Fabryka Broni „Łucznik” z nowym finansowaniem. Miliardowy kontrakt na Groty i Visy uratowany

2026-06-08 8:58

Fabryka Broni „Łucznik” – Radom, podpisała aneks do miliardowego kontraktu na dostawę nowoczesnych karabinków MSBS Grot, pistoletów Vis 100 oraz granatników podwieszanych dla Wojska Polskiego. Zmiana ta, będąca częścią szeroko zakrojonego programu SAFE, dotyczy wyłącznie sposobu finansowania umowy, nie wpływając na jej wartość ani wolumen dostaw - dowiedział się PAP.

Konferencja prasowa przed Fabryką Broni ŁUCZNIK

i

Autor: Piotr Polak/ PAP

Aneks, podpisany przez Fabrykę Broni „Łucznik” – Radom i Agencję Uzbrojenia, dotyczy umowy z 19 grudnia 2024 r. Pierwotny kontrakt opiewał na łączną kwotę ponad 1 miliard złotych i zakładał realizację dostaw w latach 2026-2029. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) Polskiej Agencji Prasowej, aneks „dotyczy wyłącznie refinansowania, tj. zmiany sposobu finansowania kontraktu: zamiast środków budżetowych będą to środki finansowe w ramach mechanizmu SAFE”. MON podkreśliło również, że „Sama wartość kontraktu nie uległa zwiększeniu. Aneks nie powoduje również zwiększenia wolumenu dostaw i nie zmienia okresu realizacji kontraktu”. To oznacza, że zakres zamówienia pozostaje bez zmian, a Wojsko Polskie otrzyma wcześniej zakontraktowane uzbrojenie.

W ramach części gwarantowanej umowy, o wartości około 736 milionów złotych, „Łucznik” ma dostarczyć około 45,8 tys. karabinków MSBS Grot, 13,4 tys. pistoletów samopowtarzalnych kal. 9 mm Vis 100 oraz 1,3 tys. granatników podwieszanych do karabinka MSBS Grot kal. 40 mm. Dodatkowo, kontrakt przewidywał uruchomienie części opcjonalnej w latach 2027-2028, wartej około 363 miliony złotych brutto. Opcja ta obejmuje dostawę dodatkowych około 22,9 tys. karabinków MSBS, około 7,4 tys. pistoletów Vis 100 oraz 500 granatników podwieszanych. Całość zamówienia stanowi znaczące wzmocnienie potencjału obronnego polskich sił zbrojnych, wyposażając żołnierzy w nowoczesne i sprawdzone konstrukcje.

Burzliwa przeszłość Łucznika: Jakie były obawy i interwencje polityków?

Podpisanie aneksu następuje w kontekście wcześniejszych doniesień o trudnej sytuacji Fabryki Broni „Łucznik”. W kwietniu bieżącego roku politycy Prawa i Sprawiedliwości, powołując się na informacje od związków zawodowych, alarmowali o zbliżającym się wyczerpaniu zamówień w maju i groźbie zwolnień pracowników. Zarząd spółki częściowo zdementował te doniesienia, wydając oświadczenie, w którym stwierdził, że sugestie polityków nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, a część tez jest nieprawdziwa. Zarząd zapewniał, że Fabryka Broni realizuje kontrakty na dostawy pistoletów Vis 100 do końca listopada 2026 roku, a także zamówienia na karabinki Grot i pistolety Vis 100 w latach 2027-2029 oraz granatniki podwieszane w okresie 2026-2029.

W kwietniu do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk, zapewniając, że „Sprawa jest bardzo bliska rozwiązania”. Premier ocenił, że problem wynikał z zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Mimo trudności, rząd aktywnie poszukiwał alternatywnych rozwiązań dla „Łucznika”. Donald Tusk skomentował: „Szukamy rozwiązania innego, to jest sto razy trudniejsze. Znaleźliśmy to rozwiązanie i zakłady „Łucznik” na pewno będą uratowane, ale będzie to kosztowało niestety i więcej pieniędzy, i więcej problemów. To jest zasługa prezydenta Nawrockiego”. Strona rządowa podkreślała prowadzenie rozmów mających na celu przekierowanie części unijnych środków na rzecz służb i infrastruktury, co ostatecznie doprowadziło do obecnego rozwiązania.

Program SAFE w praktyce: Jakie środki wspierają polski przemysł obronny?

Program SAFE to inicjatywa, która przewiduje dla Polski około 43,7 miliarda euro w formie europejskich pożyczek. Środki te są przeznaczone na inwestycje w obronność, przede wszystkim na zakup sprzętu dla Wojska Polskiego. Do tej pory na konto Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, wpłynęło około 6,5 miliarda euro ze środków SAFE, co stanowi 15-procentową zaliczkę z całej puli.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. SAFE, przekazała PAP, że pieniądze z Funduszu „trafiły bezpośrednio do zakładów zbrojeniowych, z którymi zawarto już kontrakty”. Z końcem maja sfinalizowano pierwszy etap programu SAFE, w którym państwa podpisywały kontrakty w ramach tzw. single procurement, czyli wyłącznie na potrzeby własnych sił zbrojnych. W przypadku Polski, na tego typu zakupy przeznaczono większość środków – około 120 miliardów z ponad 180 miliardów złotych. W ciągu ostatniego tygodnia Agencja Uzbrojenia, odpowiedzialna za zakupy sprzętu dla Wojska Polskiego, podpisała szereg umów z polskimi producentami. Część z tych umów dotyczy zakupu nowego sprzętu, a część, tak jak w przypadku „Łucznika”, refinansowania już zawartych kontraktów. Takie działanie pozwala na uwolnienie środków Ministerstwa Obrony Narodowej i ich przeznaczenie na inne potrzeby, np. wsparcie innych służb. Kluczowym warunkiem finansowania z programu SAFE jest termin dostaw zakontraktowanego sprzętu, który musi nastąpić do 2030 roku.

SAFE: 30 mld euro w 30 dni