Spis treści
Podczas wizyty w zakładach zbrojeniowych KNDS w Kassel w lipcu 2026 roku, minister Boris Pistorius wygłosił zdanie, które może świadczyć o pewnej dostawie na która czekają na Ukrainie. Jak powiedział minister. „Dokładnie tam, gdzie teraz stoicie, panie i panowie, stała, o ile dobrze pamiętam, dwa lata temu pierwsza haubica kołowa dostarczona na Ukrainę” – oświadczył minister. Chociaż to stwierdzenie pozostawia pewne pole do interpretacji – mogło odnosić się do symbolicznego przekazania pierwszego systemu do szkolenia na początku 2025 roku – to dalsza część wypowiedzi była znacznie bardziej jednoznaczna. Pistorius dodał, że haubica kołowa jest "bardzo dobrze przyjęta na Ukrainie", co sugeruje, że Ukraińcy mieli już okazję ocenić jej walory w warunkach bojowych. Do tej pory ani strona niemiecka, ani ukraińska oficjalnie nie potwierdzały dostarczenia systemów bezpośrednio na front.
"Sprawdzona w boju" – marketing czy fakt?
Wypowiedź ministra Pistoriusa jest kulminacją wielu miesięcy spekulacji, podsycanych przez różne źródła. Chociaż oficjalnych informacji brakowało, to pojawiały się liczne sygnały świadczące o tym, że RCH 155 są już w Ukrainie. Już na początku lipca 2026 roku Nicholas Drummond, doradca niemieckiego oddziału KNDS, napisał w mediach społecznościowych, że haubicę RCH 155 można uznać za "sprawdzoną w boju" ("combat proven"). Biorąc pod uwagę, że Ukraina jest pierwszym i jedynym operatorem tego systemu w warunkach wojennych, jego słowa mogły odnosić się wyłącznie do doświadczeń z frontu ukraińskiego. Drummond dodał później, że system jest w stanie precyzyjnie razić cele na dystansie 40 km przy użyciu standardowej amunicji, a dwa pojazdy mogą wystrzelić 16 pocisków w ciągu 60 sekund i natychmiast opuścić pozycję, zanim nadejdzie ogień kontrbateryjny.
Kolejną poszlaką była prezentacja podczas targów zbrojeniowych CANSEC 2026 w maju. Firma GDLS-Canada pokazała wówczas system GRIZZLY LAV SPH, wyposażony w moduł artyleryjski AGM, który jest sercem RCH 155. W materiałach marketingowych określono go właśnie jako "sprawdzony w boju".
Poza tym w komunikacie Bundeswehry z 10 marca 2026 roku przekazano, że ponad 600 ukraińskich żołnierzy zostało już przeszkolonych w obsłudze niemieckiej haubicy kołowej RCH 155.
Niemniej konto na platformie X German Aid to Ukraine (@deaidua), które śledzi pomocy Niemiec dla Ukrainy bardzo dokładnie we wpisie na X jest bardziej sceptyczne słowom ministra Pistoriusa. Według konta słowa Pistoriusa mogły być "niczym innym jak oświadczeniem PR-owym". Bo jak było już wspomniane, ciągle nie ma żadnych potwierdzonych informacji, słowa ministra obrony Niemiec można interpretować różnie, nie ma żadnych zdjęć czy wideo z frontu by stwierdzić, że RCH 155 znajdują się już na Ukrainie i walczy. Firma, może po prostu dla celów marketingowych wyprzedzać fakty by zachęcić inne państwa do zakupu. Być może w celach marketingowych firma, szkoląc ukraińskich żołnierzy w obsłudze tych haubic, nieco podkoloryzowuje rzeczywistość, sugerując, że posiada już doświadczenie bojowe. W końcu uczy żołnierzy, którzy realne doświadczenie z pola walki przekładają na dalsze udoskonalanie systemu. A jak powszechnie wiadomo, sprzęt, który przeszedł testy bojowe, jest zwykle znacznie cenniejszy niż ten sprawdzony wyłącznie na poligonie
Kompletny system artyleryjski dla Ukrainy
Droga RCH 155 na Ukrainę była długa. Pierwszy kontrakt podpisano już w 2022 roku, jednak dostawy opóźniły się, m.in. z powodu konieczności integracji systemów z ukraińskim oprogramowaniem do kierowania ogniem (np. Kropyva). Pierwszy system symbolicznie przekazano na początku 2025 roku w Niemczech w celu rozpoczęcia szkoleń.
Ukraina stała się pierwszym państwem, które wykorzystuje RCH 155 bojowo, wyprzedzając nawet Bundeswehrę. System ten został już zamówiony także przez Niemcy i Wielką Brytanię. Jednocześnie producent, koncern KNDS, już pracuje nad rozwojem platformy, prezentując m.in. wersję gąsienicową o nazwie LORAS, z jeszcze potężniejszym działem o zasięgu przekraczającym 60 km. Doświadczenia z ukraińskiego frontu bez wątpienia będą bezcenne dla dalszego doskonalenia tej przełomowej konstrukcji.
Niemcy zobowiązały się do dostarczenia Ukrainie łącznie 54 haubic kołowych RCH 155 do końca 2028 roku. Zamówienia składano w trzech partiach po 18 sztuk w latach 2022-2024. Taka liczba pozwoli na sformowanie trzech w pełni wyposażonych batalionów artylerii. Co ważne, dostawy obejmują nie tylko same haubice. Ukraina otrzyma również 9 specjalistycznych wozów kierowania ogniem AiTO30 FDC, zbudowanych również na podwoziu Boxera. Pojazdy te, wyposażone w wieżę RCT30 z armatą kal. 30 mm, mają za zadanie chronić cenne haubice przed zagrożeniami z powietrza, zwłaszcza przed dronami, oraz koordynować ogień całego dywizjonu. Tworzy to kompletny, zintegrowany i wysoce autonomiczny system artyleryjski.
RCH 155
RCH 155 (Remote Controlled Howitzer 155 mm) to nowoczesny samobieżny system artyleryjski opracowany przez KNDS, łączący wysoką mobilność, precyzję i autonomię. Bazuje na kołowym podwoziu Boxer 8x8, co zapewnia prędkość do 100 km/h, doskonałą mobilność terenową i niższe koszty eksploatacji w porównaniu do gąsienicowych haubic. Wyposażony w automatyczną wieżę z haubicą 155 mm (L52), zgodną ze standardami NATO, umożliwia prowadzenie ognia w ruchu i zdalne sterowanie, co pozwala na obsługę przez minimalną załogę lub w trybie bezzałogowym.
System osiąga zasięg do 40 km ze standardową amunicją, i nawet do 70 km przy użyciu pocisków z dodatkowym napędem, takich jak Vulcano GLR (Guided Long Range) lub podobnych, przy szybkostrzelności do 9 strzałów na minutę. Zaawansowany system kierowania ogniem umożliwia tryb MRSI, gdzie kilka pocisków trafia cel jednocześnie. Automatyczne ładowanie amunicji i modułowa konstrukcja ułatwiają obsługę i modernizację. RCH 155 integruje się z sieciocentrycznymi systemami dowodzenia, co zwiększa jego skuteczność w nowoczesnych konfliktach.