Więcej żołnierzy USA w Polsce? Marcin Przydacz ujawnia, o ilu zabiega Warszawa

Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z RMF FM przedstawił ambitne plany dotyczące obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Warszawa dąży do zwiększenia liczby żołnierzy USA stacjonujących na terenie kraju, wskazując na konkretne widełki liczbowe i wyrażając nadzieję na transformację rotacyjnej obecności w stałą. Decyzje w tej sprawie mają zapaść na najwyższych szczeblach amerykańskiej administracji.

Stała baza USA w Polsce? Zalewski: Uzyskaliśmy gotowość do rozpoczęcia rozmów o stałej obecności żołnierzy USA w Polsce
Autor: U.S. Army Europe and Africa/ Facebook US Army

Wzmacnianie wschodniej flanki NATO oraz strategiczne partnerstwo z USA to priorytety polskiej polityki obronnej. Marcin Przydacz otwarcie mówił o ambicjach Polski, które znacznie przekraczają dotychczasową obecność. Choć w maju Pentagon wstrzymał rotację 4 tys. żołnierzy, prezydent USA Donald Trump podjął decyzję o wysłaniu dodatkowych 5 tys. wojskowych. W rozmowie z RMF FM, Przydacz sprecyzował polskie dążenia:

„Nasze ambicje sięgają 15 tysięcy, natomiast wersja minimum to jest 11 tysięcy, czyli i tak więcej niż do tej pory, bo do tej pory było 10 tysięcy (...) Poruszamy się w przestrzeni pomiędzy 11 a 15 tysięcy. Finalne decyzje jeszcze przed nami” – zaznaczył prezydencki minister. Oznacza to, że Polska liczy na znaczące wzmocnienie kontyngentu, który dotychczas liczył 10 tysięcy.

Cel: Stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce

Obecne rozmowy nie skupiają się jedynie na liczbach, ale także na charakterze obecności amerykańskich żołnierzy. Polska konsekwentnie dąży do tego, aby rotacyjna obecność przekształciła się w stałą. Taka zmiana wymagałaby głębszych porozumień i inwestycji w infrastrukturę. Marcin Przydacz zapewnił, że trwają intensywne rozmowy w celu zwiększenia liczby żołnierzy USA w Polsce.

„Myślę, że to przyszłe decyzje amerykańskie nie będą opierać się o te dwa konkrety, czyli dodatkowe 5 tysięcy i odwieszenie brygady. Będzie całościowa, nowa struktura obecności amerykańskiej w Europie wypracowana przez Pentagon. W ramach tej nowej obecności chcemy, aby te liczby były jak największe” – wskazywał Przydacz, podkreślając kompleksowość prowadzonych negocjacji.

Od Pentagonu do Białego Domu: Kluczowe decyzje

Realizacja polskich ambicji wymaga zaangażowania wielu instytucji po obu stronach Atlantyku. Jak podkreślał Marcin Przydacz, kluczowe decyzje zapadną na najwyższym szczeblu politycznym w Stanach Zjednoczonych.

„Do tego potrzebne są konkretne porozumienia, konkretna infrastruktura, także działanie po stronie Pentagonu i MON. Ale najważniejszym kierunkiem oczywiście jest decyzja samego Białego Domu i o to będziemy zabiegać” – zaznaczył prezydencki minister, wskazując na strategiczne znaczenie wsparcia ze strony administracji prezydenta USA.

Brytyjscy żołnierze ćwiczą w Orzyszu