Niemcy widzą potencjał Ukrainy w uderzeniach dalekiego zasięgu. Nowy kierunek współpracy

2026-04-29 11:29

Zdaniem ministra obrony Boris Pistorius ukraiński przemysł zbrojeniowy w ostatnich latach znacząco zwiększył swoją innowacyjność i tempo rozwoju dzięki doświadczeniom wyniesionym z wojny z Rosją, donosi serwis Hartpunkt. Jak podkreślił podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami przemysłu i sektora finansowego, w niektórych obszarach Ukraina wyprzedza nawet niemieckie firmy.

  • Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę zbrojeniową, widząc potencjał w innowacjach Kijowa, szczególnie w uderzeniach dalekiego zasięgu.
  • Ukraina eksportuje nadwyżki uzbrojenia i wprowadza format "Drone Deals", by dzielić się doświadczeniem i technologią.
  • Ukraińska firma Fire Point rozwija przełomowe rakiety balistyczne i system obrony powietrznej, który może być konkurencją dla Patriotów.

Niemcy widzą ukraiński potencjał

Berlin buduje obecnie strategiczne partnerstwo z Kijowem, które ma przynieść korzyści obu stronom. W jego ramach planowane jest rozszerzenie niemieckiego zespołu attaché wojskowego w ambasadzie w Kijowie. Ma to usprawnić koordynację współpracy zbrojeniowej oraz zapewnić lepsze wsparcie dla wspólnych projektów. Jak informuje niemiecki serwis Hartpunkt Boris Pistorius zapowiedział również identyfikację nowych obszarów technologicznych oraz tzw. projektów flagowych, obejmujących wspólne badania, rozwój i produkcję uzbrojenia.

Szczególną uwagę zwrócono na rozwój zdolności typu Deep Precision Strike, czyli precyzyjnych uderzeń na odległość przekraczającą 500 km, realizowanych z dużą prędkością. W tym segmencie Pistorius widzi istotny potencjał współpracy między przedsiębiorstwami z obu krajów. Równolegle rozwijana ma być kooperacja w zakresie bezzałogowców. Niemcy planują rozszerzyć wspólne zakupy realizowane w ramach European Sky Shield Initiative (ESSI) o systemy dronowe, w tym szczególnie drony przechwytujące, czyli w ramach inicjatywy zapoczątkowanej przez Berlin w 2022 roku, której celem jest budowa zintegrowanego, europejskiego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowe, bazującego na m.in. systemach takich jak: IRIS-T, Patriot, czy Arrow-3. Postępy odnotowano także w wymianie danych, w tym informacji z cyfrowego pola walki, do których Niemcy dotąd nie miały dostępu.

Z kolei minister gospodarki Katherina Reiche zapowiedziała utworzenie specjalnego punktu kontaktowego dla niemieckich firm zainteresowanych współpracą z Ukrainą. Niemiecki rząd rozważa również rozszerzenie systemu gwarancji kredytów eksportowych, aby ułatwić realizację wspólnych przedsięwzięć.

Ukraina stawia na współpracę zbrojeniową, ale i eksport

We wtorek, 28 kwietnia prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski przekazał, że Ukraina uzgodniła szczegóły dotyczące eksportu broni na szczeblu instytucji państwowych. Podkreślił, że na eksport kierowane będą wyłącznie nadwyżki produkcyjne, a priorytetem pozostaje zabezpieczenie potrzeb Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak informował PAP, inicjatywa ma na celu uproszczenie procedur dla firm i otwarcie nowych rynków zbytu dla ukraińskiego przemysłu obronnego.

Wołodymyr Zełenski wskazał: „obecnie nasza wiedza specjalistyczna w zakresie bezpieczeństwa oraz broń, która sprawdziła się w warunkach współczesnej wojny, cieszy się zainteresowaniem wszystkich partnerów, którzy chcą skutecznie chronić swoją państwowość i ludność”. To zainteresowanie, połączone z rosnącymi mocami produkcyjnymi, stwarza dla Ukrainy szansę na umocnienie pozycji na międzynarodowym rynku zbrojeniowym. Prezydent podkreślił, że nadwyżka mocy produkcyjnych w Ukrainie, w przypadku niektórych rodzajów broni, sięga nawet 50 proc., co jest bezpośrednim wynikiem inwestycji państwowych w przemysł obronny oraz współpracy z partnerami.

Ukraina zaproponowała swoim partnerom, którzy wspierają kraj w obliczu wojny, specjalny format współpracy o nazwie Drone Deals, donosi PAP. Inicjatywa ta zakłada zawieranie umów dotyczących produkcji i dostaw dronów, rakiet, pocisków oraz innych poszukiwanych rodzajów broni i sprzętu bojowego. Obejmuje również oprogramowanie, integrację z systemami obronnymi partnerów, a także zapewnienie wiedzy eksperckiej i niezbędnej wymiany technologicznej. Dzięki temu ukraińskie przedsiębiorstwa zyskają realną możliwość wejścia na rynki krajów partnerskich, jednocześnie zapewniając pierwszeństwo w zaspokajaniu potrzeb własnych sił zbrojnych.

W ramach nowej polityki eksportowej, prezydent Zełenski zlecił Ministerstwu Spraw Zagranicznych Ukrainy, we współpracy z wywiadem i Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy, sporządzenie listy krajów, do których eksport ukraińskiej broni będzie niemożliwy. Kryterium wykluczenia jest współpraca tych państw z Rosją. Decyzja ta ma na celu zapobieganie sytuacji, w której ukraińska broń mogłaby pośrednio lub bezpośrednio trafić w ręce wroga lub wspierać jego sojuszników.

Znowu produkujemy w Polsce czołgi | GARDA

Ukraińskie możliwości uderzeń dalekiego zasięgu

Obecnie ukraińskie „krajowe” możliwości uderzeń dalekiego zasięgu (deep strike) oparte są głównie na własnych projektach rakietowych i dronów, rozwojowych przez kilka ukraińskich firm, wśród których sporą uwagę przykuwa Fire Point i jej projekty. Firma znana jest z produkcji dronów uderzeniowych FP-1 i FP-2 oraz pocisku manewrującego FP-5 „Flamingo”. Spółka intensywnie rozwija również program rakiet balistycznych. Pod koniec lutego 2026 roku przeprowadzono pierwszy test rakiety balistycznej FP-7. Na początku lata 2026 roku planowane są testy kolejnej konstrukcji: rakiety FP-9 o większym zasięgu i potężniejszej głowicy bojowej.

Ukraińska firma prowadzi też rozmowy z europejskimi partnerami w celu wprowadzenia na rynek przełomowego rozwiązania. Celem jest stworzenie nowego systemu obrony powietrznej, który będzie stanowił niedrogą, ale skuteczną alternatywę dla amerykańskiego systemu Patriot. Jak poinformował współzałożyciel i główny projektant Fire Point agencję Reuters Denys Shtilierman, ambicją firmy jest obniżenie kosztu przechwycenia pocisku balistycznego do kwoty poniżej 1 miliona dolarów.

To znacząca różnica chociażby w porównaniu z systemem Patriot, gdzie do zestrzelenia jednego celu często potrzeba dwóch lub trzech rakiet, z których każda kosztuje kilka milionów dolarów. Shtilierman określił ten cel jako "przełom w dziedzinie rozwiązań obrony powietrznej" i zapowiedział, że pierwsze przechwycenie pocisku balistycznego przy użyciu nowego systemu planowane jest na koniec 2027 roku.

Warto zwrócić, że firma Fire Point 14 kwietnia br.,  jak informował wówczas dyrektor generalny Rady Przemysłu Zbrojeniowego Ukrainy Ihor Fedirko, podpisała umowę o współpracy technologicznej z niemieckim producentem systemów rakietowych Diehl Defence, dostarczającym m.in. systemy IRIS-T. Była to jedna z sześciu nowych umów zawartych między firmami z Ukrainy i Niemiec tego dnia dotyczących rozwoju dronów, systemów antydronowych i systemów rakietowych. Jak podkreślił Fedirko, współpraca wpisuje się w model „Build with Ukraine”, łączący ukraińskie doświadczenie bojowe i inżynieryjne z zapleczem technologicznym i finansowym partnerów zagranicznych.