenie żołnierzom pojazdu, który będzie skuteczny na polu walki i jednocześnie przyjazny dla użytkownika. Wszystkie te zobowiązania mają zostać zrealizowane w ramach istniejącego budżetu i zakresu programu.

Program Ajax, mający docelowo liczyć 589 pojazdów do 2030 roku, ma stanowić trzon brygad rozpoznania pancernego i uderzeniowego armii brytyjskiej przez najbliższe 30 lat. Jego sukces jest kluczowy dla modernizacji brytyjskich sił zbrojnych. Czy wznowione testy i wprowadzone kontrole okażą się wystarczające, aby Ajax w końcu spełnił pokładane w nim nadzieje i stał się niezawodnym elementem obrony Wielkiej Brytanii? Czas pokaże, czy ta kontrowersyjna inwestycja w końcu przyniesie oczekiwane rezultaty.

BWP Borsuk - bojowy wóz piechoty