Fire Point prezentuje w Danii pocisk FP-9. Będzie mógł dotrzeć do Moskwy

Ukraińska firma zbrojeniowa Fire Point zaprezentuje na targach zbrojeniowych DALO Industry Days 2026 (19–20 sierpnia) w Danii swój najnowszy i najbardziej zaawansowany produkt – pocisk balistyczny FP-9, zdolny do rażenia celów strategicznych głęboko na terytorium Rosji. Oczekuje się, że pierwsze użycie operacyjne pocisku może nastąpić już późną jesienią 2026 roku.

Wybór Danii na miejsce prezentacji nie był przypadkowy. Jak podkreśliła firma Fire Point na platformie X, Dania jest jednym z najsilniejszych sojuszników i zwolenników Ukrainy. Na targach, będących jednym z największych tego typu wydarzeń w Skandynawii, ukraiński producent pokaże w pełnej skali nie tylko pocisk balistyczny FP-9, ale również inne swoje produkty, takie jak drony FP-1 i pocisk manewrujący FP-5 „Flamingo”. Prezentacja za granicą dowodzi rosnących zdolności i ambicji ukraińskiego przemysłu obronnego, który rozwija własny arsenał broni dalekiego zasięgu, tworzonej z myślą o realiach wojny.

Pocisk balistyczny FP-9 – szczegółowa specyfikacja techniczna

FP-9 to naziemny pocisk balistyczny przeznaczony do atakowania celów na poziomie operacyjnym i strategicznym. Jego kluczową cechą jest mobilna platforma startowa, co znacznie ułatwia transport i skryte rozmieszczanie systemu. Według oficjalnych danych producenta, specyfikacja techniczna FP-9 przedstawia się następująco:

  • Zasięg operacyjny: do 855 kilometrów.
  • Ładunek bojowy: do 800 kilogramów.
  • Prędkość maksymalna: 2200 m/s (ponad Mach 6).
  • Maksymalna wysokość lotu: do 70 kilometrów.
  • Maksymalny czas lotu: 520 sekund.
  • Celność (CEP): prawdopodobne odchylenie kołowe wynoszące około 20 metrów.
  • Wymiary: długość ok. 9,5 metra, średnica ok. 1,1 metra.
  • Pocisk napędzany jest silnikiem na paliwo stałe, a jego system naprowadzania jest zintegrowany z ukraińskimi systemami dowodzenia, kontroli i rozpoznania.

Potencjał strategiczny – jakie cele znajdą się w zasięgu FP-9?

Zasięg wynoszący 855 km otwiera przed Siłami Zbrojnymi Ukrainy zupełnie nowe możliwości. W zasięgu FP-9 znajdą się kluczowe obiekty wojskowe, przemysłowe, logistyczne i energetyczne zlokalizowane głęboko na terytorium Rosji. W zależności od miejsca startu, pociski te będą mogły razić cele nawet w regionie moskiewskim, co do tej pory było poza zasięgiem większości ukraińskich środków rażenia. Możliwość uderzenia w stolicę Rosji ma ogromne znaczenie nie tylko militarne, ale i psychologiczne, potencjalnie zmuszając Kreml do prób przeciwstawienia się zagrożeniu. 

Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow oświadczył w wywiadzie dla CBS News 16 sierpnia, że Ukraina może zacząć uderzać w Rosję własnymi pociskami balistycznymi w ciągu trzech do sześciu miesięcy i wyraził pewność, że do końca roku dojdzie do takiego ataku. Według niego rozwój takiej broni znacznie przyspieszył w czasie, gdy pełnił funkcję ministra obrony. Były minister obrony podkreślił, że Ukraina i Rosja prowadzą w istocie wojnę technologiczną , w której obie strony nieustannie udoskonalają swoje technologie wojskowe. Podkreślił konieczność wyprzedzania Rosji w każdym cyklu technologicznym i podejmowania decyzji non-stop, a także zapewnił, że Ukraina będzie kontynuować walkę. Za kadencji Fiodorowa w Ministerstwie Obrony Ukraina dziesięciokrotnie zwiększyła skalę dalekosiężnych ataków na terytorium Rosji i znacząco zwiększyła własną produkcję broni.

W czerwcu firma Fire Point testowała pocisk balistyczny, a jej główny konstruktor Denys Sztileman zapowiadał możliwość uderzenia w Moskwę rodzimymi pociskami FP-9 jeszcze latem lub wczesną jesienią. Prezydent Wołodymyr Zełenski 9 sierpnia mówił, że pierwsze bojowe użycie ukraińskiego pocisku balistycznego może nastąpić już jesienią. Zełenski zaznaczył, że o masowym zastosowaniu nie może jeszcze mówić, ponieważ część elementów pochodzi z innych krajów, podobnie jak w przypadku rosyjskich pocisków balistycznych.

Kiedy FP-9 wejdzie do służby? Harmonogram i wyzwania

Obecnie pocisk FP-9 znajduje się w zaawansowanej fazie rozwoju i testów. Podawane parametry techniczne to dane producenta, które muszą zostać ostatecznie potwierdzone podczas pełnowymiarowych prób w locie. Według informacji medialnych, firma Fire Point planuje przeprowadzić pierwsze operacyjne rozmieszczenie pocisku krótkiego zasięgu FP-7 o zasięgu 200 kilometrów FP-7 wczesną jesienią 2026 roku, a większego zasięgu FP-9 – późną jesienią 2026 roku. Według doniesień medialnych pocisk balistyczny FP-7 zakończył około 15 testów startowych i znajduje się obecnie w procesie certyfikacji ministerstwa obrony, co według dyrektor generalnej Iryny Terekh ma potrwać jeszcze dwa do czterech tygodni. 

Poza tym jak informował UA News pocisk balistyczny FP-9 może stać się potencjalną opcją uzbrojenia dla systemu Sapsan, którego kluczowym wyzwaniem od dawna pozostaje właśnie komponent rakietowy. Choć prace rozwojowe wciąż trwają, to parametry i perspektywy jego wykorzystania w ramach Sapsana mogą jeszcze ulec zmianie. 

Oba programy są kluczowe, ponieważ Ukraina boryka się z niedoborem pocisków Patriot, a rosyjskie ataki stają się coraz intensywniejsze, wspierane także przez sojuszników z Korei Północnej. FP-7 ma wejść w skład europejskiego systemu antybalistycznego Freyja, w którym firma dostarczy pociski i wyrzutnie, a partnerzy sojuszniczy zajmą się komponentami oraz radarami. Fire Point zawarło porozumienia z trzynastoma europejskimi firmami zbrojeniowymi w sprawie radarów, systemów naprowadzania i innych komponentów, a liczba partnerów może wzrosnąć do około dwudziestu. Trwają intensywne prace nad integracją pocisku z radarami obserwacyjnymi, systemami śledzenia i głowicami, a norweski Kongsberg pracuje nad centrum dowodzenia. Dyrektor generalna i techniczna firmy Iryny Terekh podkreśla, że produkcja wersji podobnej do PAC-2 będzie szybsza, a docelowo planowane jest też stworzenie bardziej zaawansowanych pocisków typu hit-to-kill. Ukraina dąży też do uzyskania licencji na produkcję amerykańskich PAC-3 lub przynajmniej kluczowych głowic naprowadzających. Firma dysponuje już dronami dalekiego zasięgu oraz pociskami manewrującymi FP-5 Flamingo, które pozwalają uderzać w rosyjską infrastrukturę energetyczną i logistyczną. 

FIRE POINT na EUROSATORY 2026 | PORTAL OBRONNY